Banki i Klienci: Czy czeka nas zapaść w finansowaniu rolnictwa?

NBS 2017/09

Istotne poszerzenie listy składników mienia gospodarstwa rolnego niepodlegających egzekucji przewiduje obowiązujące od 2 sierpnia br. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 maja 1996 r. w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji. Przedstawiciele sektora bankowego i eksperci rynku finansowego ostrzegają: utrudnienie dochodzenia roszczeń od gospodarstw rolnych obróci się przeciwko ich właścicielom, którzy mogą mieć odtąd utrudniony dostęp do finansowania kredytowego.

Jerzy Majka

Regulacje wyłączające możliwość zajęcia określonych zasobów wchodzących w skład gospodar­stwa rolnego obowiązywały od roku 1966, kiedy to resort sprawiedliwości po raz pierwszy skorzystał z delegacji ustawowej zawartej w Kodeksie postę­powania cywilnego. – Istotą tych regu­lacji była chęć utrzymania działalności gospodarstwa rolnego poprzez pozosta­wienie rolnikowi składników mienia niezbędnych dla podtrzymania produk­cji – podkreślił wiceprezes Związku Banków Polskich mec. Jerzy Bańka. Z tej przyczyny na liście obiektów niepodlegających egzekucji znalazł się między innymi jeden koń lub inne zwierzę pociągowe wraz z uprzężą, jeden ciągnik oraz jego wyposażenie niezbędne do uprawy, pielęgnacji, zbioru i transportu ziemiopłodów, a także ograniczona ilość pozostałego inwentarza żywego, ziarna, nawozów i innych środków produkcji.

Poszerzenie kręgu wyłączeń

Opublikowane latem br. nowe rozporządzenie ministra sprawiedli­wości, wydane w porozumieniu z mi­nistrem rozwoju i finansów oraz mini­strem rolnictwa w znaczącym stopniu poszerza tę listę wyłączeń, dostosowu­jąc ją do realiów gospodarki rynkowej. Znalazły się na niej m.in. budynki go­spodarcze i grunty rolne oraz budynki magazynowe i składowe, przechowal­nie oraz szklarnie, tunele foliowe i in­spekty do prowadzenia produkcji ro­ślinnej w gospodarstwie rolnym wraz z wyposażeniem, a ponadto – podsta­wowe maszyny, narzędzia i urządzenia rolnicze, w ilości niezbędnej do pracy w gospodarstwie, w tym ciągniki rol­nicze z maszynami i sprzętem współ­pracującym, samobieżne maszyny rol­nicze niezbędne do uprawy, pielęgna­cji, zbioru i transportu ziemiopłodów. Znacznie poszerzono również listę zwierząt gospodarskich niepodlega­jących zajęciu, tak pod względem ro­dzajów zwierząt, jak i pod względem ich ilości.

Nowe przepisy poszły daleko w za­kresie ochrony przed egzekucją. W obec­nym stanie prawnym rolnik nie będzie mógł zaproponować bankowi żadnych skutecznych zabezpieczeń w rodzaju hipoteki na gruntach i nieruchomo­ściach lub też zastawu rejestrowego na maszynach i urządzeniach – prze­strzegał Jerzy Bańka. Wiceprezes ZBP zauważył również, że znowelizowane prawo chroni przed egzekucją nie tylko ubogich rolników indywidual­nych, ale również wielohektarowych potentatów, trudno zatem mówić o stricte socjalnym charakterze tych rozwiązań. Dodatkowo w przypadku polskiego sektora rolnego, bazujące­go w znacznej mierze na niewielkich gospodarstwach, przyjęte przepisy eliminują w zasadzie możliwość do­chodzenia roszczeń z majątku prze­ważającej części podmiotów funkcjo­nujących w branży rolnej. – Rozpo­rządzenie nie uwzględnia oczywistego faktu, że dla finansowania gospodarki, w tym rolnictwa, konieczne jest dyspo­nowanie możliwością zabezpieczenia przez kredytobiorców – dodał mec. Jerzy Bańka.

Regulacje utrudniają

To nie pierwszy na przestrzeni ostatnich miesięcy przypadek, kiedy to czynniki regulacyjne utrudniają dochodzenie roszczeń finansowych od rolników. Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolne­

go sprawiła, że grunty rolne przesta­ły być atrakcyjnym zabezpieczeniem kredytów dla instytucji finansowych. W przypadku niewypłacalności rolni­ka i zajęcia ziemi na poczet długu, nie można jej de facto sprzedać innemu podmiotowi aniżeli rolnik, na doda­tek spełniający szereg kryteriów wska­zanych w prawie.

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, Związek Banków Polskich zaapelował do ministra rozwoju i fi­nansów, ministra finansów, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, prezesa Naro­dowego Banku Polskiego, prezesa Za­rządu Bankowego Funduszu Gwaran­cyjnego oraz przewodniczącego Ko­misji Nadzoru Finansowego o pod­jęcie pilnych prac legislacyjnych nad stosowną nowelizacją rozporządzenia oraz ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.– Sygnalizujemy zagrożenie dla finansowania polskiego rolnictwa, licząc, że rząd podejmie inicjatywę legi­slacyjną – podkreślił Jerzy Bańka.

Nawiązując do niedawnych dra­matycznych nawałnic na Pomorzu, prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz przypo­mniał również, że w przypadku rol­nictwa potrzeba zaciągnięcia kredytu może się pojawić w całkiem nieocze­kiwanym momencie, może nią być choćby konieczność odbudowania zniszczonych przez żywioły zasobów. – Żeby jednak te instrumenty można było uruchomić, to musi istnieć możli­wość zabezpieczenia – zaznaczył.

Stanowisko ZBP

Tymczasem nowe przepisy w spo­sób znaczący ograniczają możliwość zabezpieczania kredytów dla rolni­ków. W konsekwencji, znaczna licz­ba wniosków kredytowych będzie niemożliwa do zaakceptowania dla kredytodawców, z uwagi na brak wy­starczającego zabezpieczenia kredytu. Kredytodawcy zmuszeni są uzależ­niać pozytywną decyzję kredytową od przedstawienia innego sposobu za­bezpieczenia kredytów, aniżeli ustano­wienie hipoteki na nieruchomościach wymienionych w rozporządzeniu – czytamy w oświadczeniu ZBP.

Znaczna liczba rolników zostanie pozbawiona dostępu do finansowa­nia działalności, ponieważ nie będzie w stanie przedstawić wystarczającego zabezpieczenia wierzytelności kre­dytodawcy. Rozdrobnienie polskich gospodarstw rolnych powoduje bo­wiem, iż przypadki, w których rolnik dysponuje inną nieruchomością niż ta wyłączona spod egzekucji, stanowią mniejszość. Zarazem inne niż hipote­ka i zastaw rejestrowy formy zabezpie­czenia wierzytelności nie są w stanie zabezpieczyć kredytów opiewających na większe kwoty pieniężne. Nato­miast osobowe formy zabezpieczenia, takie jak poręczenie, są dużo trudniej­sze do pozyskania, gdyż zależą one od decyzji innych niż rolnik osób – pod­kreśla związek.

Rozporządzenie to jest kolejną regulacją, która wprowadza istotne bariery dla finansowania działalności związanej z rolnictwem. Związek Ban­ków Polskich wielokrotnie wskazywał na konieczność zmiany Ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego, w zakresie przepisów, które wpłynęły niekorzystnie na obrót nieruchomościami rolnymi, w tym nabywanymi za kredyt. Ustawa zawie­ra ograniczenie kręgu potencjalnych nabywców nieruchomości rolnej, co do zasady, wyłącznie do rolników in­dywidualnych. Ograniczenie to doty­czy również nabycia nieruchomości rolnej w toku postępowania egzeku­cyjnego oraz postępowania upadło­ściowego, których stroną jest kredyto­dawca dochodzący zaspokojenia swo­ich należności z ww. nieruchomości.

Wprowadzenie powyższych re­gulacji spowoduje zahamowanie in­westycji w rolnictwie, spowolnienie wzrostu gospodarczego w tym obsza­rze, a w dalszej perspektywie spowo­duje załamanie finansowania działal­ności gospodarstw rolnych, co może doprowadzić do znacznego osłabie­nia akcji kredytowej dla całego sek­tora – podkreśla ZBP. Szczególnie dotkliwie odczują to mieszkańcy tzw. ściany wschodniej, gdzie zatrudnie­nie w rolnictwie jest najwyższe w ska­li kraju.