Banki spółdzielcze: Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2016

NBS 2016/10

Banki spółdzielcze: Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2016

W dniach 13-14 września br. odbyła się w Warszawie kolejna edycja konferencji Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Jak co roku cieszyła się ona olbrzymim zainteresowaniem banków spółdzielczych, firm współpracujących z bankowością spółdzielczą i ekspertów sympatyzujących z tą częścią sektora finansowego. Obradom przysłuchiwało się łącznie ponad 600 osób.

Przygotował Mariusz Zygierewicz

nbs.2016.10.foto.011.a.267xMariusz Zygierewicz

Dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Regulacyjnego ZBP, uczestniczy w corocznych pracach redagujących kształt kolejnych edycji Forum Liderów Banków Spółdzielczych, bierze udział w pracach nad zmianami regulacji dla sektora bankowego, w tym ustawy Prawo bankowe, ustawy o bankach spółdzielczych i bankach zrzeszających, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Uczestniczy w pracach Europejskiej Federacji Bankowej w zakresie norm ostrożnościowych oraz rozwiązań podatkowych.

Konferencja odbywała się w specyficznych uwarunkowaniach ekonomicznych i politycznych w kraju i na świecie. Przypomniano istnienie środowiska niskich stóp procentowych, które w sposób szczególny nie sprzyja bankom spółdzielczym, koncentrującym swoją działalność na świadczeniu tradycyjnych usług bankowych. Wymieniano także nieopłacalność kredytów preferencyjnych dla rolnictwa, które z racji misji banków spółdzielczych stanowią w wielu z nich znaczącą część portfela kredytowego.

Regulacyjne tsunami

Banki spółdzielcze wciąż jeszcze zmagają się z konsekwencjami ostatniego kryzysu na rynkach finansowych. W naszym kraju chodzi szczególnie o dwa aspekty. Po pierwsze, konsekwencji utrzymania wysokiej akcji kredytowej w okresie spowolnienia gospodarczego, polegającej na szybkim wzroście udziału kredytów nieregularnych w portfelu banków spółdzielczych. Po drugie, stałego podnoszenia wymogów ostrożnościowych nakładanych na banki po wybuchu ostatniego kryzysu. Można w tym miejscu wymienić coraz wyższe wymogi kapitałowe, zasady traktowania udziałów członkowskich w banku spółdzielczym, nowe wymogi płynnościowe, de facto konieczność utworzenia systemu ochrony instytucjonalnej przez banki spółdzielcze, rozszerzenie zakresu gwarantowania depozytów bankowych (skutkujące wzrostem opłat na rzecz BFG), czy też stworzenie od podstaw systemu resolution. Można wymienić także wymóg obniżenia opłat interchange, likwidację bankowego tytułu egzekucyjnego, zmiany w zasadach udzielania kredytów konsumenckich i kredytów mieszkaniowych, ustawę o zasadach sprzedaży gruntów rolnych, zmiany w zasadach wykorzystania odnawialnych źródeł energii

W sumie prowadziło to do nadciągnięcia nad banki swoistego tsunami regulacyjnego, powodującego silne zaostrzenie wymogów bezpiecznego działania w niesprzyjających warunkach makroekonomicznych. Trzeba też dodać, że w tych licznych nowych regulacjach bankowych tylko w bardzo niewielkim stopniu zastosowano zasadę proporcjonalności, co powodowało, że tak samo silne obciążenia finansowe i nakłady pracy musiały być zaaplikowane w małych i dużych instytucjach. To powodowało relatywnie znacznie silniejsze negatywne konsekwencje dla małych banków, utrudniając jeszcze mocniej konkurowanie z bankami komercyjnymi. Bardzo silnie zwracano na to uwagę podczas konferencji, a członkowie specjalnego zespołu prezentowali liczne przykłady nadmiernego obciążania wymogami regulacyjnymi banków spółdzielczych.

nbs.2016.10.foto.011.b.400xPogorszenie wyników finansowych

Te uwarunkowania ekonomiczne i regulacyjne spowodowały wyraźne pogorszenie wyników finansowych znacznej większości banków spółdzielczych w ostatnich latach. W najbardziej drastycznym przypadku zaowocowało to upadłością największego dotychczas funkcjonującego banku spółdzielczego i w konsekwencji wygenerowaniem olbrzymiej straty przez całą bankowość spółdzielczą. Koszty wypłaty depozytów gwarantowanych dla klientów tego banku wyniosły tylko w samej bankowości spółdzielczej 180 mln zł, ale większość kosztów pokryła bankowość komercyjna.

Szczególnie silnym negatywnym echem odbiła się utrata części depozytów przez jednostki samorządu terytorialnego w tej instytucji, co spowodowało większą ostrożność gmin i powiatów w lokowaniu wolnych środków finansowych w bankach spółdzielczych. W części z nich odpływ tych depozytów był znaczący. Innym skutkiem upadłości Banku Spółdzielczego w Wołominie było podważenie w części banków zaufania do idei tworzenia systemu ochrony instytucjonalnej. Ewentualnej upadłości kolejnego tak dużego banku system wzajemnej pomocy bankowości spółdzielczej mógłby po prostu, z powodów finansowych, nie wytrzymać. Warto pamiętać, że obecnie program postępowania naprawczego został uruchomiony w blisko 40 bankach spółdzielczych i liczba ta niestety stale rośnie.

Nie bez znaczenia dla banków spółdzielczych są też trudności finansowe znacznej części spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Wprawdzie są to z jednej strony poważni ich konkurenci, ale z drugiej strony wielu klientów banków i duża część społeczeństwa nie odróżniają obu typów instytucji finansowych i kłopoty finansowe jednej kategorii podmiotów rozciągają na drugą grupę. Nie sprzyja to budowaniu wizerunku stabilnych i bezpiecznych instytucji finansowych w społeczeństwie w sytuacji, gdy niemal w każdym tygodniu ogłaszana jest decyzja o powołaniu zarządcy komisarycznego w kolejnym SKOK-u. Nie można też zapomnieć, że koszty wypłaty depozytów gwarantowanych w SKOK-ach pokrywają niemal w całości banki, w tym proporcjonalnie banki spółdzielcze. Widać to w szybko rosnącej wysokości obciążeń banków na rzecz BFG.

Także zewnętrzna sytuacja polityczna nie sprzyjała sektorowi bankowemu. Istnienie licznych konfliktów i napięć politycznych na świecie, w tym w relatywnie niedużej odległości od polskich granic, nie buduje klimatu bezpieczeństwa. Dodatkowo, w ostatnim czasie decyzja Wielkiej Brytanii o wyjściu z Unii Europejskiej wprowadziła niepewność zarówno w relacjach polsko-brytyjskich, jak i dotyczącą przyszłości funkcjonowania całej wspólnoty europejskiej. Także pojawiające się informacje o trudnościach finansowych zagranicznych banków, jak ostatnio podmiotów włoskich, nie budują klimatu zaufania wokół sektora bankowego.

nbs.2016.10.foto.012.a.400xNieco pozytywów

Trzeba jednak wymienić też pozytywne uwarunkowania. W sferze politycznej jest to istnienie rządu dysponującego stabilną większością parlamentarną, pozwalającą na realizację zakreślonego programu gospodarczego. Jego elementem było uruchomienie Programu 500+, który pozwolił poprawić zdolność kredytową wielu klientów banków spółdzielczych, choć także zmniejszył wśród części z nich zainteresowanie zaciąganiem niewielkich kredytów konsumpcyjnych. Innym elementem polityki gospodarczej rządu jest relatywna poprawa warunków działania banków spółdzielczych dzięki wyłączeniu ich z obowiązku płacenia specjalnego podatku bankowego. Ta przewaga regulacyjna powinna być dobrze wykorzystana przez bankowość spółdzielczą.

Rozpoczęła się także absorpcja środków unijnych w ramach nowej perspektywy. Choć zasady ich wykorzystywania na określone cele rozwojowe są teraz trudniejsze, niż miało to miejsce wcześniej, to stwarza to szanse dla rozwoju biznesu bankowego i klientów banków. Część tych środków może zostać wykorzystania na cele własne banków spółdzielczych.

Wiele uwagi poświęcono nowemu Paktowi dla obszarów wiejskich prezentowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Stanowi on część rządowej strategii dla odpowiedzialnego rozwoju. Nie można także pominąć rządowej koncepcji uruchomienia nowego programu mieszkaniowego, dyskusji o konieczności mobilizacji oszczędności krajowych, czy budowy skłonności do długoterminowego oszczędzania obywateli. Koncepcja wspierania budowy kapitałów polskich firm powinna być bliska bankom spółdzielczym. W programach tych mogą one upatrywać szans rozwojowych, tym bardziej że obecny rząd sprzyja budowie kapitału krajowego, a więc także bankom spółdzielczym. Trzeba wykorzystać ten klimat dla rozwoju tych instytucji.

nbs.2016.10.foto.012.b.400xCyfryzacja państwa

Odrębną uwagę poświęcić należy dążeniu do uzyskania postępu w cyfryzacji państwa. Widać wyraźnie zainteresowanie rządu współpracą z bankami w tym obszarze. Stanowi to dla nich szansę rozwojową, a banki spółdzielcze nie powinny pozostać w tyle za bankami komercyjnymi. Bez zaangażowania mogą stracić swoją pozycję konkurencyjną, nawet jeśli udział w tych programach bezpośrednio nie wiąże się z istotnymi dochodami bankowymi. Warto też odnotować, że największe firmy infrastrukturalne wyrażają stałe zaintere sowanie współpracą z bankami spółdzielczymi w zakresie rozwoju nowych usług elektronicznych w bankowości. Dotyczy to także najnowszej inicjatywy polskiego schematu płatniczego. Mówiąc o tych szansach, nie można jednak nie wspomnieć o konieczności dbania o wysoki poziom bezpieczeństwa technologicznego, o udziale banków w tworzeniu infrastruktury cyberbezpieczeństwa, przeciwdziałaniu fraudom. Do tego potrzebna jest współpraca całego sektora banków spółdzielczych, gdyż pojedyncze instytucje nie udźwigną ciężaru kosztów działań zabezpieczających.

Wyraźnym pozytywnym znakiem ostatniego Forum Liderów Banków Spółdzielczych była silna zmiana akcentów prowadzonej dyskusji. Praktycznie zakończyła się dyskusja nad kształtem pożądanych i oczekiwanych zmian instytucjonalnych w bankowości spółdzielczej. Zmiana ustawy o bankach spółdzielczych, w tym złagodzenie wymogów kapitałowych dla banku apeksowego w zrzeszeniu zintegrowanym przeprowadzona w tym roku, spowodowała, że zwolennicy tej ścieżki integracji muszą teraz podjąć pilne działania organiczne dla jej wdrożenia w praktyce. Jednocześnie dwa istniejące zrzeszenia banków spółdzielczych powołały system IPS i wypracowują kolejne reguły ustanawiające zasady współpracy, wzajemnego wspierania, monitorowania ryzyka i oceny działalności w systemie ochrony. Na podkreślenie zasługuje fakt, że postęp w budowie IPS nie był kontestowany przez żadną część uczestników systemu.

Wymiana poglądów

Podczas konferencji wiele czasu poświęcono wymianie poglądów na temat możliwości rozwoju biznesu bankowego w niełatwym otoczeniu ekonomicznym. Wiele przykładów było naprawdę budujących i mogło stanowić dobry przykład do naśladowania dla innych. Pokazywano, że przyszłością banków nie musi być likwidacja placówek i zmniejszenie zatrudnienia. Kontrola kosztów jest bowiem ważna, ale nie może przesądzać o sukcesie. Lepiej jest wykorzystać pozytywnie potencjał banku w celu jego rozwoju. Ważnym sygnałem był fakt, że najlepsze wzorce wskazywały nie tylko największe banki spółdzielcze, ale także te mniejsze, jednooddziałowe instytucje bankowe.

Podkreślano potrzebę współpracy w społecznościach lokalnych, budowanie jeszcze silniejszego wizerunku bankowości spółdzielczej. W tym kontekście wskazywano na niepokojące zjawisko stałego zmniejszania się liczby udziałowców banków spółdzielczych.

Dla osiągnięcia możliwych celów konieczny jest stały wzrost kapitałów banków. Bez tego nie uda się osiągnąć sukcesu. Nie jest to zadanie łatwe, gdy zmniejszają się wyniki finansowe, a ponadto dynamika działalności klientów banków jest znacznie wyższa niż samych tych instytucji. Dlatego też dla osiągnięcia celów trzeba w większym stopniu wykorzystać potencjał tkwiący w bankach zrzeszających. Po tym, jak zostały one odciążone przez IPS od działań kontrolnych, mogą być inaczej usytuowane i trzeba silniej wykorzystać ich potencjał biznesowy. Może to przejawiać się m.in. w standaryzacji niektórych usług, świadczeniu komplementarnych usług dla banków spółdzielczych, stworzeniu centrum kosztów wybranych usług dla zrzeszenia. Wykorzystanie tego potencjału mogłoby pozwolić na poprawę tak pilnie analizowanego dziś wskaźnika C/I. Trzeba jednak mieć świadomość, że jest to niełatwe zadanie. Z jednej strony wynika to z ograniczeń wewnętrznych sektora, z drugiej z rosnącej konkurencji w rynku obsługi finansowej agrobiznesu. Jednak mając świadomość wyzwań i możliwości rozwojowych, większość uczestników spogląda w przyszłość z umiarkowanym, racjonalnym optymizmem.