Bankowość Spółdzielcza: Razem możemy więcej

NBS 2018/01

Z Andżeliką Możdżanowską, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, rozmawiał Maciej Małek.

Jak pani definiuje priorytety planu odpowiedzialnego rozwoju w odniesieniu do MŚP?

– Jednym z filarów „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” jest roz­wój innowacyjnych firm, zwłaszcza przedsiębiorstw małych i średnich, które stanowią zdecydowaną więk­szość firm w naszej gospodarce, a w konsekwencji rzutują na jej kon­dycję i siłę. Przy tym sektor MŚP, w którym zatrudnienie znajduje po­nad 65% Polaków, cechuje bardzo wysoki stopień rozdrobnienia, przez co ciężko mu walczyć o swoje racje. Dlatego, moim zadaniem, jest sku­teczna reprezentacja sektora MŚP, a w uzasadnionych przypadkach także interwencja w interesie tychże przedsiębiorców. Moim planem jest w pierwszej kolejności zniwelowanie wszystkich najważniejszych utrudnień prowadzenia biznesu.

Wśród barier utrudniających pro­wadzenie działalności gospodarczej w Polsce przedsiębiorcy wskazują na nadmiar przepisów prawa, na dowol­ność ich interpretacji wynikającą z ich niejednoznaczności i niespójności, a wreszcie na dużą ich zmienność. Dużym problemem jest również brak zaufania między organami państwa a przedsiębiorcami. Dla najmniej­szych podmiotów problemem jest także nadmiar obowiązków biurokra­tycznych.

„Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” (SOR) jest planem działania, który motywuje legislacyjne działania państwa w obszarze gospodarczym. Kroki, które podejmujemy jako Mini­sterstwo Rozwoju (MR) są podporząd­kowane określonej w SOR polityce roz­woju. Cele zawarte w tym dokumencie są realizowane poprzez konkretne dzia­łania legislacyjne, a najważniejsze z nich to pakiet 100 zmian dla firm, czyli pro­przedsiębiorczych ułatwień w prowa­dzeniu działalności gospodarczej w Pol­sce i tzw. Konstytucja Biznesu.

Najważniejsze jednak jest to, że nie jest to jedynie wizja, plan czy też tylko kierunek działań – są to kon­kretne wprowadzone już w ostatnich miesiącach i dobrze ocenione przez przedsiębiorców działania! Pakiet 100 ułatwień wprowadził zmiany m.in. w „Kodeksie postępowania ad­ministracyjnego” tak, aby: rozstrzygać wątpliwości faktyczne i prawne na korzyść strony, dążyć do polubow­nego załatwienia sprawy czy wyko­rzystywać mediację w administracji. Objął również zmiany w zasadach przeprowadzania kontroli u przed­siębiorców, uproszczenia w prawie pracy czy w prawie budowlanym.

Mając świadomość, że aby umożliwić naszym przedsiębiorcom podobne warunki działania jak w państwach proprzedsiębiorczych, podjęliśmy kolejne działania, w których między innymi zakończyliśmy rządowy etap prac nad „Konstytucją Biznesu”. Kon­stytucja ta to specjalny pakiet ustaw, które gruntowanie zmieniają polską rzeczywistość gospodarczą. Pakiet obejmuje katalog zasad, które urzęd­nicy będą musieli brać pod uwagę przy rozpatrywaniu spraw przedsię­biorców. To co jest dla mnie szcze­gólnie ważne, to praktyczne działania i proste rozwiązania – dlatego też za­sady, które określone zostały w „Kon­stytucji Biznesu” są bardzo proste – dozwolone jest to, co nie jest pra­wem zabronione, raz na zawsze mam nadzieję przyjęta jest zasada domnie­mania uczciwości przedsiębiorczy czy też przyjazna interpretacja przepisów – to przepisy są dla przedsiębiorców, a nie odwrotnie! Najistotniejsze jest jednak to, że poza ogólnymi zasa­dami, „Konstytucja Biznesu” zawiera konkretne rozwiązania, które urze­czywistniają wolność gospodarczą i przynoszą przedsiębiorcom korzyści finansowe. Oczekujemy, że cały pa­kiet szybko przejdzie parlamentarną ścieżkę legislacyjną. Nie ukrywam, że będę namawiała wszystkich posłów z każdej strony politycznej, abyśmy polskiej przedsiębiorczości i przygo­towanie dalszej ekspansji polskich firm i marek w świecie – wspólnie zagłosowali za jej przyjęciem.

Od lat przedsiębiorcy narzekają na kontrproduktywne regulacje zawarte w ustawie prawo zamówień publicznych.

– Nie ukrywam, że w pełni zgadzam się w tym zakresie z przedsiębiorca­mi, o czym wiedzą ci, którzy w ostat­nich tygodniach spotykali się ze mną i z którymi rozmawiałam o plano­wanych zmianach. Dlatego właśnie nowe prawo zamówień publicznych jest projektem strategicznym również dlatego, że jest częścią opracowanej przez premiera Mateusza Morawiec­kiego „Strategii na rzecz Odpowie­dzialnego Rozwoju”. Moje obserwacje i rozmowy z wieloma przedsiębior­cami i organizacjami zrzeszającymi przedsiębiorców wskazują na to, że mali i średni przedsiębiorcy są często­kroć wykluczani z realizacji zamówień publicznych, mając dostęp wyłącznie do ściśle określonych kategorii zamó­wień. Dlatego też uruchamiamy roz­wiązania zapewniające MŚP dostęp do zamówień publicznych w pełnym zakresie oraz zwiększających ich kon­kurencyjność.

W najbliższym czasie przedstawimy również założenia projektu zmian przepisów dotyczących zatorów płat­niczych. Odpowiadamy na liczne sygnały od przedsiębiorców z rozma­itych branż, m.in. budowlanej, któ­rych sytuacja gospodarcza jest skom­plikowana przez przedłużające się niemalże w nieskończoność terminy płatności. Jednym z zadań Minister­stwa Rozwoju jest dbanie o drożność przepływów finansowych w obrocie gospodarczym, szczególnie ochrona firm z sektora MŚP przed nieuczciwy­mi praktykami płatniczymi.

Gdzie upatrywać synergii w finansowaniu lokalnego rozwoju z udziałem bankowości spółdzielczej?

– Odwróciłabym to pytanie, aby za­brzmiało – a gdzie tej synergii może nie być (uśmiech). To przecież banki spółdzielcze, ze względu na swoją spe­cyfikę, przyczyniają się do rozwoju regionów i pełnią funkcję integrato­ra lokalnych społeczności. Działając w tych społecznościach, są blisko ludzi, są ważnymi partnerami samorządów. Biorąc udział w finansowaniu różnego rodzaju inicjatyw i wydarzeń na szczeblu lokalnym, budują społeczeń­stwo obywatelskie. Nie tylko w rekla­mach, ale również w rzeczywistości są bardzo blisko wręcz cały czas, wraz ze swoim klientem.

Ważne jest, w kontekście rozwoju lo­kalnego, że pieniądze raz zainwesto­wane w danym regionie najczęściej są tam reinwestowane przy wsparciu tak­że bankowości spółdzielczej, co wyni­ka m.in. z chęci utrzymywania więzi z lokalnymi społecznościami, a także dostosowywania się do uwarunkowań i potrzeb lokalnych.

Kolejnym istotnym elementem jest wysoka wrażliwość społeczna i od­powiedzialność w biznesie charak­teryzująca bankowość spółdzielczą. Angażują się one w szczególności na rzecz rozwoju lokalnych przedsię­biorców. Niepokoi mnie zauważalna dysproporcja w udziale bankowości spółdzielczej w finansowaniu realnej gospodarki między rynkiem unij­nym a polskim. Banki spółdzielcze, które działają na terenie Unii Euro­pejskiej finansują 1/3 małych i śred­nich przedsiębiorstw, podczas gdy w Polsce jedynie 1/5. Finansując działalność sektora MŚP, przyczy­niają się do wzmacniania infrastruk­tury techniczno-produkcyjnej. War­to podkreślić, iż banki spółdzielcze są najważniejszymi instytucjami finansowymi świadczącymi usługi dla rolników i przetwórstwa rolno­-spożywczego.

Bankowość spółdzielcza stwarza moż­liwości finansowania gospodarki ro­dzimym kapitałem. Wynika to z nad­wyżki depozytów nad udzielonymi kredytami, dzięki czemu generowany jest potencjał aktywizacji lokalnych oszczędności do finansowania przed­siębiorców i samorządów. Ponie­waż udział bankowości spółdzielczej w polskiej gospodarce jest znacznie niższy niż w gospodarce niemieckiej, austriackiej czy francuskiej, istnieje wyraźny potencjał dla rozwoju tego rodzaju działalności w naszym kra­ju – jest to jeden z kolejnych moich celów, które jako pełnomocnik rządu zamierzam osiągnąć.

Czy fundusze europejskie możemy traktować jako wehikuły finansowania projektów lokalnych?

– Tak, i w tym zakresie nie przewi­duję większych zmian w stosunku do minionego roku. Fundusze eu­ropejskie poza wspieraniem dużych inwestycji o znaczeniu krajowym przyczyniają się do realizacji przed­sięwzięć ważnych z punktu widzenia społeczności lokalnych i regional­nych. Ważną rolę w finansowaniu inwestycji lokalnych odgrywają re­gionalne pogramy operacyjne, które skupiają się na finansowaniu działań odpowiadających na lokalne potrze­by. Do końca 2017 r. w ramach 16 regionalnych programów operacyj­nych podpisano umowy na łączną kwotę ok. 85 mld zł, w tym ok. 60 mld zł z funduszy UE.

Dzięki środkom unijnym udało się i w dalszym ciągu udaje się realizować przedsięwzięcia przyczyniające się do poprawy jakości życia społeczności lokalnych, m.in. poprzez dofinanso­wanie termomodernizacji budynków mieszkalnych, tworzenie dogodnych warunków rozwoju lokalnych przed­siębiorstw oraz wspieranie rozwoju innowacyjności.

Fundusze unijne wpływają także na realizację działań mających na celu poprawę jakości kapitału ludzkiego i społecznego, np. w formie szkoleń, kursów edukacyjnych, projektów in­tegrujących osoby zagrożone wyklu­czeniem społecznym czy też działań zwiększających ilość miejsc w żłob­kach i przedszkolach. Z udziałem środków unijnych realizowane są tak­że projekty rewitalizacyjne, których celem jest wyprowadzanie z kryzysu obszarów zdegradowanych i poprawa sytuacji życiowej ich mieszkańców.

Co w praktyce oznacza innowacyjność i gospodarka oparta na wiedzy jako elementy budowy przewagi konkurencyjnej w środowiskach lokalnych?

– Kwestie innowacyjności i konku­rencyjności lokalnej są zagadnieniami przenikającymi się wzajemnie. Z jed­nej strony wzrost innowacyjności i rozwój lokalnej gospodarki opartej na wiedzy wpływa na wzrost konku­rencyjności lokalnej, a z drugiej strony środowiska lokalne mają duży wpływ na rozwój innowacyjności jako takiej.

Postępujące procesy globalizacyjne i szybkie tempo postępu technolo­gicznego sprawiają, że gospodarki muszą być bardziej innowacyjne, aby nadążyć za przebiegającymi zmiana­mi. Przedsiębiorstwa wprowadzające innowacje są bardziej rentowne i pro­duktywne, podnosi się standard życia ludności, tworzone są nowoczesne miejsca pracy, a także poszukiwane są rozwiązania ogólnoświatowych pro­blemów, jak efektywność energetycz­na, zmiany klimatu, dostęp do wody, starzenie się społeczeństw czy zapobie­ganie cyberterroryzmowi. Popieramy inicjatywy regionalne, których celem jest rozwiązywanie problemów doty­czących ogółu.

Niezwykle ważne jest także zapew­nienie odpowiednich warunków ramowych dla innowacji poprzez przyjazne regulacje, m.in. w zakre­sie wspierana innowacyjności oraz ciągłe usuwanie pojawiających się barier stojących na drodze innowato­rów. Polska dokonuje takich zmian, sukcesywnie wprowadzając pakiety ustaw zwiększających innowacyjność oraz ułatwiających prowadzenie biz­nesu. System różnorodnych instru­mentów wsparcia musi być spójny i ma premiować i zachęcać do podej­mowania działalności innowacyjnej, system podatkowy ma być bardziej przyjazny, a sposób finansowania ko­mercjalizacji wyników badań nauko­wych i prac rozwojowych – stabilny.

Od wielu lat powtarzam tezę, że to banki spółdzielcze wyprzedzają w wie­lu obszarach innowacyjności banki komercyjne. Pierwsze bankomaty biometryczne, aplikacje mobilne obej­mujące nie tylko najpopularniejsze, ale również niszowe systemy opera­cyjne czy choćby wpłatomaty do bilo­nu były wprowadzane w nich o wiele szybciej. Ale czasami mam wrażenie, że to „głos wołającego na pustyni” (uśmiech). Czasami nie wystarczy być najlepszym, najbardziej innowacyj­nym – dużo istotniejsze jest też to, co sądzą i jak to widzą klienci. A prawdą jest, że Polacy często nie mają nawet świadomości, jakie nowatorskie roz­wiązania drzemią w polskich bankach! Dlatego też mam tu kilka rozwiązań, o których już wkrótce będę chciała państwa poinformować.

Andżelika Możdżanowska

Senator, posłanka, wreszcie pełnomocnik rządu ds. małych i średnich przedsiębiorstw – nasza rozmówczyni w każdej z ról społecznych i zawodowych jawi się jako osoba tyleż wyrazista, co stanowcza. Nie dziwi więc, że podjęła wyzwanie, jakie stanowi praca w ekipie premiera Mateusza Morawieckiego

Czy środowiska lokalne są proinnowacyjne?

– Tak jak każde inne środowisko! Musimy pamiętać, że rozwój gospo­darki środowisk lokalnych w dużym stopniu zależy od osiągnięcia dosta­tecznego poziomu w dziedzinie inno­wacyjności, rozumianej jako zdolność do szybkiego wprowadzania nowocze­snych rozwiązań technicznych i or­ganizacyjnych. Kluczową rolę w tych działaniach odgrywają przedsiębiorcy, w tym głównie sektor MŚP. Środki z UE są bardzo pomocnym źródłem budowania przewagi konkurencyjnej regionów i kraju.

Działania w zakresie wdrażania ba­dań i innowacji prowadzone są za­równo na poziomie krajowym, jak i regionalnym. Wsparcie skoncentro­wane jest na działalności badawczo­-rozwojowej przedsiębiorstw w ob­szarze krajowych i regionalnych inte­ligentnych specjalizacji.

Dzięki temu możliwa jest realizacja prac badawczo-rozwojowych, two­rzenie infrastruktury B+R w przedsiębiorstwach oraz wsparcie wdrożeń wyników prac B+R. Dodatkowo, głównie na poziomie regionalnym, realizowane są działania w zakresie podnoszenia konkurencyjności MŚP, w tym przede wszystkim wdrażanie innowacji produktowych oraz proce­sowych.

Efektem działań realizowanych w ob­szarze rozwoju innowacyjnych firm będzie zwiększenie stopnia zaawansowania technologicznego produktów, stymulowanie powstawiania nowych rozwiązań technologicznych i organizacyjnych opartych na własnych zaso­bach przedsiębiorstw.

Bardzo ważną rolę w rozwoju lokal­nych środowisk pełnią samorządy terytorialne, które wpływają na go­spodarkę np. poprzez tworzenie infra­struktury, promocję, przygotowanie terenów pod inwestycje czy realizację projektów unijnych. Tym samym ich działalność w sposób istotny wpływa na funkcjonowanie przedsiębiorstw w regionie poprzez polepszanie wa­runków inwestowania na obszarze danego województwa, polepszanie warunków funkcjonowania firm i ca­łego układu gospodarki rynkowej, czy rozwój przedsiębiorczości.

Jaka jest rola lokalnych instytucji finansowych oraz MŚP w budowie kapitału społecznego?

– Typowymi przykładami lokalnych instytucji finansowych w Polsce są właśnie banki spółdzielcze. Ze wzglę­du na swoją skalę działania są to organizacje naturalnie nakierowane na finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw. Banki spółdzielcze okazały się sprawdzonym partnerem dla sektora MŚP w latach pokryzy­sowych. W okresie od końca 2009 r. do końca 2014 nastąpił wzrost finan­sowania sektora przez banki spół­dzielcze z 8 mld zł do 19,3 mld zł. Było to istotne, gdyż banki komer­cyjne w następstwie kryzysu ograni­czyły swoje zaangażowanie w MŚP, a wzrost kredytowania z ich strony nastąpił dopiero w 2014 r. Przewaga banków spółdzielczych była efektem ich regionalnego charakteru – dobrze znając uwarunkowania swojego re­gionu oraz swoich klientów, potrafiły właściwie ocenić ich zdolność kredy­tową.

Kapitał społeczny polega na skłon­ności jednostek do budowania wza­jemnych relacji opartych na zaufaniu, dzięki którym mogą osiągać więcej korzyści. Wiarygodne relacje pomię­dzy lokalnymi instytucjami a małymi przedsiębiorstwami mogą stanowić dla obu stron ważne źródło przewagi konkurencyjnej. Małe i średnie przedsiębiorstwa dysponujące dużą ilo­ścią kapitału społecznego są bardziej skłonne do przedsiębiorczego podejmowania ryzyka. Ekonomiści zwraca­ją uwagę na szczególną rolę lokalnego kapitału społecznego, który stymuluje aktywność gospodarczą w regionach poprzez obniżanie kosztów działalno­ści oraz tworzenie atmosfery ufności i partnerstwa.

Które komponenty składają się na pomoc publiczną we wzmacnianiu siły rodzimego kapitału? Czy mamy do czynienia z zachętami, bonusami i zadaniami delegowanymi, czy „dosypywaniem” pieniądza?

– Ministerstwo Rozwoju wdraża nową politykę inwestycyjną, która stanowi pakiet działań administracji publicz­nej w zakresie instrumentów i stan­dardów obsługi inwestora. Podej­mowane działania przekładają się na pozytywny klimat biznesowy w Polsce i wzrost stopy inwestycji prywatnych, zarówno krajowych, jak i zagranicz­nych. Pakiet działań obejmuje m.in. wsparcie nowych inwestycji realizowa­nych przez polskie i zagraniczne firmy, kluczowych dla zwiększania innowa­cyjności gospodarki, restrukturyzacji produkcji oraz poprawy konkuren­cyjności i tym samym tworzenia wize­runku Polski jako dobrego miejsca do inwestowania.

Jednym z kluczowych elementów tej polityki jest większe wsparcie dla pol­skich MŚP poprzez umożliwienie im skorzystania z pomocy publicznej na realizację nowych inwestycji. Do tej pory granty rządowe oraz zwolnienia z podatku dochodowego w specjal­nych strefach ekonomicznych były zarezerwowane dla dużych firm. Małe i średnie firmy stanowią główną siłę naszej gospodarki, jednak inwestują na znacznie niższym poziomie. Dla­tego też kluczowe jest wsparcie tego sektora.