Bez przełomu w EBC

Finanse i gospodarka

M. Draghi nie powiedział nic, co mogłoby zahamować trend aprecjacji euro. Powtórzył tezy z poprzedniego posiedzenia EBC. Wraz z rozwiązaniem kryzysu politycznego we Włoszech oraz słabymi danymi z rynku pracy prywatnej firmy ADP, spowodowało to dalszy wzrost eurodolara do 1,3600. Złoty mocniejszy. EUR/PLN testuje dolne ograniczenie konsolidacji. Komunikat oraz wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego na konferencji prasowej po październikowym posiedzeniu nie przyniosły żadnych nowych informacji. M. Draghi powtórzył w większości stwierdzenia, które pojawiły się podczas wrześniowego spotkania Rady Zarządzającej. Stwierdził, że w średnim terminie presja cenowa w strefie euro pozostanie ograniczona, a oczekiwania inflacyjne mocno zakotwiczone. Dodał, że EBC utrzyma akomodacyjną politykę pieniężną tak długo jak to będzie konieczne. Powtórzył, że stopy procentowe w regionie pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przez dłuższy czas. Potwierdził, że po raz kolejny dyskutowano o obniżce stóp procentowych. EBC jest gotowy rozważyć wszystkie dostępne instrumenty polityki pieniężnej (w tym program wsparcia płynności LTRO) by stabilizować sytuację na rynkach i wspierać aktywność gospodarczą. Nie zapowiedział jednak, że przygotowuje się do ich uruchomienia. REKLAMA googletag.cmd.push(function() { googletag.display('div-gpt-ad-1401806632068-2'); }); Według Draghiego koniunktura w regionie ulega stopniowej, ale powolnej poprawie. EBC nie widzi zagrożenia dla wzrostu ze strony kursu walutowego. Na pytanie czy wysokie notowania euro wobec dolara nie zaszkodzą proeksportowo nastawionej europejskiej gospodarce (EUR/USD znajduje się na tym samym poziomie co w lutym, kiedy takie stwierdzenie padło z ust prezesa) stwierdził, że kurs walutowy nie jest celem polityki ECB. Dodał jednak, że Bank obserwuje wahania euro z dużą uwagą. Rynki z zadowoleniem przyjęły utrzymanie dotychczasowej retoryki przez Draghiego. Wielu spodziewało się, że w związku ze spadkiem inflacji oraz szeregiem nienajlepszych danych z gospodarki strefy euro, złagodzi on ton wypowiedzi. Tymczasem nie próbował w żaden sposób wpływać na zmianę postrzegania sytuacji przez inwestorów. W reakcji na słowa Włocha euro wyraźnie zyskało na wartości wobec dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do nowych, 7-miesięcznych maksimów, powyżej 1,3600. W ślad za wahaniami na rynku międzynarodowym, zyskiwał również złoty. Kurs USD/PLN przełamał wtorkowe minima na 3,1050, zaś EUR/PLN je wyrównał (4,2110). Notowania utrzymały się jednak w granicach krótkoterminowej konsolidacji. Na rynek napłynęły wczoraj również dwie inne, sprzyjające wspólnej walucie, informacje. Włoski parlament udzielił wotum zaufania rządowi E. Letty, co kończy polityczne zamieszanie w tym kraju. Ponadto, prywatna firma ADP oszacowała, że w USA we wrześniu przybyło jedynie 166 tys. nowych miejsce pracy, czyli tylko o 7 tys. więcej niż w sierpniu i 14 tys. mniej niż wynikało z szacunków ekonomistów. Przyrost o 182 tys. etatów to konsensus odnośnie do oficjalnych danych Departamentu Pracy. Powinny one zostać odtajnione w piątek. Możliwe, że tak się jednak nie stanie z powodu zamknięcia instytucji federalnych, a publikacja zostanie przełożona na późniejszy termin. Przełomu nie przyniosło wczoraj również posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W tym przypadku jednak nie można mówić o niespodziance. Stopy nie uległy zmianie i pozostaną na obecnym poziomie przynajmniej do końca 2013 r. W ocenie Rady w najbliższych kwartałach gospodarka będzie stopniowo przyspieszać. O dalszych wytycznych na temat polityki pieniężnej RPP będzie ewentualnie dyskutować na kolejnych posiedzeniach. EURPLN: W ślad za rosnącym eurodolarem złoty zyskał na wartości wobec głównych walut, w szczególności dolara. EUR/PLN dotarł do dolnego ograniczenia trendu bocznego, ale nie doszło do wybicia z konsolidacji. Pojawiła się okazja do kupna euro. Zmienność na rynku pozostaje bardzo mała. Czekające rynek wzrosty kursu przyjmą znacznie silniejsze rozmiary. Pozostaję negatywnie nastawiony do złotego w krótkim terminie. EURUSD: M. Draghi nie dał podstaw do osłabienia euro utrzymując dotychczasową retorykę wypowiedzi. Kurs wybił się powyżej 1,3560 docierając w nocy w rejon 1,3620. Konsolidacja teoretycznie została zakończona wybiciem w górę. Jednak niewielki zakres następujących po nim wzrostów kursu nakazuje poddać w wątpliwość czy rynek będzie nadal piął się w górę. Ostatnie kluczowe wydarzenia nadal przed nami. Nie wiadomo czy raport z amerykańskiego rynku pracy zostanie opublikowany zgodnie z planem w piątek. Do czasu jego odtajnienia rynek może pozostawać w próżni. Szanse na silniejsze wzrosty euro oceniam jako niewielkie. Damian RosińskiDom Maklerski AFS REKLAMA googletag.cmd.push(function() { googletag.display('div-gpt-ad-1401806632068-3'); });

Bez przełomu w EBC

Finanse i gospodarka

M. Draghi nie powiedział nic, co mogłoby zahamować trend aprecjacji euro. Powtórzył tezy z poprzedniego posiedzenia EBC. Wraz z rozwiązaniem kryzysu politycznego we Włoszech oraz słabymi danymi z rynku pracy prywatnej firmy ADP, spowodowało to dalszy wzrost eurodolara do 1,3600. Złoty mocniejszy. EUR/PLN testuje dolne ograniczenie konsolidacji.

Komunikat oraz wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego na konferencji prasowej po październikowym posiedzeniu nie przyniosły żadnych nowych informacji. M. Draghi powtórzył w większości stwierdzenia, które pojawiły się podczas wrześniowego spotkania Rady Zarządzającej. Stwierdził, że w średnim terminie presja cenowa w strefie euro pozostanie ograniczona, a oczekiwania inflacyjne mocno zakotwiczone. Dodał, że EBC utrzyma akomodacyjną politykę pieniężną tak długo jak to będzie konieczne. Powtórzył, że stopy procentowe w regionie pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przez dłuższy czas. Potwierdził, że po raz kolejny dyskutowano o obniżce stóp procentowych. EBC jest gotowy rozważyć wszystkie dostępne instrumenty polityki pieniężnej (w tym program wsparcia płynności LTRO) by stabilizować sytuację na rynkach i wspierać aktywność gospodarczą. Nie zapowiedział jednak, że przygotowuje się do ich uruchomienia.

Według Draghiego koniunktura w regionie ulega stopniowej, ale powolnej poprawie. EBC nie widzi zagrożenia dla wzrostu ze strony kursu walutowego. Na pytanie czy wysokie notowania euro wobec dolara nie zaszkodzą proeksportowo nastawionej europejskiej gospodarce (EUR/USD znajduje się na tym samym poziomie co w lutym, kiedy takie stwierdzenie padło z ust prezesa) stwierdził, że kurs walutowy nie jest celem polityki ECB. Dodał jednak, że Bank obserwuje wahania euro z dużą uwagą.

Rynki z zadowoleniem przyjęły utrzymanie dotychczasowej retoryki przez Draghiego. Wielu spodziewało się, że w związku ze spadkiem inflacji oraz szeregiem nienajlepszych danych z gospodarki strefy euro, złagodzi on ton wypowiedzi. Tymczasem nie próbował w żaden sposób wpływać na zmianę postrzegania sytuacji przez inwestorów. W reakcji na słowa Włocha euro wyraźnie zyskało na wartości wobec dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do nowych, 7-miesięcznych maksimów, powyżej 1,3600. W ślad za wahaniami na rynku międzynarodowym, zyskiwał również złoty. Kurs USD/PLN przełamał wtorkowe minima na 3,1050, zaś EUR/PLN je wyrównał (4,2110). Notowania utrzymały się jednak w granicach krótkoterminowej konsolidacji.

Na rynek napłynęły wczoraj również dwie inne, sprzyjające wspólnej walucie, informacje. Włoski parlament udzielił wotum zaufania rządowi E. Letty, co kończy polityczne zamieszanie w tym kraju. Ponadto, prywatna firma ADP oszacowała, że w USA we wrześniu przybyło jedynie 166 tys. nowych miejsce pracy, czyli tylko o 7 tys. więcej niż w sierpniu i 14 tys. mniej niż wynikało z szacunków ekonomistów. Przyrost o 182 tys. etatów to konsensus odnośnie do oficjalnych danych Departamentu Pracy. Powinny one zostać odtajnione w piątek. Możliwe, że tak się jednak nie stanie z powodu zamknięcia instytucji federalnych, a publikacja zostanie przełożona na późniejszy termin.

Przełomu nie przyniosło wczoraj również posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W tym przypadku jednak nie można mówić o niespodziance. Stopy nie uległy zmianie i pozostaną na obecnym poziomie przynajmniej do końca 2013 r. W ocenie Rady w najbliższych kwartałach gospodarka będzie stopniowo przyspieszać. O dalszych wytycznych na temat polityki pieniężnej RPP będzie ewentualnie dyskutować na kolejnych posiedzeniach.

EURPLN: W ślad za rosnącym eurodolarem złoty zyskał na wartości wobec głównych walut, w szczególności dolara. EUR/PLN dotarł do dolnego ograniczenia trendu bocznego, ale nie doszło do wybicia z konsolidacji. Pojawiła się okazja do kupna euro. Zmienność na rynku pozostaje bardzo mała. Czekające rynek wzrosty kursu przyjmą znacznie silniejsze rozmiary. Pozostaję negatywnie nastawiony do złotego w krótkim terminie.

EURUSD: M. Draghi nie dał podstaw do osłabienia euro utrzymując dotychczasową retorykę wypowiedzi. Kurs wybił się powyżej 1,3560 docierając w nocy w rejon 1,3620. Konsolidacja teoretycznie została zakończona wybiciem w górę. Jednak niewielki zakres następujących po nim wzrostów kursu nakazuje poddać w wątpliwość czy rynek będzie nadal piął się w górę. Ostatnie kluczowe wydarzenia nadal przed nami. Nie wiadomo czy raport z amerykańskiego rynku pracy zostanie opublikowany zgodnie z planem w piątek. Do czasu jego odtajnienia rynek może pozostawać w próżni. Szanse na silniejsze wzrosty euro oceniam jako niewielkie.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

X
0