Przemysław Szubański

Dziennikarz po trosze z przymusu (matka – dziennikarz, ojciec – dziennikarz, matka chrzestna – dziennikarz). Zawodowo od 1984 roku – najpierw w Polskiej Agencji Prasowej. Potem gazety (m.in. “Nowa Europa” i “Parkiet”), tygodniki (dwa się nigdy nie ukazały) i miesięczniki (Businessman, Manager, Businessman.pl). Krótka przygoda z serwisem ekonomicznym Gazety Wyborczej. Obecnie redaktor Gazety Giełdy i Inwestorów “Parkiet”, ale piszący również do innych mediów.

Opinie wyrażone w blogach są opiniami ich autorów i nie przedstawiają oficjalnego stanowiska wydawcy aleBank.pl.

WOŚP a kultura

Niedziela. 26 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jedni głośno promują i dają, inni nic nie mówią i dają, inni wreszcie głośno krzyczą, że nie dają - i krytykują, psioczą i plują. To chyba jakieś typowe dla Polaków psioogrodnicze zachowanie: nie dość, że nie wesprę, to jeszcze spróbuję obrzydzić innym. Czytaj więcej...


Przeciw petardom i przeciwnikom WOŚP

Styczeń. Za oknem 7 stopni. Na plusie. Komarzyce zacierają nóżki: dzieci im nie wymarzną. W telewizji „Korona królów” z dialogami na poziomie „Na dobre i na złe” albo innej Wspólnej, kostiumami, których powstydziłby się szkolny teatrzyk, podobnie jak dekoracjami. A na forach internetowych – efekty sylwestrowo-noworocznej strzelaniny. Zaginione psy i koty, uciekające przed hukiem petard i raz, nadużywanych przez pijanych najczęściej bałwanów. Czytaj więcej...


Świąteczne zamotanie

Zaczynają się święta. Za chwilę Nowy Rok. Od 21 grudnia mamy zimę. Kalendarzową. Lekkie zimowe buty schowałem do szafki, bo mimo membrany za ciepło mi w nich było. Takie zimowe parę stopni powyżej zera. I mimo że zimy nie znoszę, to ewentualnie na jakiś drobny minus i trochę śniegu bym się zgodził. W imieniu roślin. A jakby na krótka chwilę przymroziło porządniej, to by mi może larwy komarów w oczku wybiło. Czytaj więcej...




Bitcoin na fali

Pojawił się w 2008 roku. We wczesnym dzieciństwie, 5 października 2009 r. 1 dolar wart był 1309 Bitcoinów. 9 lutego 2010 roku kurs wynosił już jeden do jednego. 1 grudnia kurs sięgnął... 15 600 dolarów! Czytaj więcej...



Wielki Brat coraz bliżej

Najpóźniej w ciągu dwóch lat większość kontaktów z bankiem będzie odbywać się w Polsce za pośrednictwem tzw. botów, czyli programów wykonujących określone czynności w zastępstwie ludzi - ocenili w środę uczestnicy panelu "Banku przyszłości" w Warszawie. Panel dyskusyjny odbył się w ramach XII Kongresu Ryzyka Bankowego. Czytaj więcej...


Przekrętami świat stoi

Pamiętają Państwo przekręt nigeryjski? To rodzaj spamu-oszustwa, polegający na wciągnięciu ofiary w fikcyjny transfer wielkiej kwoty pieniędzy (rzędu kilku milionów dolarów) najczęściej z któregoś z krajów afrykańskich (początkowo głównie do Nigerii). Czytaj więcej...



Gospodarka czerwona jak cegła

Tempo rozwoju polskiej gospodarki może przekroczyć 4 proc. I to nie tylko w tym, ale i w przyszłym roku. Ten rok zapowiada się wręcz rewelacyjnie. W III kwartale wzrost gospodarczy mógł zbliżyć się do 5 proc. - szacują ekonomiści dla "Parkietu". Co więcej, zmienia się struktura wzrostu PKB. Po miesiącach "ciągnięcia" go przez konsumpcje prywatną wreszcie przyspieszyły inwestycje. "W ocenie ekonomistów PKO BP mogła ona dojść nawet do 10 proc., po zaledwie 0,8 proc. w II kwartale." - pisze "Parkiet". Czytaj więcej...


Naród bez ducha

Na jakie zwierzę woła się "basia, basia, basia"? Pani w "Milionerach": - na kaczkę. - Co sądzisz o Chavezie? - A kto to jest? Pani w telewizorze: "Ogary poszły w las. Tak zaczyna się scena polowania w IV księdze "Pana Tadeusza". Ludzka niewiedza jest coraz bardziej przerażająca. Czytaj więcej...


Jak zostałem seksistą

Poprawność polityczna – sposób używania języka w dyskursie publicznym, którego deklarowanym celem jest zachowanie szacunku oraz tolerancji wobec przeciwnika w dyskusji. Coraz częściej jest posunięta do granic absurdu - albo nawet je przekracza. Co komu przeszkadza stare polskie słowo "Murzyn"? Czy jest wyrazem braku szacunku dla czarnego człowieka? Czy zasugerowanie koleżance z pracy, żeby się uśmiechnęła, jest przejawem seksizmu? Według wielu - tak. Czytaj więcej...



Hejterzy wiedzą lepiej

Internetem wstrząsnęła wiadomość: Bezwzględny konduktor wyrzucił z pociągu chłopca, który pociągiem jechał do szkoły. Dziecko miało bilet, miało też zaświadczenie ze szkoły o prawie do zniżki. Gdyby sprawdziła się chociaż część życzeń internautów dla konduktora, to w najlepszym razie trafiłby on do leprozorium. Czytaj więcej...


Bankowi wędkarze

Czytali Państwo „Anię z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery? I następne tomy? Panowie pewnie niekoniecznie. W takim razie parę słów objaśnienia. Ania wyszła za mąż za Giberta Blythe'a, kolegę ze szkoły. Tyle jeśli chodzi o streszczenie. Natomiast po co przywołuję tę książkę? Czytaj więcej...


Polszczyzna poza ojczyzną

Familiada: Imię żeńskie, zawierające słowo „sława”? Fiona – pada odpowiedź. "Apetyt na miłość" z TVN Style: jakie ryby preferujesz? Filety. Ale jakie gatunki? Nie znam, wiem że filet znad morza pochodzi. A „obatel” Czarnecki: Polska mocno podniosła swoją wartość w oczach Białego Domu. Czytaj więcej...


Cuda i koniec świata

Czy to ostatni felieton? 23 września 2017 roku ma nastąpić koniec świata. Na niebie bowiem pojawi się układ gwiazd opisany w biblijnej Apokalipsie. "Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu". Nie wiem, czy Lidle i Biedronki przeżyją najazd wierzących w kolejną bzdurę. No, ale są tacy, którzy cytują niejakiego Jakuba, który "doprowadził do zniszczenia więzienia założonego na dusze Słowian przez cywilizację Draco". Podobno rzeczywiście „coś się faktycznie wydarzyło” i że „poszły potężne energie”. Jak twierdzi pewien portalik, u jednej z egzorcystek w nocy pojawił się 2,5 metrowy stwór, który próbował ją przestraszyć. Ale nie należy sie przejmować: wystarczy takim projekcjom astralnym powiedzieć „idź precz”, i od razu skutkuje. Czytaj więcej...


Niekompetencja, niewiedza, idiotyzm

Jak spełnić niemożliwe do spełnienia? Właśnie pokazał to Autosan. Kupiony przez Polską Grupę Zbrojeniową dla ratowania przed upadłością miał za to zapłacić autobusami dla wojska. I zgodnie z zaleceniem resortu obrony wystartował w przetargu, po czym… spóźnił się 20 minut ze złożeniem oferty. Ratował się w ten sposób przed kompromitacją, bo jego autobusy nadają się do wożenia orkiestry wojskowej, a nie do jazdy po wertepach – a tego chciało wojsko. Czytaj więcej...



Słowa, słowa, słowa…

Pan Rachoń postanowił w telewizji zbojkotować napój energetyczny Tiger. Kupił go (albo mu kupiono), a następnie ostentacyjnie wylał na wizji. Bojkot? Kupione, zapłacone (miejmy nadzieję), na dodatek pokazane tysiącom telewidzów. Wygląda bardziej na kryptoreklamę. Czytaj więcej...


Frankowicze: rośnie pakiet propozycji

Dawno temu jeden z tekstów na temat epopei frankowiczów zatytułowałem „Neverending story”. Wygląda na to, że się nie myliłem. Oto mamy kolejną propozycję pomocy. A dokładnie (signum temporis!) – nowelizację już istniejącej. Oto prezydent postanowił – zapewne dlatego, że żadna z dotychczasowych wersji pomocy nikogo nie zadowalała, a możliwości zostaje coraz mniej – poprawić zapisy Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Jak najbardziej słusznie. Czytaj więcej...


Weto i gwiazdy

Obserwując działania polskiego parlamentu, zaczynam dostrzegać u siebie niebezpieczne myśli. Otóż coraz częściej marzy mi się powrót liberum veto, czyli zasady ustrojowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, dającej prawo każdemu z posłów biorących udział w obradach Sejmu do zerwania go i unieważnienia podjętych na nim uchwał. Czytaj więcej...


Cyrk cyrkiem pogania

Pamiętają Państwo tę kabaretową parodię przemówienia Gomułki, m.in. ze wspaniałym podsumowaniem sytuacji Polski „Papież Paweł VI na Drugim Soborze Watykańskim, poruszając sprawę Polski, powiedział, cytuję: „Jezus Maria!”, koniec cytatu.” Papież Franciszek mógłby powiedzieć to samo. Czytaj więcej...


Gorące, mokre lato

Lato… Trochę mokre, ale zawsze lato. Chciałoby się odpocząć. Od pracy, różnych obowiązków, a zwłaszcza od polityki. Ale od tej się nie da. Nigdzie. Bo wchodzi człowiek na jakikolwiek portal, a tam pod każdym niemal tekstem wrze. Czytaj więcej...


Biała massa przyjechać!

Przyjechać do nas biała massa. Rozdać paciorki (i dużo za nie wziąć), pogliglać pod bródką, powiedzieć, jacy jesteśmy ważni i jak nas będzie bronić. Tłum skandował „Wiesław”… przepraszam, „Donald Trump” (sam Donald sugerowałby, że chodzi o Tuska). Lecha Wałęsę i opozycje wybuczano, pewnie i opluto. Jak wynika z wpisów internautów (a zwłaszcza internautek) przemówienie prezydenta USA było tak seksowne, że niektórzy byli bliscy orgazmu. Oto rzeczywistość „dobrej zmiany”. I szkoda czasu na przekonywanie ich do czegokolwiek. Czytaj więcej...


Burza tam i tu

O 12:30 w czwartek warszawski ratusz poinformował o awarii w elektrociepłowni Żerań. Cała stolica ma problem z dostawą energii elektrycznej. Chwile potem burza. Wczesnopopołudniowe komunikaty: utrudnienia w kursowaniu pociągów, tramwajów, metra. Czytaj więcej...


Polskie piekło podatkowe

W ciągu kilku najbliższych tygodni dowiemy się, że podatek od sprzedaży detalicznej ostatecznie poległ (to takie słowo oznaczające śmierć na placu boju, w przeciwieństwie śmierci w katastrofie) W Brukseli. Bruksela to takie miasto, w którym toczą się najcięższe w Europie walki po II wojnie światowej. Odejście w niebyt naszego podatku oznacza, że trzeba będzie szukać rekompensaty za utracone korzyści. Czytaj więcej...



X