BANK 2009/02


Redaktor Naczelny MF BANK: luty 2009 Kryzys niepowtarzalną okazją?

Czy zamęt na rynkach finansowych, spowolnienie, kłopoty i kryzys mogą stanowić szansę dla banków? Jak najbardziej. I nie chodzi tylko o to, że ci, którzy potrafią szybko podążać za zmieniającymi się błyskawicznie rynkami i trendami, mają zwiększone szanse zysków na różnych rynkach. Są i inne aspekty. W czasie kryzysu większość dóbr, np. praca, nieruchomości itd. tanieje; jest ich szeroki wybór. Obecna sytuacja to także niepowtarzalna być może szansa dla banków państwowych i spółdzielczych, do których zaufanie nie zostało nadszarpnięte i które nie mają takich problemów, jak te posiadające spółki matki poza granicami Polski. Czytaj więcej...


Rynek finansowy: Kronika – styczeń 2009

Wydarzenia i wskaźniki Rekapitalizacja możliwa. Rząd przyjął projekt ustawy o rekapitalizacji niektórych instytucji finansowych. Według jej założeń Skarb Państwa będzie mógł udzielać gwarancji instytucjom finansowym zagrożonym utratą płynności lub nawet je przejmować po cenie rynkowej. Skarb Państwa będzie mógł udzielać gwarancji instytucjom finansowym, które są zagrożone utratą płynności, w formie objęcia akcji, obligacji lub bankowych papierów finansowych. Czytaj więcej...


Loża komentatorów: Jak banki będą reagować na spadek wartości zabezpieczenia kredytów hipotecznych?

Marek Rogalski główny analityk First International Traders Dom Maklerski SA Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami procesu, który najprawdopodobniej zapoczątkuje nową tendencję. Wzajemna konkurencja o klienta zastępowana jest przez rozsądek, który z kolei wyznaczany jest przez ramy ryzyka. Bo trudno uznać za normalną sytuację, że jeszcze rok temu banki ochoczo udzielały kredytów nawet na 120 proc. nieruchomości w walutach obcych, przy dość konkurencyjnych jak na warunki europejskie marżach. Nierzadko też przymykano oko na sytuację finansową klienta, w efekcie czego kwota spłacanej raty przekraczała ponad połowę osiąganych przez niego dochodów. Teraz, kiedy bańka na rynku nieruchomości zaczęła pękać, a globalny kryzys nabrał tempa, banki zaczęły przykręcać śrubę. Za późno i nieraz niepotrzebnie, bo to tylko pogorszy sytuację na rynku nieruchomości, co z kolei przełoży się na sytuację banków, które mogą pozostać z hipotekami wartymi znacznie mniej niż wartości walutowych kredytów. Co robić? Żądanie od klientów dodatkowych zabezpieczeń, których w wielu przypadkach po prostu nie mają, niewątpliwie odbiłoby się szerokim echem w mediach i pogorszyłoby wizerunek konkretnej instytucji. Z kolei rozłożenie raty na dłuższy okres da tylko gwarancje lepszej "wypłacalności" klienta, ale nie poprawi głównego problemu. Wydaje się, że wyjściem będzie tworzenie specjalnych rezerw na "trudne przypadki", co negatywnie wpłynie na wyniki finansowe banków. Pocieszeniem może być natomiast fakt, że kurs franka na poziomie 3,50 zł wydaje się być mało prawdopodobny. Poprawy sytuacji wokół notowań złotego nie wykluczam już w końcu II kwartału br. Czytaj więcej...








Odgłosy: Mieszanka (nie tylko) bankowa – styczeń 2009

Kulturalne lokaty Bank w ogrodzie... W uznaniu za finansowe wspieranie bydgoskich środowisk twórczych Bank Pocztowy - Oddział w Bydgoszczy już po raz piąty otrzymał od prezydenta miasta przyznawany dorocznie tytuł "Mecenasa Bydgoskiego Ogrodu Sztuk". Uroczystość uhonorowania odbyła się 20 stycznia br. w FilharmoniiPomorskiej im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy. Czytaj więcej...


Temat numeru: Banki nie wycofują się

W ostatnich tygodniach mogliśmy przeczytać na pierwszych stronach gazet, że banki wycofują się z kredytowania wcześniej zaakceptowanych projektów, a sam proces absorpcji jest zagrożony z powodu nagłego odwrotu bankowców od finansowania - także nowych projektów. Czy to prawda? Na ile kryzys na rynkach finansowych oraz ogarniająca Europę recesja wpłynęły na udział banków w tych szczególnych procesach gospodarczych? Czytaj więcej...


Temat numeru: W jakim stopniu środki z Unii Europejskiej mogą złagodzić wpływ światowego kryzysu fi nansowego na polską gospodarkę?

Marek Zuber Dexus Partners Środki pomocowe z Unii Europejskiej będą istotnym czynnikiem łagodzącym skutki światowego kryzysu. Można je podzielić na dwie grupy. Pierwsza to środki na poziomie budżetu państwa i budżetów administracji państwowej. W tym kontekście już sam aspekt związany z rozwojem infrastruktury daje silny bodziec prorozwojowy. W końcu cały plan rządowy to w sumie ponad 300 mld zł przeznaczonych na ten cel do 2013 r. Znaczną część tej kwoty stanowią właśnie środki unijne. Warto wspomnieć, że najbliższy okres ma przynieść intensyfikację wydatków w związku z planami UE, przeznaczenia części środków z lat 2011-2013 na lata 2009 i 2010, właśnie ze względu na przeciwdziałanie skutkom kryzysu. Dokładnie to samo dotyczy drugiej grupy środków. Są one przeznaczone dla firm i różnego rodzaju organizacji i wiążą się przede wszystkim z inwestycjami. Oczywiście okres spowolnienia teoretycznie nie sprzyja dokonywaniu inwestycji. Warto jednak podkreślić, że jeśli znaczną część jej kosztu można pokryć bezzwrotnymi środkami zewnętrznymi, może to stanowić dodatkowy impuls dla jej realizacji. Tym bardziej że inwestycja może być przecież istotnym elementem restrukturyzacji. A właśnie trudniejsze okresy, takie jak recesja, czy nawet spowolnienie, wymuszają wręcz restrukturyzację. Powinna się ona wiązać nie tylko ze zwykłymi zwolnieniami, ale także, a właściwie przede wszystkim, z podnoszeniem wydajności. Pomoc unijna wraz z obniżeniem podatków i składki rentowej oraz przygotowanym przez rząd pakietem antykryzysowym, to elementy polskiej walki ze spowolnieniem gospodarki. Środki unijne stanowią chyba najważniejszy element tego pakietu. Czytaj więcej...








Departament kadr: styczeń 2009

Ryszard Petru Ze względu na umowę o zakazie konkurencji, jaka wiąże Ryszarda Petru z byłym pracodawcą - Bankiem BPH, w którym był głównym ekonomistą, dopiero w lipcu 2009 r. zacznie pracować jako dyrektor BRE Banku ds. strategii i główny ekonomista. Zgodnie z planami będzie odpowiedzialny za obszar strategii, koordynację strategicznych spółek grupy BRE, relacje inwestorskie. Ryszard Petru urodził się w 1972 roku we Wrocławiu. Wcześniej pracował jako ekonomista ds. Polski i Węgier w Banku Światowym, gdzie zajmował się makroekonomią i reformami strukturalnymi. Doradzał w krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej i Azji Centralnej w kwestiach związanych z reformami emerytalnymi i finansami publicznymi. W latach 1997-2000 był doradcą Leszka Balcerowicza, wiceprezesa Rady Ministrów i ministra finansów. Pracował nad reformą finansów publicznych, jak również emerytalną i tworzeniem nowego systemu emerytalnego. Czytaj więcej...


Finansista miesiąca: Pocztowy w bloku startowym

Od swojego drugiego dużego akcjonariusza - PKO Banku Polskiego zaczerpnęli tylko trochę - z różnych powodów. Piotr Kamiński w pewnym okresie współtworzył część korporacyjną PKO BP, jednak w obecnym miejscu pracy te doświadczenia nie są najważniejsze. Współpraca w wielu obszarach rynku z największym polskim detalistą rozwija się dobrze, lecz Bank Pocztowy pod kierunkiem doświadczonego menedżera rozwija własną strategię. Czytaj więcej...



Rynek bankowy: Gotówko – miej się na baczności

Historia pieniądza elektronicznego rozpoczęła się w 1949 r. - roku premiery filmu "Trzeci człowiek", powstania NATO i wystawienia na Broadwayu musicalu "South Pacific", a także roku, w którym pewna kłopotliwa sytuacja, do jakiej doszło na obiedzie finansisty Franka McNamary i właściciela sieci domów towarowych Alfreda Bloomingdale, zaowocowała powstaniem pierwszej na świecie karty kredytowej. Czytaj więcej...







Profesjonalna i skuteczna windykacja: Zysk jednak z ryzykiem

Pożyczki społecznościowe - pomimo trudnych początków - zyskują coraz większą popularność, a nawet grono stałych "inwestorów", którzy w nich się wyspecjalizowali. Nadal jednak budzą pewien lęk, szczególnie pośród osób, które po raz pierwszy się z nimi zetknęli. Dlatego portale pożyczkowe stosują coraz bardziej wyrafinowane zabezpieczenia i gwarancje, żeby przekonać do siebie użytkowników. Czytaj więcej...








Technologie i techniki: Pierwsza w polskiej bankowości

Fortis Bank otrzymał certyfikat Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji według normy ISO Jest to pierwsza w Polsce certyfikacja obejmująca bank pełnym zakresem, czyli wszystkie usługi i produkty świadczone przez linie biznesowe, procesy realizowane w ramach świadczenia usług finansowych oraz organizacji i zarządzania bankiem. A także aktywa i zasoby, lokalizacje i jednostki organizacyjne. Zwiększa to zaufanie klientów do banku. Czytaj więcej...







Strefa VIP: Gala Mistrzów Akademii Sportu Klubu Bankowca

15 stycznia w Klubie Bankowca w Warszawie po raz pierwszy w historii Klubu, uczestnicy Akademii spotkali się podczas "Gali Mistrzów Akademii Sportu Klubu Bankowca". Wydarzenie to zapoczątkowało działalność Klubu w nowym 2009 roku, jednocześnie podsumowując sportową rywalizację środowiska bankowego - finansowego i instytucji międzybankowych w latach 2007-2008. Czytaj więcej...




Odgłosy: Powtórka z Kornaia

W czasach kryzysu gospodarki niedoboru węgierski ekonomista Janos Kornai wprowadził do obiegu publicznego pojęcie "miękkiego" i "twardego" finansowania uczestników rynku. Twardemu ograniczeniu miały podlegać gospodarstwa domowe. Na straży przestrzegania dyscypliny finansowej obywateli stały banki uzbrojone w plan dochodów i wydatków gospodarstw domowych. Źródłem nawisu inflacyjnego były nadmierne wydatki ludności. Czytaj więcej...


Odgłosy: Jaka jest prawda

Przysłuchując się obecnej debacie polityków opozycji na temat stanu naszej gospodarki, trudno pozbyć się uczucia, że im ktoś gorzej radzi sobie ze zrozumieniem świata ekonomii, tym pewniej wygłasza sądy i opinie najbardziej zdecydowane i pozbawione jakichkolwiek wątpliwości. Ogłaszając wszem i wobec, w jak głębokim kryzysie znajduje się polska gospodarka, wielu prominentnych przedstawicieli opozycji byłoby zapewne bardzo zdziwionych, gdyby spróbowali te obiegowe pojęcia zidentyfikować w kategoriach ekonomicznych. Ot, choćby przywoływane najczęściej słowo: kryzys. Dlaczego jest stale odmieniane przez wszystkie przypadki? Bo samo w sobie jest już negatywnie nacechowane i posługujący się nim ma poczucie, że nic już nie musi wyjaśniać. A wystarczyłoby sięgnąć do jakiegokolwiek podręcznika ekonomii, aby stwierdzić, że nie istnieje nawet takie pojęcie. Posłowie Kaczyński, Gosiewski czy Putra zapewne by się żachnęli, stwierdzając, że wiadomo o co chodzi - przecież gospodarka się wali. Ale właśnie w tym problem. Gdzie i co się wali? Czytaj więcej...



X