Maciej Małek

malek.maciej.03.110x100Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego (dyplom 1980), pracował w redakcji tygodnika „Chłopska Droga”, gdzie przeszedł szczeble dziennikarskiego wtajemniczenia do stanowiska zastępcy redaktora naczelnego. Współpracował z Polskim Radiem i redakcją rolną TVP. Od lutego 2010 r. w Wydawnictwie Centrum Prawa Bankowego i Informacji, jako redaktor naczelny Europejskiego Doradcy Samorządowego (EDS) oraz Kuriera Finansowego (KF). Obecnie jest również redaktorem naczelnym portalu aleBank.pl.


Opinie wyrażone w blogach są opiniami ich autorów i nie przedstawiają oficjalnego stanowiska wydawcy portalu www.aleBank.pl ani instytucji, w których pracują autorzy wpisów.


Giętcy, miękcy i ulegli

18.07.2011 13:01

Osobowość mnoga lub osobowość naprzemienna to występowanie wielu (co najmniej dwóch) osobowości u jednej osoby. Osobowości te określa się również jako wcielenia. Wcielenia nie wiedzą nic o sobie a o zachowaniu się człowieka decyduje osobowość, która w danym momencie w nim dominuje - można przeczytać na http://www.poradnikmedyczny.pl. Na dodatek - każde wcielenie ma własne i niepowtarzalne wspomnienia, upodobania i sposoby ujmowania zjawisk. Wzorce zachowań są różne, każde z nich inaczej postępuje i inaczej tłumaczy motywy swoich działań. Czytaj więcej...


Władza, moja miłość

04.04.2011 15:59

Mówimy prezes, myślimy partia, mówimy partia, myślimy prezes - tak można by, parafrazując nieco stary slogan scharakteryzować polską scenę polityczną, a przynajmniej jej część. Czy jednak rzeczywiście prezes i jego partia mogą stanowić jedno? I czy świadczy to o sile prezesa, czy słabości partii? Kiedy zresztą to się stało, kiedy ta miłość ewoluowała, piękniała docierała się, by wydawać tak wspaniałe owoce wierności i oddania? Czytaj więcej...


Nie ma pustych miejsc

09.02.2012 13:45

Z każdą śmiercią człowieka ginie cały nieznany świat - stwierdził Antoine de Saint-Exupéry. I świętą miał rację - rzeczywiście znika to wszystko, czego nie zdążyliśmy, i czego nie mieliśmy szans dowiedzieć się o tym, który odszedł. Od razu wyjaśniam, że "który" wcale nie oznacza mężczyzny. Oznacza Człowieka, któremu szacunek, hołd, uznanie i uwielbienie się należą. Za wszystko, co zostawił, i za to, co zabrał ze sobą na drugą stronę. Czytaj więcej...


Boże, chroń nas przed bufonami

21.01.2011 09:24

Osobliwie jakoś ostatnio namnożyło się nam geniuszy - nieomylnych i niezastąpionych. Aż dziw, że wszyscy wokół jeszcze hołdu im nie oddali, wraz z własnymi sercami i pełnią władzy. No bo to mistrzowie - i czego się nie dotkną, odnoszą sukces. Tak przynajmniej, twierdzą. Rzekł kiedyś jedyny rzeczywisty Mistrz: Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony (Mt 23, 10-12). Czytaj więcej...



Dobrze wybrać

01.06.2012 17:20

Bardziej mieć czy bardziej być? Problem od lat nierozstrzygnięty. Bo gdy się ma, to można stracić, a gdy się jest, to można nie być. Co zatem wybrać? Kogoś. Dlaczego? Czytaj więcej...


Myślenie? Całkiem zbyteczne

05.11.2012 12:44

Myślę więc jestem - stwierdził onegdaj jeden z filozofów. Na dodatek matematyk i fizyk. A zatem człowiek raczej konkretny. Skoro zaś konkretny, to znaczy wiedzący, co mówi. I tu mam wątpliwość. Być może owo Kartezjuszowe cogito ergo sum odnosiło się do XVII wieku i znakomicie wówczas sprawdzało. Być może wtedy, żeby rzeczywiście istnieć, trzeba było myśleć. Ale niekoniecznie sprawdza się to w wieku XXI. Czytaj więcej...



Dystansowcy potrzebni od zaraz

10.04.2014 12:21

W rzadkich chwilach, gdy jakieś zdarzenie z mego otoczenia przypomni mi, żem homo sapiens, a więc człowiek rozumny - choć niektórzy tłumaczą to także: człowiek mądry, lecz tego nie odważę się powiedzieć - rozumu używać zaczynam. Dopiero wtedy, bo generalnie rzecz ujmując, na co dzień zbytnio on potrzebny nie jest. Wystarczają odruchy lub wypełnianie poleceń. Czytaj więcej...



Polityczne przedszkole

09.09.2011 11:51

W centrum programowym - cokolwiek to znaczy - Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński wykazał się wczoraj daleko idącą niewiedzą. Najpierw w odniesieniu do ustawy uchwalonej "w dobrej wierze", która jakoby legła u podstaw potępionych, jakżeżby inaczej, w czambuł dodatkowych opłat za uczęszczanie dzieci do przedszkoli. Czytaj więcej...


Koniec rozdziału

23.08.2011 16:12

Już tylko godziny dzielą nas od obalenia (?), ustąpienia (?) pułkownika Kaddafiego. Epopeja powstańcza dobiega kresu. Dyktator i jego współpracownicy prędzej czy później staną przed międzynarodowym trybunałem w Hadze. Kto jednak zapewni ład i praworządność w kraju, który przez lata, w warunkach względnej zamożności nielicznych, wprowadzał autarkiczny ustrój stanowiący arabską odmianę etatyzmu pomieszanego z militarystyczną indoktrynacją. Czytaj więcej...


Niestrawność to groźna choroba

08.12.2011 21:24

Nie wiem, co znalazło się w karcie dań wieczornego spotkania europejskich przywódców w Brukseli, określanego jako-który to już raz- spotkanie ostatniej szansy. Wiem za to, że polityczne odliczanie rozpoczął Donald Tusk podczas mityngu Europejskiej Partii Ludowej w Marsylii. Przestrzegając przed pokusą budowania modelu 17 plus, albo 27 minus, starał się uświadomić kolegom, ze tylko 27 plus daje szansę ratowania projektu, który za fundament miał solidarność. Czytaj więcej...


Zmiana paradygmatu

04.08.2011 10:28

Wczorajszy dzień na GPW przypominał przysłowiowy Sądny Dzień. Notowania, nawet niedawnych debiutantów w rodzaju JSW (spadek notowań o 6 proc.) - pikowały na łeb na szyję, z kolei kurs CHF, którego krzywa wzrostu przypomina hiperbolę, osiągnął w godzinach porannych poziom 3,72, by ustabilizować się na 3,70 PLN. Czytaj więcej...


Być prorokiem we własnym kraju

25.03.2012 19:16

Profesor Marek Belka coraz częściej zaprzecza znanej tezie, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. O ile bowiem stwierdzenia w rodzaju, że robota żmudna, a towarzystwo jeszcze gorsze stanowią kolejne z licznych Zwischenruf’ów Prezesa Banku Centralnego, o tyle teza, że nie należy spieszyć się do strefy euro, stanowi nową jakość. Czytaj więcej...


Magiczne miejsce

22.07.2012 08:16

W kawiarni Czytelnika przy ulicy Wiejskiej w Warszawie bywałem w antraktach pomiędzy kolegium redakcyjnym pod 17-tką, a powrotem pod 11-tkę, gdzie vis a vis owego miejsca spotkań bohemy i nas zwykłych zjadaczy chleba pracowałem z górą dekadę. Szybka przekąska, przegląd prasy, czasem mały koniaczek i... do pracy. Niekiedy obserwowaliśmy bacznie okrągły stolik pod filarkiem w rogu Sali. To tam właśnie spotykali się każdego przedpołudnia Gustaw Holoubek, Andrzej Łapicki i Tadeusz Konwicki, do których niekiedy przysiadali się Janusz Morgenstern, zwany przez przyjaciół Kubą i inni luminarze kultury. Czytaj więcej...


Uczmy się od Romney’a

07.11.2012 08:43

Urzędujący prezydent właśnie przemawia w Chicago, gdy piszę te słowa. Wcześniej wysłuchałem przegranego. Ani jego mimika, ani wypowiedziane słowa, ani tzw. body language nie znamionowały porażki. Pomimo gorzkiej świadomości przegranej pogratulował wygranej Barrackowi Obamie, bo przecież - stwierdził - skoro Naród wybrał, to należy mu życzyć powodzenia. God bless America nadal obowiązuje! Czytaj więcej...


Siła argumentów

24.02.2013 18:19

Wyższa Szkoła Nauk Społecznych i Technicznych w Radomiu gościła w ubiegłą sobotę Adama Michnika. Wykład, podobnie jak kilka dni wcześniej debatę w Uniwersytecie Warszawskim z udziałem prof. Magdaleny Środy zakłóciła grupa młodzieży określająca się jako narodowcy. Czytaj więcej...


81,97 m

13.08.2013 06:28

Takim wynikiem Paweł Fajdek otworzył w poniedziałkowe popołudnie finałowy konkurs rzutu młotem na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Moskwie. Wystarczyło do złotego medalu. Jakże inaczej niż rok temu w Londynie, kiedy to mimo buńczucznych zapowiedzi, nie udźwignął nasz młody atleta, słowo lekko, wydaje się nie na miejscu, ciężaru oczekiwań i własnych zapowiedzi, co w efekcie doprowadziło do trzech spalonych rzutów eliminacjach. Czytaj więcej...


Śpiew słowika

31.12.2013 12:25

Kończący się rok, za który jak pewnie wielu z Was dziękuję Stwórcy, naznaczony był tak wieloma znaczącymi wydarzeniami, że nawet nie próbuję dokonać podsumowania. Znamienne, jak wielu ludzi, wybitnych, znanych i szanowanych, globalnie, lokalnie, lub choćby tylko środowiskowo, odeszło wraz z kończącym się Anno Domini 2013. Czytaj więcej...


Dwie narracje

23.03.2014 07:12

Podczas ubiegłorocznego Europejskiego Kongresu Finansowego, jaki odbył się w Sopocie, Janusz Lewandowski wygłosił dwudziestominutowy speech, po czym udał się na negocjacje w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej, które wbrew przewidywaniom eurosceptyków zakończyły się powodzeniem. Czytaj więcej...


Piewca polskości

05.07.2014 05:33

Oksfordczyk, znawca i popularyzator historii, tej rodzimej, europejskiej i polskiej - od czasów najdawniejszych po współczesne, niestrudzony badacz i wróg stereotypów prof. Norman Davies odebrał wczoraj z rąk Prezydenta Bronisława Komorowskiego polski paszport. Czytaj więcej...


Pamięć i tożsamość

01.11.2014 10:00

Piątek 31 października upłynął mi na odwiedzinach trójmiejskich nekropolii. Nad jedną z tych wizyt zatrzymam się nieco dłużej, za sprawą Cmentarza Pomnika Bohaterów na Zaspie, jak głosi tabliczka u wejścia do tego miejsca pamięci. Czytaj więcej...


Pasjonat

27.02.2015 14:53

Odszedł Bohdan Tomaszewski. Nestor dziennikarstwa sportowego. Utalentowany tenisista -przedwojenny wicemistrz Polski - nie zrealizował się do końca sportowo, gdyż najlepsze lata zabrała Mu wojna. Sport, z ukochanym tenisem, któremu pozostał wierny do końca swoich dni, stanowił Jego pasję. Czytaj więcej...


Miara sukcesu

01.11.2015 17:14

Singapur znany z osobliwego rozumienia demokracji, futurystycznej architektury i sukcesu gospodarczego, od dziś za sprawą Agnieszki Radwańskiej będzie się kojarzył miłośnikom tenisa i nie tylko, jako miejsce wyjątkowe dla polskiego sportu. Czytaj więcej...


E-sztuka dla sztuki

17.10.2014 17:10

Przed wieloma laty, w czasach gdy jeszcze poczciwy "maluch" na ulicach Warszawy otaczany był przez dziesiątki gapiów, a kolorowa telewizja jawiła się jako nowinka wprost z innej planety, na łamach "Młodego Technika" ukazał się rysunek dość kuriozalnej maszyny. Urządzenie to miało wykonywać jakąś relatywnie prostą pracę przy wykorzystaniu jak największej liczby urządzeń pośrednich. Były tam i przekładnie ślimakowe, i stożkowe, i sprzęgła najróżniejsze, ba! nawet siłowniki pneumatyczne i hydrauliczne. Nie trzeba było jednak posiadać dyplomu Politechniki by dostrzec, że do wykonania całej roboty z powodzeniem wystarczył jeden z najprostszych mechanizmów przekładniowych, stosowanych co najmniej od czasów Leonarda da Vinci. Czytaj więcej...



Strona 1 z 2112345...1020...Ostatnia »