Czy w Chinach pękła bańka?

Komentarze ekspertów

Z dna z 2013 roku doszło do silnych wzrostów. W czerwcu 2015 roku indeks Shanghai Composiote osiągnął maksimum na poziomie 5178 pkt. W ciągu ostatniego roku indeks zyskał aż 155%. Ryzyko wystąpienia spadków było duże. W połowie czerwca rozpoczęła się gwałtowna przecena. W ciągu zaledwie 3 tygodni indeks spadł aż o 35%. Dno wypadło na poziomie 3374 pkt. Od kilku dni trwa odbicie. W dniu 13 lipca indeks wzrósł do poziomu 4030 pkt.

Gospodarka Chin jest nieprzejrzysta. Dynamika tempa wzrostu PKB w ciągu ostatnich 2 dekad jest ogromna. W ostatnim czasie wzrost gospodarczy spowolnił do 7% rocznie. Największym problemem jest to, że duża część wzrostu gospodarczego finansowana jest poprzez kredyty, a nie przez inwestycje tak jak w krajach zachodnich. Kiedyś ta nierównowaga doprowadzi do silnego kryzysu.

Wróćmy do rynku. Na giełdzie w Chinach inwestuje blisko 90 mln ludzi. Zwabieni silnymi wzrostami na giełdzie inwestują oszczędności posiłkując się dodatkowo kredytami pod zakup akcji. W szybkim tempie urosła ogromna bańka, która w spektakularny sposób pękła. W ostatnich dniach podjęte zostały działania mające na celu powstrzymanie panicznej wyprzedaży. Między innymi na okres 6-miesięcy zakazana jest sprzedaż akcji dla inwestorów posiadających więcej niż 5% akcji poszczególnych spółek. Można spodziewać się, że władze w Chinach będą podejmowały kolejne niestandardowe kroki mające na celu powstrzymanie spadków. Innym mankamentem giełdy w Chinach jest brak swobodnego dostępu poprzez inwestorów zagranicznych.

Z tegorocznego szczytu pojawiła się silna fala spadków o strukturze impulsu. Co na gruncie teorii fal oznacza, że w średnim terminie (od kilku tygodni do kilku miesięcy) można oczekiwać na korekcyjne odreagowanie spadków. Może  dojść do zniesienia fali spadkowej o 50-62%. W dalszej kilkumiesięcznej perspektywie powinniśmy jeszcze zobaczyć kolejną falę spadków.

W tym miejscu można rozważać dwa scenariusze. Pierwszy (optymistyczny) zakłada, że kolejna fala spadkowa nie będzie miała dużej dynamiki. W związku z tym z tegorocznego szczytu pojawi się tylko spadkowa trójfalowa struktura (A-B-C). W tym scenariuszu w 2016 roku możliwy byłby powrót na szczyt z 2015 roku i jego przekroczenie. Najprawdopodobniej w dalszej perspektywie po nieudanej próbie trwałego przełamania szczytu z 2007 roku (6124 pkt) dojdzie do spektakularnej przeceny na giełdzie w Chinach, podobnej do krachu z 2007 roku.

W drugim pesymistycznym scenariuszu po korekcie spadków z czerwcowego szczytu należy spodziewać się kolejnej silnej fali wyprzedaży. Fala spadków może mieć porównywalną a nawet większą skalę przeceny jak tąpnięcie w okresie czerwiec – lipiec br.

W mojej ocenie mimo wszystko bardziej realny jest scenariusz optymistyczny. Wspierałby on jednocześnie długoterminowy scenariusz na giełdach w USA w którym zakończenie kilkuletniej hossy nastąpiłoby w 2016 roku, zaś czekająca nas przecena w tym roku okazałaby się jedynie silną korektą.

Sławomir Dębowski,
Dział Analiz,
Globtrex.com