Europejskie QE także w 2018 r.

Komentarze ekspertów

Dolar powoli, lecz systematycznie odrabia straty. Jest najdroższy do euro od 7 tygodni. Dziś, przy okazji publikacji danych z rynku pracy w USA, spodziewamy się przyspieszenia tej tendencji. Ze szkodą dla walut gospodarek wschodzących. Także złotego.

W sprawozdaniu (minutes) z marcowego posiedzenia Europejski Bank Centralny (EBC) przybliżył perspektywę wydłużenia programu skupu aktywów (QE) poza rok 2017. Przyczynił się tym do osłabienia euro. W opublikowanym raporcie Bank podtrzymuje optymistyczną wizję wzrostu gospodarki w kolejnych miesiącach zaznaczając oraz gotowość zmniejszenia skali QE. Podkreśla jednak, iż nadal niezbędne jest wsparcie w postaci łagodnej polityki pieniężnej.

Na posiedzeniu, które odbyło się 7 września, jak wynika z zapisów w minutes, skupiono się raczej na analizie wariantów przyszłych parametrów programu QE, a niżeli tego, czy należy prowadzić go także w 2018 r. Rozważano „za” i „przeciw” dwóch opcji pod kątem czasu trwania i wielkości skupu. Dominowały dwie wersje: dłuższa i skromniejsza (20 mld EUR miesięcznie do września 2018 r.) oraz krótsza i bardziej intensywna (40 mld EUR przez 6 m-cy). Obecnie EBC nabywa miesięcznie aktywa za 60 mld EUR. Za pierwszym wariantem – w naszej ocenie ten zwycięży – przemawia chęć przekonania rynków o tym, że stopy procentowe pozostaną stabilne jeszcze długo po wycofaniu niestandardowych środków łagodzenia polityki monetarnej oraz przesunięcia rynkowych oczekiwań na podwyżkę daleko w 2019 r. To w zamyśle EBC mogłoby spowodować zmniejszenie presji na umocnienie euro. Dynamika aprecjacji waluty oraz niskie tempo wzrostu płac to główne obszary niepewności w regionie. Część wiążących decyzji w sprawie przyszłości programu QE zapadnnie najpewniej na posiedzeniu zaplanowanym na 26 października.

Euro pozostaje tylko w niewielkim stopniu wrażliwe na to, co dzieje się w Hiszpanii. Na wieść o tym, że Katalonia prawdopodobnie opóźni ogłoszenie decyzji o oderwaniu od Madrytu (w założeniu miało do tego dojść w poniedziałek) z powodu różnicy zdań wewnątrz obozu secesjonistów, wspólna waluta zareagowała przejściowym umocnieniem. Kurs EUR/USD zahamował spadki w rejonie 1,1720. W dalszej części dnia ta bariera została przełamana.

Dzisiejsza sesja upłynie pod dyktando oczekiwania na publikację danych z rynku pracy w USA. Z powodu przejścia huraganów mediana prognoz dot. ilości wykreowanych miejsc pracy poza rolnictwem ustawiona jest bardzo nisko (75 tys.). Ostatnie odczyty wskaźników wyprzedzających (m.in. ISM) wskazują jednak, że możemy być świadkami pozytywnego zaskoczenia. Wpływ tych czynników na aktywność w skali całego kraju był niewielki. Dobry wynik podtrzyma, a naszym zdaniem nawet zdynamizuje, tendencję odzyskiwania strat przez dolara.

Damian Rosiński

Dom Maklerski AFS