Forum Bankowe 2016 rozpoczęte

Aktualności

"Banki w programie oczekiwanego przyspieszenia gospodarczego kraju" - tak brzmi hasło przewodnie Forum Bankowego 2016. Tegoroczna edycja ma charakter szczególny; równo ćwierć wieku temu do sądu rejestrowego wpłynął wniosek o rejestrację Związku Banków Polskich. To wydarzenie, brzemienne w skutkach dla budowy nowoczesnego sektora bankowego nad Wisłą, przypomniał w wystąpieniu inauguracyjnym prezes Związku, Krzysztof Pietraszkiewicz.

Prezes ZBP podkreślił, że głównym zagadnieniem omawianym podczas tegorocznego Forum jest funkcjonowanie banków w warunkach niskich stóp procentowych, ogromu regulacji i przy niskim poziomie pewności obrotu prawnego i gospodarczego. Jednym z czynników wpływających na działalność instytucji finansowych jest oczywiście nakładanie na sektor bankowy nowych obciążeń, zarówno tych generujących dodatkowe koszty – jak podatek bankowy czy podwyższenie buforów zabezpieczających, jak również tych ograniczających przychody. Do tych ostatnich należą rozwiązania takie, jak ustawowe ograniczenie interchange czy postanowienia ustawy o kredycie konsumenckim.

160309.pietraszkiewicz.01.600x374Fot. Marzena Stokłosa

Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił, że w ostatnich latach bankowość uległa poważnym zmianom, co jest skutkiem wyciągania wniosków z niedawnego kryzysu gospodarczego. Do tych zmian zaliczyć można m.in. oddzielenie inwestycyjnego segmentu bankowości, nowe zasady gwarancji depozytów i uporządkowanej likwidacji banków, podnoszenie wymogów kapitałowych (CRD IV/CRR) czy wreszcie budowę IPS w sektorze spółdzielczym. – Bankowość będzie się nadal zmieniać, również w związku z nowymi technologiami – podkreślił prezes ZBP. Inna wielka reforma, jaka w najbliższym czasie czeka banki, dotyczy zasad kwalifikacji pracowników sektora. Wszystko to ma służyć zwiększeniu nie tylko efektywności finansowej banków, ale również lepszemu odpowiadaniu na potrzeby klientów. – Wizja banku jutra to przyjazny partner w niepewnych czasach – dodał Krzysztof Pietraszkiewicz, wskazując, że nowoczesne banki powinny być postrzegane jako zaufani uczestnicy rynku i zdrowe instytucje zasilające gospodarkę pieniądzem. – Banki polskie, polskie instytucje finansowe, są naszym wspólnym dobrem i wspólną troską. (…) Przez blisko 30 lat budowaliśmy sektor bankowy. To jest wielkie dobro – zaznaczył prezes ZBP. I dodał, iż banki powinny być traktowane jako “sposób na rozwiązywanie problemów gospodarczych”. – Jesteśmy dumni, że służyliśmy, służymy i będziemy służyć polskiej gospodarce – zakończył swe wystąpienie Krzysztof Pietraszkiewicz.

Leszek Skiba, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, skoncentrował się na aspektach makroekonomicznych. Wskazał on, iż na stan polskiej gospodarki patrzeć należy przez pryzmat globalny. – Oczekiwania są optymistyczne – zarówno z uwagi na tło globalne, jak również fakt iż motory wzrostu są silne, stabilne i pozwalają na osiągnięcie wzrostu na poziomie 3,8% – podkreślił. Według prognoz resortu finansów, utrzymanie wzrostu na poziomie 3-4% to jeden z głównych scenariuszy na najbliższe lata. Jednym z czynników wpływających w sposób istotny na gospodarkę, w szczególności na zwiększenie konsumpcji, jest “Program Rodzina 500+”. Wpłynie on nie tylko na poziom dochodów gospodarstw domowych; może się okazać, że banki staną się naturalnym miejscem przechowywania tych środków, a w konsekwencji poziom depozytów – przynajmniej tych bieżących – wzrośnie. Z kolei ujemny wpływ na dochodowość branży bankowej może mieć niski poziom inflacji. – W warunkach niskich stóp procentowych korzyści mają ci, którzy kapitału nie posiadają, a ci, którzy posiadają mają zwrot znacznie niższy – podkreślił przedstawiciel resortu finansów.

160309.skiba.01.600x382Fot. Marzena Stokłosa

W dalszej części wystąpienia Leszek Skiba omówił dość istotny dla polskiej gospodarki problem, jakim jest niska skłonność polskich firm do inwestowania. Nie wynika to z braku oferty ze strony banków. – Jest problem ze skłonnością przedsiębiorstw do podejmowania ryzyka, co ogranicza zarówno innowacyjność jak również inwestycje – podkreślił wiceminister Skiba. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest problem ze stabilnością prawa oraz niewystarczająco sprawne funkcjonowanie sądownictwa gospodarczego. – Jeśli wejście na grunt innowacji skutkować może długotrwałym sporem prawnym, to powstaje awersja do ryzyka – zauważył przedstawiciel Ministerstwa Finansów.

Dr Andrzej Raczko, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, poświęcił swe wystąpienie problematyce nadzoru makroostrożnościowego. Wskazał, iż na powstanie tej nowej formy nadzoru miały wpływ doświadczenia ostatniego spowolnienia gospodarczego – w szczególności fakt, iż zjawiska kryzysowe “przenosiły się” w dwóch przestrzeniach: geograficznej i sektorowej – kryzys zaczął się w jednym segmencie, a następnie przeniósł się na cały sektor finansowy. – Jak w przyszłości uniknąć tego globalnego kryzysu? Nie chodzi o to, by rozwiązywać sytuacje kryzysowe, ale również o to, jak je przewidywać i jak im zapobiegać ex ante. Po drugie, kwestia kryzysu musi być rozwiązywana w skali globalnej – podkreślił przedstawiciel NBP. Taki właśnie cel ma pełnić nadzór makroostrożnościowy. Nie oznacza to oczywiście “zestandaryzowania” zasad nadzorczych dla całego świata czy nawet Unii Europejskiej; wręcz przeciwnie. – Wszystkie elementy nadzoru makroostrożnościowego powinny być kalibrowane do uwarunkowań w danym kraju – podkreślił Andrzej Raczko. Mówiąc o nadzorze makroostrożnościowym nad Wisłą, przypomniał, iż rolę tę od sierpnia ubiegłego roku zyskał Komitet Stabilności Finansowej – instytucja, która dotychczas pełniła funkcję swoistej straży pożarnej rynku finansowego. Andrzej Raczko zwrócił także uwagę na rolę nadzoru makroostrożnościowego w porównaniu z dotychczas funkcjonującymi instytucjami regulacji rynku. – Nadzór makroostrożnościowy to nie jest zły policjant wręczający mandaty. To będzie dobry policjant, wskazujący zagrożenia, doradzający jak się do nich dostosować – zaznaczył przedstawiciel NBP.

160309.raczko.01.600x400Fot. Marzena Stokłosa

Z kolei przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak w swym wystąpieniu poruszył kwestię zaufania w sektorze finansowym. – Jeśli mówimy o zaufaniu do sektora bankowego, oznacza to, że możemy darzyć go całkowitą wiarygodnością. To zaufanie ma inny wymiar z punktu widzenia klienta indywidualnego i z punktu widzenia rynku – podkreślił przewodniczący KNF. Przykładem wrażliwości klienta indywidualnego na wszelkie niepokojące informacje może być postawa klientów wobec problemów SK Banku – już sama informacja o ustanowieniu zarządu komisarycznego spowodowała, że w tydzień z tej instytucji odpłynęło 30% depozytów. Tymczasem w kolejnych latach możemy mieć do czynienia z przypadkami świadomej destabilizacji sektora bankowego – czego przykładem może być niedawny atak phishingowy na mBank. – Nie można wykluczać działania obliczonego na zdestabilizowanie sektora bankowego w Polsce, niezależnie od tego, jakie ma on wyniki – dodał Andrzej Jakubiak. Podkreślił również znaczenie funduszy własnych banków dla podnoszenia poziomu zaufania do sektora. – Kapitały własne są podstawowym buforem akumulacji strat i zabezpieczeniem chroniącym przed kłopotami zarówno w skali indywidualnej, jak i sektorowej – dodał przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

160309.jakubiak.01.600x400Fot. Marzena Stokłosa

Karol Jerzy Mórawski