Jak to się robi w Ameryce

Aktualności

Jak to się robi w Ameryce

Podczas pierwszego dnia konferencji "Nowoczesny Samorząd. Zarządzanie i Finanse" nie mogło zabraknąć gościa z zagranicy. Do dyskusji zaproszono Marka Poloncarza, County Executive (głowę hrabstwa) Erie w stanie Nowy Jork. Po raz pierwszy w historii forum rozmowa z gościem odbywała się przez ocean; do prowadzenia debaty wykorzystany został telemost.  

Nowoczesny Samorząd. Zarządzanie i Finanse 2014

Nie omieszkał tego odnotować na swym profilu twitterowym również gość specjalny forum. – Because of modern technology, I could address the conference from my conference room. Great discussion. (Dzięki nowoczesnej technologii mogłem przemawiać podczas konferencji bezpośrednio z mojej sali konferencyjnej. Znakomita dyskusja) – napisał po zakończeniu debaty Mark Poloncarz.

Organizatorem telekonferencji był Bank Handlowy, a o stronę techniczną zadbała firma Dimension Data, globalny dostawca rozwiązań i usług teleinformatycznych. Rozpoczynając tę wyjątkową debatę moderator – Marcin Murawski, dyrektor Bankowości Sektora Publicznego w Citi Handlowy – podkreślił, że jego instytucja współpracuje z samorządami w skali globalnej.

Partnerem i współorganizatorem wideokonferencji z udziałem Marka Poloncarza był Bank Handlowy w Warszawie. Wsparcia technologicznego udzieliła firma Dimension Data.

– Jako jeden z kluczowych obszarów rozwoju postrzegamy przede wszystkim miasta. Nie wiem czy Państwo wiecie, ale w 2050 roku 70 proc. populacji świata będzie mieszkała w miastach – stwierdził.

Jakie rodzaje zadań publicznych powinny przypadać poszczególnym szczeblom władz samorządowych? Zdaniem Marka Poloncarza, należy przyjąć następujące kryterium: jeśli dane działanie wiąże się z potrzebami konkretnej społeczności, powinien je realizować samorząd odpowiedni dla tejże społeczności. W konsekwencji zadania takie, jak oczyszczanie miasta czy zapewnienie porządku publicznego powinny zawsze znajdować się w gestii najniższego szczebla władz lokalnych.

141203.videokonferencja.01.600x300

Fot. Marzena Stokłosa

eds.2014.okladka.150xZobacz Raport EDS 2014

Nie mogło zabraknąć pytania o budżet partycypacyjny. Czy w USA taka forma dysponowania środkami publicznymi przez samych obywateli jest rozpowszechniona? Mark Poloncarz stwierdził, iż znacznie lepszym rozwiązaniem jest dysponowanie środkami budżetowymi przez wyłonionego spośród tejże społeczności reprezentanta. Problemem w przypadku wszelkiego rodzaju budżetów partycypacyjnych i innych form współdecydowania na drodze referendum o celach, na które przeznaczamy środki publiczne jest fakt, iż wielu obywateli nie wskazałoby celów optymalnych z punktu widzenia interesu całej społeczności. Wynik referendum może zostać również zmanipulowany – na przykład przez propagandę sterowaną poprzez określone grupy interesu, będące późniejszymi beneficjentami takiego a nie innego rozkładu głosów.

Sporo emocji wzbudziła kwestia partnerstwa publiczno-prywatnego. Wbrew obiegowym opiniom, Amerykanie bynajmniej nie są orędownikami tego mechanizmu, przynajmniej na poziomie samorządowym. Zdaniem Marka Poloncarza podstawowy problem to rozbieżność pomiędzy interesami społeczności lokalnej a dążeniem prywatnych inwestorów do optymalizacji zysku. Dlatego zalecaną przez prelegenta formą finansowania inwestycji celu publicznego jest emisja obligacji komunalnych.

W debacie pojawił się również temat – tak powszechnie krytykowanego przez włodarzy dużych miast – janosikowego. Okazuje się, że za oceanem takie rozwiązanie w ogóle nie wchodzi w grę; gość specjalny forum stwierdził, że żadne z dużych miast amerykańskich nie zgodziłoby się na taki system redystrybucji; nikt również nie formułuje tego rodzaju postulatów. Mark Poloncarz zachęcił również polskich samorządowców, by – poszukując sposobów na niwelowanie nierówności społecznych – stawiali na oświatę i edukację.

Karol Jerzy Mórawski