Małe tanie domy za 10 procent średniej rynkowej ceny?

Finanse osobiste / Nieruchomości

Mikrodomy – nowy trend w budownictwie jednorodzinnym? - analiza CENTRUM AMRON

Klaudia Jastrzębska: Przeciętny koszt budowy taniego domu w USA jest ponad dziesięciokrotnie niższy niż w przypadku standardowej konstrukcji

W czasach, kiedy coraz więcej ludzkich aktywności przenosi się w strefę publiczną i wśród społeczeństwa wzrasta świadomość ekologiczna, coraz popularniejsze na rynku nieruchomości stają się minimalizm i zjawisko downsizingu – już teraz w nowych inwestycjach najszybciej wyprzedawane są mikroapartamenty. Czy trend ten spopularyzuje się również w budownictwie jednorodzinnym i za kilka lat na rynku królować będą mikrodomy?

Mikrodomy to obiekty o powierzchni nieprzekraczającej 50 m2 – czyli zgodnie z regulacjami prawa budowlanego do budowy takiego domu wystarczy zgłoszenie robót budowlanych. Choć większość z nich ma powierzchnię poniżej 30 m2 to udaje się w nich zmieścić łazienkę, pokój z aneksem kuchennym, a niekiedy nawet oddzielną sypialnię.

Tani dom z USA

Idea mikrodomów zyskała wielu zwolenników w Stanach Zjednoczonych, tam też narodził się ten trend. Niewielki koszt budowy i późniejszej eksploatacji obiektu stanowi odpowiedź rynku na problemy finansowe Amerykanów. Przeciętny koszt budowy takiego domu jest ponad dziesięciokrotnie niższy niż w przypadku standardowej konstrukcji. W kraju nękanym trzęsieniami ziemi, powodziami oraz huraganami nie bez znaczenia jest również krótki czas realizacji takiego projektu, nieprzekraczający kilku tygodni.

 

Tanie domy w Japonii i w Europie

W ostatnich latach domy niewielkich rozmiarów zyskały również na popularności w Kraju Kwitnącej Wiśni, co ma związek z trzęsieniami ziemi, które dotykają jego mieszkańców. Koszt budowy takiego domu jest znacznie niższy niż koszt odbudowy i naprawy zniszczonego budynku.

Koncepcja mikrodomów nie jest również obca Europejczykom. Przykładem może być Szwecja, gdzie domy te mają stanowić tańszą i ekologiczną alternatywę np. dla studentów chcących zamieszkać samodzielnie. Koszty utrzymania takiego obiektu mają być średnio o połowę niższe niż w przypadku akademika.

Projekty takich domów pojawiają się również na pozostałych europejskich rynkach – w Londynie rozpoczęła się sprzedaż dwunastometrowych, przenośnych domów, których cena jest ok. 60 razy niższa niż koszt zakupu taniej kawalerki w stolicy kraju. Kolejną propozycję mikrodomu zaprezentowała hiszpańska pracownia: projekt 27-metrowego domu stanowi ciekawą propozycję dla dwóch osób, zważywszy na fakt, że dzięki lekkiej konstrukcji można go przetransportować w dowolne miejsca, a jego ceny zaczynają się od trochę ponad 30 tys. euro. Znacznie tańszą propozycję przedstawił Fin Robin Flack, który za niespełna 11 tys. euro wzniósł niewielki, dwukondygnacyjny dom o powierzchni 13,5 m2, gdzie zmieścił salon z kuchnią i sypialnię.

PROJEKT DOMU CASA TRANSPORTABLE ÁPH80

źródło: http://abaton.es

Pierwsze mikrodomy w Polsce

Od pewnego czasu również na rodzimym rynku nieruchomości zauważalny jest trend zmniejszania powierzchni nowopowstających domów jednorodzinnych. Do niedawna normą były domy, których powierzchnia przekraczała 100 m2, obecnie coraz popularniejsze stają się obiekty o nieco mniejszej powierzchni, schodzącej nawet do ok. 70 m2. Zmiany zachowania inwestorów mogą być podyktowane warunkami, które należało spełnić starając się o przyznawaniem dofinansowania w ramach Programu „Mieszkanie dla Młodych”.

Choć moda na mikrodomy nie dotarła jeszcze do Polski, na rynku spotkać możemy kilka przykładów minimalistycznych projektów. Jednym z najpopularniejszych przykładów zagospodarowania niewielkiej przestrzeni jest Dom Kereta w Warszawie – instalacja artystyczna wybudowana w 2012 roku, której szerokość w najszerszym miejscu to ok. 1,5 m, a w najwęższym to zaledwie 0,9 m. Budynek został wzniesiony w wąskiej szczelinie pomiędzy przedwojenną kamienicą przy ul. Żelaznej 74 a blokiem przy ulicy Chłodnej 22. Instalacja jest miejscem działań kulturalnych.

Innym przykładem realizacji budowy niewielkiego obiektu jest projekt 35-metrowego domu mieszkańca Legionowa, który zamierza postawić konstrukcję w stanie deweloperskim za ok. 40 tys. złotych. Kolejnym przykładem wdrażania idei mikrodomów w Polsce jest powstający nieopodal Warszawy, we wsi Całowanie, kompleks nowoczesnych domów o powierzchni od 40 do 80 m2.

PROJEKT DOMU – KOMPLEKS WIEŚ CAŁOWANIE

źródło: http://calowanie.com

Skazani na mikrodomy?

Z powodu rosnących cen nieruchomości kolejne koncepcje takich domów z pewnością będą pojawiać się na rynku. Mikrodomy często będą stanowić jedyną opcją dla osób, które chcą zamieszkać samodzielnie bez konieczności obciążania swojego budżetu oraz angażowania się w długoletni kredyt. W odróżnieniu od małych mieszkań, które spotkały się z pozytywnym odbiorem konsumentów, pomysł mikrodomów póki co nie cieszy się już tak dużym zainteresowaniem. Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka, niewielkie mieszkania są obiektem zainteresowania głownie singli i młodych par, dla których małe mieszkanie – zwłaszcza w centrum miasta – może być atrakcyjne, a w przypadku domu wiąże się z koniecznością zamieszkania na peryferiach miasta lub poza miastem. Może to również wynikać z braku tego typu inwestycji realizowanych na masową skalę.

Klaudia Jastrzębska
Młodszy Analityk Rynku Nieruchomości
Centrum AMRON

e-mail: klaudia.jastrzebska@amron.pl

www.amron.pl