Mateusz Morawiecki: z banku do rządu, a teraz Kancelarii Premiera

Aktualności

Mateusz Morawiecki ma zastąpić Beatę Szydło na stanowisku premiera, poinformowała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek w czwartek wieczorem.

Do polityki trafił ze świata finansów. Teraz Mateusz Morawiecki ma zostać premierem. Co to oznacza da gospodarki?

Premier Beata Szydło złożyła rezygnację z zajmowanego stanowiska, a na jej miejsce Komitet Polityczny PiS zarekomendował wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Ten ostatni zanim trafił do polityki przez lata był związany ze światem biznesu i finansów.

Doświadczenie w biznesie

Z informacji zamieszczonych na stronie Ministerstwa Finansów można wyczytać, że przyszły premier ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim, studia Business Administration na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University. Posiada również dyplom MBA (Master of Business Administration), który zdobył na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Jest też absolwentem Uniwersytetu w Hamburgu, Uniwersytetu w Bazylei oraz Kellog School of Management Uniwersytetu Northwestern, Evanston w Stanach Zjednoczonych.

W latach 2007 – 2015 Mateusz Morawiecki był prezesem zarządu Banku Zachodniego WBK. Przed objęciem tego stanowiska był w nim zatrudniony przez kilka lat. Wcześniej zasiadał między innymi w radzie nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu. Pracował także w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. Był zaangażowany w negocjacje akcesyjne z Unią Europejską.

Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju

Obecnie Mateusz Morawiecki zajmuje stanowisko wicepremiera i kieruje dwoma najważniejszymi resortami gospodarczymi: finansów i rozwoju. Jego nazwisko nieodłącznie związane jest z jednym najważniejszych planów rządu Beaty Szydło, czyli Planem na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, potocznie nazywanym planem Morawieckiego właśnie.

„Wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i ekspansji zagranicznej oraz równomierny rozwój całego kraju, który odczują wszyscy Polacy. Więcej inwestycji i wyższe nakłady na innowacje. Wyraźnie lepsza współpraca nauki i biznesu. Wzrost PKB charakteryzujący się wysoką jakością. Ułatwienia dla przedsiębiorstw i promowanie oszczędności” – to główne założenia planu, przestawione na stronie Ministerstwa Rozwoju.

O ile wielu ekonomistów zgadza się z celami tej strategii, to już co do sposobów jej realizacji, a tym samym szans na powodzenie jest sporo wątpliwości.

Uszczelnianie systemu VAT

Mateusz Morawiecki po dwóch latach rządów PiS kojarzony jest również z uszczelnianiem systemu VAT, co objął sobie za cel i konsekwentnie realizował. Utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej, odwrócony VAT w budowlance, pakiet paliwowy, mechanizm odwróconej płatności VAT, czyli tzw. split payment, który ma zacząć obowiązywać od 1 lipca przyszłego roku – to wszystko służyć ma lepszej ściągalności tego podatku i zwiększeniu wpływów do państwowej kasy. I jak niejednokrotnie chwalił się sam Mateusz Morawiecki i Ministerstwo Finansów, działania te przynoszą wymierne rezultaty.

Zmniejszenie deficytu budżetowego

Kolejnym powodem do dumy przyszłego premiera jest niewątpliwie tegoroczny budżet.

Pod koniec października nadwyżka budżetu państwa wyniosła 2,67 miliarda złotych, informował resort finansów, podając szacunkowe dane. Po wrześniu ta nadwyżka wynosiła 3,78 mld zł.

Repolonizacja banków

Mateusz Morawiecki uznawany jest również za zwolennika repolonizacji banków. To za czasów rządów PiS doszło do przejęcia Pekao przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju, które objęły odpowiednio 20 proc. i 12,8 proc. akcji banku. Przyszły premier w wypowiedziach publicznych pozytywnie oceniała tę transakcję i nie wykluczał kolejnych przejęć, choć jak zastrzegał chociażby na Forum Ekonomicznym w Krynicy, takie transakcje zawsze muszą wynikać z parametrów rynkowych.

Jakie działania podejmie Mateusz Morawiecki w tej kwestii i wielu innych kluczowych dla polskiej gospodarki już na stanowisku prezesa Rady Ministrów, będziemy mieli okazję przekonać się wkrótce. Jego desygnacja na premiera ma nastąpić w piątek, a na wtorek zaplanowano wotum zaufania dla rządu.