Obrót bezgotówkowy wszystkim się opłaca, ale gotówka nie powinna zniknąć

Polecamy

W Polsce trwa kampania na rzecz zwiększenia obrotu bezgotówkowego. Tymczasem w Szwecji rząd zastanawia się czy nie wprowadzić ustawowego nakazu przyjmowania płatności także gotówką, ponieważ w wielu punktach handlowo-usługowych naszego północnego sąsiada można płacić tylko kartą płatniczą albo telefonem.

W naszym kraju w przeciwieństwie do Szwecji jest nadal wiele miejsc gdzie nie mając w portfelu gotówki nie można zrobić zakupów, a handlowcy często odmawiają przyjęcia płatności telefonem lub kartą płatniczą.

W Polsce na razie w obrocie konsumenckim 80 procent transakcji jest realizowanych przy użyciu gotówki, a tylko 20 procent to transakcje bezgotówkowe. Naszym celem jest to, aby za trzy lata proporcje były odwrotne – mówi wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.  I dodaje z dumą – Mamy już pierwszy sukces. W bufecie Ministerstwa Rozwoju można robić zakupy przy użyciu karty kredytowej.

Kartą i telefonem zapłacisz wszędzie

Tadeusz Kościński informuje – Na razie rząd przygotowuje przepisy zrównujące płatności gotówkowe z bezgotówkowymi, co oznacza, ze będziemy mieli prawo domagać się przyjmowania płatności kartą albo telefonem wszędzie tam gdzie będzie zainstalowana kasa fiskalna.

A jednak szwedzka „choroba” powoli przenika do Polski. Na stronach internetowych BUW, czyli Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego pojawiła się informacja, że  od pierwszego września wszelkie kary pieniężne za przetrzymanie wypożyczonych książek można regulować tylko za pomocą karty płatniczej lub telefonu.

To doskonały dowód na to, ze płatności bezgotówkowe się opłacają. Gdyby się nie opłacały to nikt nie wprowadzałby zakazu używania gotówki. – mówi Waldemar Zbytek wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości, który koordynuje  kampanię społeczną „Warto bezgotówkowo”.  Jego zdaniem należy wykorzystać przykład BUW do promowania płatności bezgotówkowych w naszym kraju.

Mimo, że WIB jest zaangażowany w promocję na rzecz obrotu bezgotówkowego w Polsce to Waldemar Zbytek uważa, że nie należy całkowicie likwidować gotówki.

Super sejf z gotówką w każdym powiecie

Jeszcze niedawno wiele osób zakładało ze gotówka niedługo całkowicie zniknie z naszych portfeli. Myślę jednak, że to wciąż odważna wizja. Tak jak trudno sobie wyobrazić, że samoobsługowe samochody zastąpią w pełni te kierowane przez człowieka. Trzeba też sobie odpowiedzieć na pytanie, co by się działo w regionie czy w kraju, w którym okresowo wprowadzono by istotne ograniczenia w dostępie do internetu.  – zastanawia się Waldemar Zbytek.

Waldemar Zbytek uważa, że w związku z rosnącymi zagrożeniami cyberprzestępczością i cyberterroryzmem należy się zastanowić na utworzeniem systemu rezerw obowiązkowych gotówki w gospodarce i nad sposobami jej dystrybucji w przypadku kryzysu.

To jest odwrócenie dotychczasowego sposobu myślenia o płatnościach bezgotówkowych. Uważam, że w każdym regionie powinien być przysłowiowy sejf z rezerwą gotówkową, która może być użyta w sytuacji, kiedy z jakichś względów zawiodą łącza internetowe. Zupełnie bez gotówki w dzisiejszym systemie płatności stajemy się uzależniani od dostępności, szybkości i bezpieczeństwa internetu – konkluduje wiceprezes WIB.

Do końca roku w każdym urzędzie będziesz mógł płacić kartą

Na razie jednak mamy przed sobą ambitne cele zwiększenia obrotu bezgotówkowego. Jak deklaruje wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński w tym roku w każdym urzędzie będzie można regulować należności za pomocą karty płatniczej. Nie może być tak, że w polskim urzędzie petent trzyma w jednej ręce kilogram gotówki, a w drugiej kilogram papierów. Trzeba przestawić się na cyfryzację administracji – podsumowuje minister.

Plany administracji rządowej wspiera sektor bankowy. Włodzimierz Kiciński Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności zapowiada, że celem założonej przez Związek Banków Polskich fundacji „Polska bezgotówkowa” jest uruchomienie w ciągu trzech lat w punktach usługowo-handlowych 600 tysięcy urządzeń POS, w których można dokonywać płatności bezgotówkowych.

Według szacunków OECD koszty utrzymywania gotówki w obrocie w Polsce to jeden procent naszego PKB. Dlatego zdaniem ekspertów warto ograniczać rolę gotówki w gospodarce. Nie należy jej jednak całkowicie eliminować ze względu na cyberzagrożenia – mówi wiceprezes WIB Waldemar Zbytek. I dodaje – Z punktu widzenia zwykłego obywatela jednym ze sposobów zabezpieczenia się przed niespodziewaną awarią sieci internetowej, bankomatu czy systemu informatycznego banku może być posiadanie w domu stałej kwoty gotówki.

Robert Lidke