Oszczędzanie oraz inwestowanie długoterminowe: System emerytalny jest dla ludzi młodych

NZB 2016/01

Oszczędzanie oraz inwestowanie długoterminowe: System emerytalny jest dla ludzi młodych

Kiedy podejmowałam swoją pierwszą pracę, zastanawiałam się, jak mogę rozdysponować otrzymane wynagrodzenie. Uwzględniałam oczywiście w tych planach podstawowe wydatki na życie i drobne przyjemności, ale moim głównym celem było uzbieranie konkretnej kwoty na wymarzone wakacje. To był wówczas mój jedyny plan oszczędnościowy.

Małgorzata Rusewicz

Przez brak wiedzy i myślenie krótkoterminowe dziś muszę oszczędzać więcej, ponieważ chcę, aby moja przyszłość za 20 czy 30 lat sprostała moim wymaganiom. To właśnie jest powód, dla którego nie warto zwlekać z budowaniem własnego długoterminowego kapitału emerytalnego.

nzb.2016.p1.foto.021.a.267xMałgorzata Rusewicz

Prezes Izby Gospodarczej
Towarzystw Emerytalnych

W innych krajach, podobnie jak w Polsce, aktywnie oszczędzają na emeryturę głównie osoby zamożne, a popularyzowanie oszczędzania na starość poprzez ulgi podatkowe, w przypadku osób mało zarabiających, jest generalnie mało skuteczne. Co więcej, ostatnie zmiany systemu emerytalnego doprowadziły do utraty zaufania obywateli do powszechnego systemu emerytalnego. Efekty tych zmian możemy obserwować bezpośrednio przez badania społeczne, w których respondenci określają swój poziom zaufania do instytucji publicznych i prywatnych, jak również pośrednio przez ich zachowania dotyczące oszczędności emerytalnych. Widać to chociażby po wynikach „Diagnozy Społecznej”1, gdzie analizowane jest zaufanie obywateli do ZUS. Otrzymane wyniki wskazują, że ogółem rzecz biorąc, więcej ludzi nie ufa ZUS, niż darzy tę instytucję zaufaniem. Wyniki z poprzednich lat (2007-2013) wskazywały również na to, że około 10% respondentów ufało otwartym funduszom emerytalnym. Nie ufa ZUS ponad połowa osób w wieku 25-44 lata, także połowa osób z wykształceniem wyższym. Można więc postawić hipotezę, że brak zaufania do ZUS wynika z szerszego problemu – spadku zaufania do systemu ubezpieczeń społecznych, który jest efektem zachodzących w tym systemie zmian.

Potwierdzeniem tej hipotezy jest poprawa w obszarze oszczędzania na emeryturę. Jest ona głównie obserwowana wśród gospodarstw mało zamożnych i nie wynika bezpośrednio z poprawy ich sytuacji finansowej. Można przypuszczać, że wzrost świadomości niskiego zabezpieczenia emerytalnego oferowanego przez ZUS i OFE, dyskutowany szeroko w mediach w trakcie przeprowadzania reformy emerytalnej w roku 2014, przyczynił się do zmiany postaw wobec planowania długoterminowego. Wyniki „Diagnozy Społecznej” potwierdzają również dane dotyczące liczby kont IKE i IKZE, w tym kont, na które została dokonana wpłata2.

Dlaczego warto oszczędzać na przyszłość?

Myśląc o przyszłej emeryturze, praktycznie każdy uczestnik systemu chciałby, co zrozumiałe: opłacać jak najniższą składkę emerytalną, czyli pozostawić sobie jak najwyższy poziom bieżącego dochodu do dyspozycji, rozpocząć pobierania świadczenia emerytalnego w możliwie młodym wieku i mieć wysoką stopę zastąpienia, czyli jak najwyższą emeryturę. Jednym słowem, chcielibyśmy być zawsze piękni i bogaci, jedząc same słodycze, nie uprawiając sportu i wydając na bieżąco wszystkie zarobione pieniądze. Niestety tak się nie da. Przy dzisiejszym kształcie systemu emerytalnego i braku aktywnych działań na rzecz budowania własnych długoterminowych oszczędności będziemy mieli albo bardzo niskie emerytury, albo będziemy zmuszeni naprawdę długo pracować.

nzb.2016.p1.wykres.021.aZgodnie z dostępnymi szacunkami średnia przyszła emerytura wyniesie w 2040 r. zaledwie 40% ostatniego średniego wynagrodzenia dla mężczyzn i ok. 37% dla kobiet3. Według danych Komisji Europejskiej w kolejnych latach będzie jeszcze gorzej. Komisja przewiduje, że do końca 2060 poziom emerytur w porównaniu z wynagrodzeniami spadnie w Polsce do 19,1% średniego wynagrodzenia. Co gorsze, ilość wypłacanych emerytur minimalnych w 2060 r. może wzrosnąć o 25%. To oznacza, że co czwarta osoba będzie pobierać emeryturę minimalną, która dziś wynosi 880 zł brutto. Tak więc masz 25% szans na to, że to właśnie ty będziesz mieć tak niską emeryturę z systemu powszechnego.

Traktowany jako odpowiadający dobremu standardowi życia na emeryturze poziom 60% tzw. stopy zastąpienia osiągniemy przy obecnej składce emerytalnej 19,5% dopiero w wieku 68-69 lat.

nzb.2016.p1.wykres.022.aNaszą przygodę z oszczędzaniem możemy zacząć od podjęcia pierwszej ważnej decyzji przy podjęciu pierwszego zatrudnienia. Możemy wówczas zdecydować (w ciągu 4 miesięcy od podjęcia zatrudnienia), czy chcemy, aby nasza składka emerytalna odprowadzana przez pracodawcę przekazywana była w całości do ZUS, czy też została podzielona i trafiała w części do ZUS (16,60%), a w części do OFE (2,92%).

Niezależnie od składek przekazywanych na przyszłą emeryturę przez pracodawcę, każdy sam może zatroszczyć się o swoją przyszłość, decydując się na regularne odkładanie oszczędności. Można robić to w różnej formie, np. inwestować na własną rękę na giełdzie lub odkładać do tzw. skarpety. Można też zdecydować się na wsparcie profesjonalnych instytucji, które oferują takie produkty, jak IKZE (indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego) czy IKE (indywidualne konta emerytalne).

nzb.2016.p1.tabela.023.aTak więc dodatkowe, długoterminowe oszczędzanie na emeryturę jest kluczowym czynnikiem zwiększenia przyszłego świadczenia emerytalnego.

Przekonanie o sensowności oszczędzania rośnie od kilku lat (zmiana o 17 pkt. proc. w roku 2014 w stosunku do roku 2010). Nadal jednak istnieje duża grupa osób, które nie oszczędzają ze względu na niski poziom dochodów lub brak podstawowej wiedzy w zakresie zarządzania finansami osobistymi i funkcjonowania rynku finansowego. Osoby te nie kontrolują swoich wydatków i nie stosują podstawowych zasad planowania finansowego. W rezultacie wysoka deklarowana świadomość potrzeby oszczędzania nie przekłada się na decyzje o zakupie produktów emerytalnych i zwiększenie faktycznych oszczędności na starość. Tymczasem już Albert Einstein rozumiał potrzebę oszczędzania twierdząc: „Procent składany to ósmy cud świata. Ci, którzy go rozumieją, zarabiają na nim. Ci, którzy nie rozumieją, muszą go zapłacić.”

nzb.2016.p1.wykres.023.bnzb.2016..p1.foto.022.b.400xPodsumowując, można powiedzieć, że wysokość świadczeń emerytalnych z całego systemu emerytalnego (powszechnego i dodatkowego) zależy od długości okresu aktywności zawodowej i wysokości wpłaconej składki. System obowiązkowy, wyznaczając jedynie dolne limity uczestnictwa (obowiązkowa składka emerytalna, minimalny wiek emerytalny, emerytura minimalna), tworzy jednocześnie ogromne pole dla indywidualnej inicjatywy, tj. podejmowania przez każdego uczestnika działań dopasowujących faktyczne parametry uczestnictwa w systemie do jego subiektywnych preferencji. Podwyższenie świadczeń emerytalnych może się dokonać jedynie poprzez przesunięcie momentu przejścia na emeryturę i zwiększenie regularnych wpłat (dodatkowe oszczędzanie).

Tak okoliczności (demografia), jak i umożliwiający elastyczne korzystanie system emerytalny w Polsce pozwalają na kształtowanie się świadomego uczestnictwa w tym systemie. Polegać ono musi na wyprzedzającym myśleniu i działaniu w zakresie kształtowania tych czynników, na które w systemie mamy wpływ. Niepodejmowanie na czas takich działań prowadzi do zdania się na to, że będzie jak będzie – niekoniecznie w zgodzie z naszymi preferencjami. System emerytalny jest instytucją dla ludzi młodych. Dla emerytów mogą być jedynie wypłaty.


Przypisy

  1. J. Czapiński, T. Panek (2015), „Diagnoza Społeczna”, Warszawa.
  2. Agnieszka Chłoń-Domińczak, Marek Góra, Joanna Rutecka, „Konsekwencje zmian w systemie emerytalnym z punktu widzenia osób ubezpieczonych”, Warszawa 2015.
  3. Raport Capital Strategy „Jak mobilizować dodatkowe oszczędności emerytalne?” autorstwa Stefana Kawalca, Katarzyny Błażuk oraz Macieja Kurka z 17 lutego 2015 r.
  4. Informacja ukazuje jedynie generalną tendencję przyrostu kapitału w produktach emerytalnych z III filara. Obliczenia dokonane dla składki początkowej w wysokości 63,92 zł, rocznej stopie zwrotu z inwestycji 6,6% oraz corocznej indeksacji wynagrodzeń o 5,5% i analogicznym przyroście wartości składki.