Płatnicze zwyczaje w Europie

Raporty

Co piąty konsument w Europie płaci faktury po terminie, a 3% nie płaci wcale. W Polsce, w ponad połowie przypadków, powodem opóźnienia jest po prostu zapominanie o terminie płatności – tak wynika z badań „Europejskie Praktyki Płatnicze”, przeprowadzonych na zlecenie firmy EOS KSI przez Kantar TNS.

Co piąty konsument w Europie płaci faktury po terminie, a 3% nie płaci wcale. W Polsce, w ponad połowie przypadków, powodem opóźnienia jest po prostu zapominanie o terminie płatności. #EOSKSI

17 listopada to Ogólnopolski Dzień bez Długów. To dobra okazja do przeanalizowania swoich domowych finansów oraz uregulowania zaległych płatności. Niemal połowa z nas, czyli 41% Polaków, ma zobowiązania do spłacenia[1] – rachunki czy raty różnych kredytów, 2,3 mln osób ma kłopoty z ich terminowym regulowaniem.

Na szczęście, jak pokazuje badanie Kantar TNS dla EOS KSI, w przeważającej większości przypadków przyczyny powstawania zaległości płatniczych są dość proste do rozwiązania. 52% firm z takich branż   jak telekomunikacyjna czy dostawcy mediów wskazuje, że Polacy nie płacą na czas, bo po prostu zapominają o fakturze. Niemal ¾ polskich konsumentów zdarzają się natomiast chwilowe problemy finansowe.

Zdecydowana większość Polaków – aż 97% – jest zdania, że swoje długi należy spłacać[2]. Wbrew pozorom nie jest trudno przejść od deklaracji do czynów – należy albo zadbać o porządek w rachunkach, albo lepiej planować domowy budżet tak, by najpierw regulować zobowiązania.

Dlaczego zwlekamy?

Badanie „Europejskie Praktyki Płatnicze”, zrealizowane dla EOS KSI pokazuje, że w Europie głównym powodem opóźnień w regulowaniu zobowiązań są chwilowe problemy finansowe – tak deklaruje aż 66% ankietowanych. Drugą z najczęściej wymienianych przyczyn niepłacenia na czas jest nadmierne zadłużenie oraz niewypłacalność – 52% wskazań, a trzecią zapominanie (49%).

Większość konsumentów chce płacić swoje rachunki na czas. Jednak często zdarza im się po prostu zapomnieć o terminie płatności. Nierzadko pojawiają się też krótkoterminowe kłopoty finansowe. Przykładowo, jeżeli przytrafi nam się awaria samochodu, którego potrzebujemy codziennie do dojazdu do pracy, to tego typu niespodziewany wydatek ma pierwszeństwo. Inne zobowiązania stają się wówczas mniej ważne i czekają na „swoją kolej”. Istotne jest, by starać się jak najszybciej przezwyciężyć te chwilowe kłopoty z opłacaniem rachunków czy rat na czas, by nie popaść w spiralę długów – mówi Dariusz Petynka, Prezes Zarządu EOS KSI Polska.

Polacy nie wyróżniają się sumiennością  

Z okazji Ogólnopolskiego Dnia bez Długów firma EOS KSI przeanalizowała zwyczaje płatnicze w całej Europie. Na zapominalstwo swoich klientów najrzadziej żalą się firmy z Chorwacji (38%), a najczęściej te z Rumunii (61%). Wśród 9 krajów Europy Wschodniej Polska znajduje się w najgorszej trójce, po Rumunii i Słowacji. Aż 52% polskich przedsiębiorców deklaruje, że ich klientom zdarza się po prostu zapomnieć o uregulowaniu płatności.

Także w zakresie umiejętności zarządzania domowym budżetem Polacy mają dużo do nadrobienia w porównaniu do Europejczyków. Spośród 16 krajów, w których zbadano zwyczaje płatnicze, do opóźnień w spłacaniu zobowiązań ze względu na krótkotrwałe kłopoty finansowe najczęściej dochodzi w Rumunii (75%). Polska, ex aequo z Austrią, zajmuje w tej klasyfikacji niechlubne drugie miejsce. Aż 73% polskich przedsiębiorców biorących udział w badaniu wskazuje, że chwilowe problemy finansowe to główny powód nieterminowego regulowania zobowiązań przez konsumentów.

Odsetek polskich firm, które jako główny powód nieterminowego regulowania zobowiązań podają nadmierne zadłużenie lub niewypłacalność konsumentów wynosi 52%. I choć na tle średniej europejskiej ten wynik nie jest najgorszy, niepokoi jednak tak znaczna liczba osób, które najwyraźniej popadły w spiralę długów.

Celowe unikanie zobowiązań

38% europejskich firm narzeka natomiast na to, że ich klienci celowo unikają płatności. Przedsiębiorstwa z Europy Wschodniej (41%), częściej niż Zachodniej (34%), skarżą się na ten problem. Ten wskaźnik najwyższy jest w Rumunii (50%), Grecji (45%) i Czechach (42%). Wśród państw Europy Zachodniej natomiast w Belgii (43%), Austrii (41%) i Francji (40%). Polacy też mają z tym kłopot – aż 39% firm wskazuje to jako powód opóźnień w płatnościach swoich klientów. Najmniej przypadków świadomego nieregulowania rachunków odnotowano w Niemczech (10%).

[1] CBOS, 2015, http://www.bankier.pl/wiadomosc/CBOS-41-proc-Polakow-ma-do-splacenia-jakies-dlugi-3434192.html

[2] Moralność finansowa Polaków”, realizowanego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych (KPF), http://inwestycje.pl/kredyty/Wiemy-ze-dlugi-trzeba-oddawac-ale-tego-nie-robimy;307398;0.html

 

EOS Group