Polscy przedsiębiorcy najbardziej obawiają się rosnącej konkurencji

Raporty

W ciągu ostatnich dwóch lat zmieniła się mapa największych ryzyk dostrzeganych przez polskich przedsiębiorców w prowadzeniu biznesu. Mimo iż część obaw pozostała niezmienna, tak jak wzrost konkurencji, zmiany regulacji prawnych czy spowolnienie gospodarcze to na znaczeniu zyskały takie ryzyka jak niestabilność polityczna czy brak odpowiedniej kadry na rynku. Z kolei polscy przedsiębiorcy w mniejszym stopniu niż jeszcze dwa lata temu obawiają się utraty reputacji, mimo iż na świecie jest to ryzyko numer jeden.

Kluczowe ryzyka według polskich przedsiębiorców w prowadzeniu działalności wg ważności:

  1. Wzrastająca konkurencja (1*)
  2. Zmiany regulacji prawnych (3)
  3. Spowolnienie gospodarcze (2)
  4. Ceny towarów (5)
  5. Należności handlowe/płatności kontrahentów (7)
  6. Wahania kursów walut (8)
  7. Przepływy pieniężne/ryzyka płynności (11)
  8. Brak odpowiedniej kadry na rynku (16)
  9. Utrata reputacji (4)
  10. Niestabilność polityczna (29)

* W nawiasach umieszczona jest pozycja w rankingu z raportu 2015/2016

W tym roku w pierwszej dziesiątce kluczowych ryzyk pojawiło się kilka nowych ryzyk: przepływy pieniężne/ryzyka płynności, brak odpowiedniej kadry na rynku oraz niestabilność polityczna. Zdecydowanie największy skok w rankingu dotyczy niestabilności politycznej (19 pozycji do góry) oraz braku odpowiedniej kadry na rynku (8 pozycji do góry).

Jednocześnie istnieją ryzyka, które w opinii przedsiębiorców straciły na znaczeniu, np. wahania cen surowców czy przerwa w działalności. Warto podkreślić, że aż sześć z dziesięciu ryzyk wskazanych jako najważniejsze przez polskie przedsiębiorstwa bezpośrednio lub pośrednio dotyka obszar finansów. Blisko połowa respondentów wskazała, że poniosła w ubiegłym roku straty wskutek np. braku płatności kontrahentów.

Z kolei analizując tegoroczne wyniki światowe i zestawiając je z wynikami z poprzedniej edycji badania warto zwrócić uwagę na rosnące znaczenie ryzyka związanego z przestępczością komputerową. W Polsce temat ten jest wprawdzie w większym stopniu dostrzegany niż jeszcze dwa lata temu, jednak cały czas ryzyko to nie jest uznawane za kluczowe. W badaniu z 2015 roku polscy przedsiębiorcy uplasowali je na dwudziestym siódmym miejscu, zaś w tegorocznym badaniu na dziewiętnastym.

Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z wynikami badania polscy przedsiębiorcy mają poczucie, że ich firmy nie są odpowiednio przygotowane na wystąpienie różnego rodzaju ryzyk. Deklarowany poziom przygotowania jest najniższy od 10 lat.

Najwyższy odsetek badanych przedsiębiorstw przyznaje, że spośród kluczowych ryzyk w największym stopniu jest przygotowany na wystąpienie ryzyka Należności handlowe/ Płatności kontrahentów, zaś w najmniejszym stopniu na ryzyko niestabilności politycznej.

Źródło: Aon Polska, Badanie Zarządzanie ryzykiem i ubezpieczeniami w firmach, 2017/2018

Komentarze ekspertów

Dominika Kozakiewicz, CEO w Aon Polska komentuje: Wyniki badania dla Polski istotnie różnią się od światowych. Polscy przedsiębiorcy nie wskazują wielu aspektów, które na świecie są bardzo istotne, takie jak np. utrata reputacji, przestępczość komputerowa, niezdolność do opracowywania i wdrażania innowacji oraz niezdolność do przyciągania i zatrzymywania talentów. Polscy przedsiębiorcy w większym stopniu koncentrują się na realnych, już występujących problemach, z którymi muszą się mierzyć na co dzień, nie poświęcając uwagi ryzykom, które mogą się wydawać odległe. Warto jednak w sposób kompleksowy podchodzić do różnych rodzajów ryzyka, gdyż one wzajemnie na siebie wpływają i mogą przyczyniać się do różnego rodzaju kryzysów i trudności. Przykładowo utrata reputacji istotnie wpływa na konkurencyjność, zaufanie kontrahentów, a także na pozyskiwanie cennych pracowników. Zdecydowanie ważne jest tutaj spojrzenie na przyszłość firmy w szerokiej perspektywie.

Marek Brandt, szef praktyki Aon Credit CEE komentuje: Priorytetowym ryzykiem wskazanym przez polskich przedsiębiorców jest zwiększona konkurencja. Warto podkreślić, że dziś ma ona dla wszystkich zupełnie nowe oblicze. Handel ewoluując w stronę e-commerce, a właściwie m-commerce, powoduje erozję marż tradycyjnych podmiotów sektora dystrybucji i stwarza pole dla zupełnie nowych graczy. Nowe generacje interaktywnych konsumentów mogą kupować wszędzie, dysponując nieograniczoną informacją, ale co najważniejsze, coraz częściej nie muszą kupować, korzystając z sharing economy. Granice między sektorami zacierają się, bariery wejścia do wielu branż są przełamywane, a łańcuchy dostaw drastycznie skracane. Można się spodziewać, że właśnie te czynniki będą przyczyną jeszcze wielu spektakularnych upadłości tradycyjnych potentatów. Dlatego dla przedsiębiorców najbardziej istotne wydaje się, aby ich firmy nadążały za rewolucją w światowym handlu.

Magdalena Wyrzybok, Talent Practice Lead w Aon Hewitt komentuje:  Jednym z kluczowych ryzyk dostrzeganych przez przedsiębiorców na świecie jest pozyskiwanie i utrzymywanie talentów. W polskim rankingu to ryzyko znalazło się dopiero na dwudziestym drugim miejscu. Z ryzyk związanych z zarządzaniem ludźmi zdecydowanie ważniejszym dla polskich menadżerów jest ryzyko braku odpowiedniej kadry na rynku.
Z pewnością wynika to z obecnej sytuacji na rynku pracy i od wielu lat najniższego poziomu bezrobocia. Problem stanowi pozyskanie jakichkolwiek pracowników, niekoniecznie najlepiej dopasowanych do naszego biznesu. Koncentracja na pozyskiwaniu talentów z kolei świadczy o patrzeniu z szerszej, strategicznej perspektywy. Jeśli obecnie menadżerowie nie przyciągną do swoich przedsiębiorstw utalentowanych ludzi, to wkrótce mogą pojawić lub nasilić się problemy związane z konkurencyjnością czy innowacyjnością ich firm. Jednym z pierwszych symptomów tego problemu jest już spadające zaangażowanie w pracę Polaków – trend odwrotny niż obserwujemy na innych europejskich rynkach.

Michał Jatczak, Broker, Departament Klientów Strategicznych komentuje: Ryzyka związane
z przestępstwami cybernetycznymi na dobre zagościły wśród kluczowych ryzyk wymienianych przez światowych przedsiębiorców – z badania Aon wynika, że znalazły się one w TOP 10 na każdym kontynencie, a w Ameryce Północnej są numerem 1. Dlaczego polscy menadżerowie zdają się nie uważać ich za tak ważne? Być może ze względu na niskie nagłaśnianie wypadków związanych z przestępczością internetową a być może z poczucia wysokiego zabezpieczenia przed atakami cybernetycznymi ze względu na wdrożone odpowiednie plany awaryjne. Faktem jest, że 77% badanych firm w Polsce przyznaje, że nie posiada ubezpieczenia od przestępstw cybernetycznych i nie zamierza takiego ubezpieczenia wykupić.
Ryzyka cybernetyczne dotyczą wszystkich branż, chociaż istnieją sektory, które w największym stopniu są na te ryzyka narażone. Należą do nich m.in. sektor finansowy, telekomunikacyjny, służby zdrowia, szkolnictwa wyższego, administracji publicznej, jak również energetyczny oraz infrastruktury krytycznej. Oczywiście dla każdej z tych grup charakterystyczne będą inne zagrożenia. Należy się spodziewać, iż liczba przestępstw cybernetycznych będzie rosła z roku na rok, coraz trudniej będzie się przed nimi bronić i, ze względu na ich nieprzewidywalność, coraz trudniejsze będzie zarządzanie sytuacją po ataku. Dlatego warto dogłębnie przyjrzeć się swojej organizacji i zagrożeniom płynącym z tytułu przestępstw cybernetycznych.

Aon Polska