Produkcja przemysłowa w Polsce wysyła ostrzegawcze sygnały

Finanse i gospodarka / Polecamy

Spadek odsezonowanego indeksu produkcji nigdy nie był na początku roku tak silny jak na początku 2012 r.

Początek roku w polskim przemyśle był znacznie słabszy niż można było oczekiwać. Był to najsłabszy początek roku dla przemysłu od początku XXI wieku. Odsezonowany indeks produkcji spadł w pierwszych trzech miesiącach 2012 r. (marzec w stosunku do grudnia) o ok. 3,3 proc., tak wynika z naszych wstępnych szacunków. Jeszcze w lutym można było przypuszczać, że duża w tym rola wyjątkowo silnych mrozów, ale słabe wyniki za marzec pokazują, że polski przemysł zaczął wyraźniej odczuwać spowolnienie w Niemczech.

Produkcja przemysłowa w marcu wzrosła tylko o 0,7 proc. rok do roku, co było najsłabszym wynikiem od ponad dwóch lat. Wyraźnie spadła produkcja samochodów oraz mebli, a to są branże typowo eksportowe. W kolejnych miesiącach roczna dynamika produkcji będzie zapewne wyższa, ale może być to po prostu efekt statystyczny. Zmiana trendu produkcji przemysłowej może sugerować, że nadchodzi wyraźne spowolnienie PKB. Kiedy spojrzymy na ostatnią dekadę, zauważmy, że tylko trzy razy miały miejsce tak znaczące, krótkookresowe spadki produkcji – na wiosnę 2004 r., na wiosnę 2008 r. oraz jesienią 2008 r. Za każdym razem wyprzedzały one spowolnienie gospodarcze. Nie musi to oczywiście oznaczać, że tym razem będzie podobnie, produkcja wysyłała czasami mylne sygnały, jak chociażby w czerwcu i lipcu 2011 r. Jednak łącząc spadek produkcji z innymi słabszymi danymi makroekonomicznymi (m.in. niski wzrost płac realnych, niski wzrost zatrudnienia) otrzymujemy obraz pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Te dane potwierdzają naszą prognozę zakładającą, że wzrost PKB spowolni z ok. 3,5 proc. rok do roku w I kwartale 2012 r. do ok. 2,2 proc. w IV kwartale 2012 r.

Eliza Więcław
PBP Bank S.A.