Retoryka RPP raczej nie ulegnie zmianie

Komentarze ekspertów

Wydarzeniem z dzisiaj bez wątpienia będzie spotkanie Rady Polityki Pieniężnej. Sama decyzja nie wzbudzi raczej większego zainteresowania, RPP powinna utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Znacznie bardziej interesująca od samej decyzji będzie popołudniowa konferencja banku centralnego. Inwestorzy będą zwracali na nią szczególną uwagę, ze względu na fakt wyraźnego wzrostu dynamiki CPI, która w listopadzie br. osiągnęła poziom 2,5%, który jest jednocześnie środkiem celu inflacyjnego (2,5% z odchyleniami o 1 p.p. w obie strony).

W naszej opinii neutralna retoryka banku zostanie podtrzymana pomimo tego, iż niektóre przesłanki sugerują potrzebę rychłej dyskusji nad zmianami stóp procentowych. Utrzymanie retoryki na niezmienionym poziomie sugeruje kilka czynników. Po pierwsze, wypowiedzi części członków RPP pokazują, że kładą oni wyraźny nacisk na wspieranie wzrostu gospodarczego (któremu wyższe stopy procentowe mogłyby w ich opinii zaszkodzić). Po drugie, NBP prognozuje słabszy wzrost dynamiki cen na przełomie roku i średnioroczną inflację na poziomie 2,3% w przyszłym roku. Po trzecie, istotna część czynników, które odpowiadają za ostatni wzrost inflacji wydaje się być przejściowa (m.in. silny wzrost cen żywności i paliw), a inflacja bazowa, która jest lepszym miernikiem presji cenowej nadal jest relatywnie niska (ostatnio rosła jedynie o 0,8% rocznie, jednak dane za listopad poznamy dopiero za tydzień).

Zmiana retoryki RPP (i idące za nią czyny) to w naszej opinii jedne z najbardziej znaczących składowych, które miałyby istotną szansę wpłynąć na umocnienie polskiej waluty. Naszym zdaniem to właśnie bierność Rady jest jednym z głównych czynników, który póki co trzyma polskiego złotego w ryzach, nie pozwalając mu się dalej umacniać.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN w poniedziałek obniżył się o 0,1%, wahając się w widełkach 4,20 – 4,21. Wczorajszy dzień nie był zbyt obfity w istotne informacje ze strefy euro co sprzyjało stabilizacji kursu EUR/PLN. Dzisiejsze dane PMI dla sektora usług okazały się w pełni zgodne ze wstępnymi, bardzo dobrymi odczytami. Dane dotyczące sprzedaży detalicznej z kolei mocno rozczarowały. Sprzedaż detaliczna jest wyraźnie niższa niż zakładano. W ujęciu rocznym dynamika jest najniższa od początku 2014 r. (a wtedy była ujemna). Częściowo winę można zwalić na efekt statystyczny wysokiej bazy z zeszłego roku (w październiku 2016 r. sprzedaż osiągnęła roczny szczyt i była o 3% wyższa niż w minionym roku), mocno rozczarowały jednak również dane miesięczne. Pozytywnie natomiast można odebrać informację, o lekkiej aktualizacji w górę danych z poprzedniego miesiąca.

GBP

Kurs GBP/PLN  w poniedziałek osłabił się o 0,1%, wahając się w widełkach 4,76 – 4,80.  Pomimo wcześniejszych informacji brytyjskich mediów, wczorajsze spotkanie Theresy May i Jean-Claude Junckera nie zakończyło się porozumieniem. Zgodnie ze słowami tego ostatniego sporne pozostają “dwie, czy trzy kwestie”. Istotną przeszkodą na drodze negocjacji pozostaje problem pobrexitowej granicy Irlandii Północnej. Zgodnie z doniesieniami, “specjalnemu statusowi” granicy przeciwstawiła się Demokratyczna Partia Unionistów (DUP), która wraz z Partią Konserwatywną tworzy koalicję w brytyjskim rządzie. Brytyjska waluta zakończyła dzień na minusie, negatywnie reagując na informacje o braku istotnych postępów w negocjacjach, wyprzedaż jest kontynuowana również dzisiaj.

Rynek niemal zupełnie zignorował wczorajszy odczyt wskaźnika PMI dla brytyjskiego budownictwa. Dane pokazały wyraźnie wyższą niż oczekiwano ekspansję sektora. Indeks PMI wzrósł z poziomu 50,8 w październiku do 53,1 w listopadzie, podczas gdy konsensus liczył na odczyt rzędu 51. Obecnie indeks jest na najwyższym poziomie od pięciu miesięcy. Rozczarowała natomiast dzisiejsza publikacja opisująca aktywność w sektorze usług. Indeks PMI spadł z poziomu 55,6 w październiku do 53,8 w listopadzie. Inwestorzy w obecnej chwili zdają się jednak skupiać jedynie na kwestii negocjacji w sprawie Brexitu, w związku z czym dane schodzą niejako na dalszy plan.

USD

Kurs USD/PLN w poniedziałek zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 3,54 – 3,55. Brak istotnych informacji sprawił, że amerykańska waluta poruszała się w dość niewielkim zakresie wahań w relacji do polskiego złotego. W dniu dzisiejszym poznamy listopadowe dane ISM/PMI dla sektora usług Stanów Zjednoczonych, jednak zdecydowanie większe zainteresowanie inwestorów przykuje druga część tygodnia, kiedy to opublikowane zostaną kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Nadal w centrum uwagi pozostaje kwestia reformy podatkowej, której ostateczny kształt jest obecnie przedmiotem dyskusji Republikanów.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

13:00 – decyzja RPP w sprawie stóp procentowych
15:45/16:00 – wskaźniki PMI/ISM dla sektora usług w USA w listopadzie

16:00 – konferencja RPP

Roman Ziruk

Ebury Partners