Rynki o poranku – czy sprzedaż detaliczna zaskoczy inwestorów?

Komentarze ekspertów

Czas na kolejne ważne dane z amerykańskiej gospodarki. Tym razem uwaga inwestorów skupi się na publikacji wyników sprzedaży detalicznej, które zostaną przedstawione o godzinie 14:30. Jesteśmy coraz bliżej decyzji Rezerwy Federalnej w sprawie pierwszej podwyżki stóp procentowych, która z 80% prawdopodobieństwem - wycenianym na podstawie kontraktów FED Funds Futures - ma zostać podjęta w przyszłym tygodniu, stąd każde istotne publikacje makroekonomiczne z największej gospodarki świata mają obecnie ogromny wpływ na sentyment inwestorów.

Konsensus ekonomistów spodziewa się w wyniku w wysokości 0,3% w ujęciu miesięcznym, a więc jest to stosunkowo niska prognoza, wpisująca się w ostatnią serię gorszych wyników z amerykańskiej gospodarki. Wczorajsza liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych była najwyższa od lipca, indeks ISM dla przemysłu spadł poniżej 50 punktów – najniższego poziomu od 2009 roku – a inflacja wynosi 0,2% w ujęciu rocznym, przy dalszej wyprzedaży na rynku surowców. Rezerwa Federalna staje zatem przed bardzo trudnym zadaniem, a oczekiwania rynkowe dotyczące przyszłotygodniowej podwyżki z każdym dniem są coraz wyższe.

Sytuacja na rynku surowców ponownie determinuje kursy walut skorelowanych z cenami poszczególnych towarów. USDCAD znajduje się na 11 letnich szczytach, w wyniku kolejnych spadków cen ropy naftowej, w przypadku ropy WTI, poniżej poziomu 37 dolarów za baryłkę. Natomiast dolar australijski tylko chwilowo wykorzystał znakomite dane z tamtejszego rynku pracy do wzrostów, a dzisiejsze notowania tej waluty poruszają się zgodnie z ceną miedzi, która wyraźnie spada. AUDUSD traci już ponad 0,4%, spadając do poziomu 0,7231.

Od rana jesteśmy świadkami lepszego fragmentu dla polskiego złotego, który wyraźnie zyskuje na całym rynku.

USDPLN: -0,26%
EURPLN: -0,03%
GBPPLN: -0,22%
CHFPLN: -0,11%

Optymistycznie rozpoczął się również handel na warszawskiej giełdzie, na której indeks WIG20 rośnie już o ponad 0,7% i znajduje się w czołówce europejskich giełd. Motorami napędowymi wzrostów są te walory, które w ostatnim czasie były najmocniej wyprzedawane, a więc Bogdanka, mBank oraz KGHM. Na pozostałych europejskich giełdach dominuje kolor czerwony i widoczna jest coraz większa niepewność inwestorów przed przyszłotygodniową decyzją Rezerwy Federalnej. Straty indeksów DAX, CAC40, FTSE MIB i IBEX35 są do siebie zbliżone i wynoszą około 0,5% – 0,7%.

Robert Pietrzak,
Młodszy Analityk Rynków Finansowych,
HFT Brokers