Silny wzrost inflacji w strefie euro zahamował spadki na parze EURUSD

Komentarze ekspertów

Inflacja w strefie euro wzrosła o 1,1 proc. w grudniu ubiegłego roku, co jest najmocniejszym odczytem od 2013 roku i powyżej średniej oczekiwań analityków na poziomie 1 proc. Pomimo iż wzrost inflacji był wywołany głównie przez rosnące ceny ropy naftowej, to ewentualny dalszy jej wzrost mógłby rozpocząć debatę w Europejskim Banku Centralnym na temat szybszego niż ktokolwiek się spodziewa wygaszania ultraluźnej polityki monetarnej. Również odczyt indeksu usługowego PMI w grudniu był najlepszy od 67 miesięcy, pomimo iż część wzrostu należy zawdzięczać taniejącemu euro.

Wczoraj indeks dolara zaliczył 14-letni szczyt na poziomie 103.82 w reakcji na wyraźny wzrost amerykańskiego indeksu ISM dla przemysłu do 2-letniego maksimum na poziomie 54,7 punktów. Po zakończeniu sesji europejskiej dolar zaczął oddawać zyski. To ciekawe zjawisko, ponieważ bardzo dobre dane z ISM nie przyczyniły się do trwałego zejścia poniżej poziomu 1.0350 na parze EURUSD. Obecnie widać dynamiczne odbicie ponad poziom 1.0400, dzięki wzrostowi inflacji w strefie euro. Impuls, który może rozbudzić inwestorów na dolarze prawdopodobnie pojawi się już w piątek w postaci mocnych danych z amerykańskiego rynku pracy za grudzień. Na rynku widać również spore osłabienie jena japońskiego, który jest uważany za walutę „safe-haven”, co można interpretować sporym apetytem inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa. Para USDJPY handluje obecnie w pobliżu poziomu 117,50, nieco ponad 1 jen poniżej grudniowych szczytów.

Polski złoty również zyskuje dziś na pozytywnych nastrojach do rynków wschodzących oraz dzięki dobremu odczytowi przemysłowego indeksu PMI. Indeks ten w grudniu wzrósł do poziomu 54,3 punktów, a wzrost był zasługą wszystkich trzech składowych, czyli nowej produkcji, zamówień oraz zatrudnienia. Para EURPLN traci obecnie 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 4,37, para USDPLN traci 0,5 proc. handlując w pobliżu poziomu 4,19, a para CHFPLN traci obecnie 0,4 proc. handlując w pobliżu poziomu 4,09. Powrót apetytu na ryzyko na globalne rynki sprzyja też innym walutom „emerging markets”. Największymi beneficjentami są południowoafrykański rand i brazylijski real, które rosną dziś odpowiednio 1,5 proc. i 1 proc. do dolara.

O 20:00 poznamy dziś protokół z grudniowego posiedzenia FOMC, podczas którego zadecydowano o podwyżce stóp procentowych. Inwestorzy będą oczekiwali na sygnały potwierdzające przekonanie o silnej ścieżce wzrostu amerykańskiej gospodarki wśród członków FED-u. Przypomnijmy, iż na grudniowym posiedzeniu wzrosły ich prognozy odnośnie liczby podwyżek stóp procentowych w 2017 roku z dwóch do trzech. Były gubernator Rezerwowego Banku Indii, Raghuram Rajan uważa, iż podwyżki amerykańskich stóp zredukują presję wśród innych banków centralnych na kontynuowanie luźnej polityki pieniężnej.

Andrzej Kiedrowicz