Spółdzielcy pomagają już ponad 150 lat

BANK 2016/12

Spółdzielcy pomagają już ponad 150 lat

Konsekwentnie, bez szukania rozgłosu i pochwał, zawsze gdy potrzeba – tak pracują banki spółdzielcze na rzecz swoich lokalnych społeczności.

Banki spółdzielcze działają w Polsce nieprzerwanie od ponad 150 lat. Powstały dzięki lokalnym działaczom, by udzielać pożyczek rzemieślnikom i przemysłowcom oraz pomagać w trudnych czasach mieszkańcom z obszarów ich działania. Ta misja pozostaje aktualna do dziś. Wspierają rozwój swoich regionów, przeznaczając na to część wypracowanych zysków.

To nie tylko biznes

W aktach banków spółdzielczych znajdziemy zapisy o odpowiedzialnym biznesie datowane na koniec XIX wieku. ABS Bank Spółdzielczy w Andrychowie w dokumentach założycielskich z 1876 r. zapisał „że dzięki tej instytucji zyska się bardzo doniosły, moralny wpływ na okolicznych mieszkańców zostających w nieprzemyślanych pieniężnych stosunkach i kłopotach życia”.

– W starych księgach można znaleźć ślady, jakim ta instytucja była wsparciem, jak pomagała biednym ludziom. Są na przykład luźne karteczki, gdzie kwituje się darowizny na odbudowę spalonego domu – mówi Małgorzata Matusiak, prezes zarządu ABS Bank Spółdzielczy w Andrychowie. – Dziś jesteśmy partnerem 120 instytucji społecznych, fundacji i stowarzyszeń zlokalizowanych w naszym regionie. Bank może się pochwalić wolontariatem pracowniczym, szczególnie aktywnym przy organizacji akcji Szlachetna Paczka i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Dba również o edukację finansową młodych ludzi podczas lekcji przedsiębiorczości oraz seniorów w ramach wykładów dla Uniwersytetu III Wieku.

– Z potrzeby serca uczestniczymy w projektach służących wyrównywaniu szans dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Najświeższym przykładem jest wsparcie organizacji Mistrzostw Polski w Kolarstwie Szosowym Niepełnosprawnych EDF Tour 2016 – dodaje prezes Małgorzata Matusiak.

Działają bez rozgłosu

imageDziałania CSR banków spółdzielczych często ograniczone są do jednej małej gminy. Nie są to inicjatywy wysokobudżetowe, ogólnopolskie.

– Wspieramy lokalne festyny, kluby sportowe, biegi przełajowe. Jako pierwsi kilka lat temu dofinansowaliśmy rekonstrukcję historyczną „Bitwy pod Łomiankami 1939”, a w tym roku odbyła się ona już po raz szósty – mówi Aneta Kierkowska z Działu Marketingu Mazowieckiego Banku Spółdzielczego w Łomiankach. Bank pomógł w odbudowie Pomnika Niepodległości w Czosnowie „Orzeł”, który został zniszczony w czasie II wojny światowej. – Nie wspieramy bowiem tylko klientów naszego banku, wspieramy całą społeczność lokalną – dodaje Aneta Kierkowska. Kolejny projekt to lekcje z wychowania ekonomicznego. Celem przedsięwzięcia jest nauka bezpiecznego korzystania z nowoczesnych usług bankowych (kart płatniczych i bankowości elektronicznej).

– Starannie dobieramy również drobne upominki dla naszych klientów. Teraz rozdajemy odblaski z naszym logo. To bardzo przydatny gadżet jesienią i zimą – podkreśla specjalistka ds. marketingu Mazowieckiego Banku Spółdzielczego w Łomiankach.

Jedyni do pomocy

Piotr Nowaczek, wiceprezes zarządu Banku Spółdzielczego Ziemi Kraśnickiej w Kraśniku przyznaje, że lokalny bank to często jedyna tego typu instytucja w gminach wiejskich, do której można zwrócić się o pomoc.

– Nasze wsparcie finansowe kierowane było m.in. do uczniów, którzy budowali robota w ramach międzynarodowego projektu „First Stronghold”, strażaków, pszczelarzy, harcerzy, seniorów, rad rodziców, klubów sportowych, SKO czy orkiestr dętych – mówi wiceprezes Piotr Nowaczek.

Z kolei Krakowski Bank Spółdzielczy wspiera Ludowe Zespoły Sportowe, ponieważ znani sportowcy rozpoczynali swoje kariery właśnie w małych środowiskach. – W sporcie dzieci i młodzieży trudno mówić o zwrocie marketingowym z zaangażowanych środków finansowych, lecz tym, co odróżnia nas od innych instytucji jest to, że nie myślimy tymi kategoriami – przyznaje Mariusz Kumorek, naczelnik Biura Marketingu i Usług Parabankowych w Krakowskim Banku Spółdzielczym.

Spółdzielczość polega na myśleniu – razem możemy zrobić więcej. Jej specyfikę doskonale oddają słowa francuskiego ekonomisty Charlesa Gide: „Spółdzielnia jest biznesem, ale jeśli jest tylko biznesem, jest złym interesem”. Banki spółdzielcze najpierw myślą o ludziach i ich potrzebach i to odróżnia je od bankowości komercyjnej. Takie podejście ma wielkie znaczenie dla rozwoju obszarów wiejskich i lokalnych społeczności. Pozwala stwierdzić, że „banków spółdzielczych nic nie zastąpi tam, gdzie one są”.

image