Tag: Funt brytyjski / GBP


EBI rozbudowuje benchmarkową krzywą rentowności w złotych

Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) uplasował 23 maja 2017 r. pierwszą transzę denominowaną w złotych w wysokości 1,5 mld PLN z terminem zapadalności 24 maja 2024 roku. Emisja została wyceniona na mid-swap +45,9 p.b., co odpowiada rentowności re-offer 3,039%. Jest to trzecia emisja obligacji EBI w 2017 roku denominowana w polskiej walucie po emisji asymilacyjnej z datą zapadalności w maju 2022 r. oraz po emisji asymilacyjnej z datą zapadalności w sierpniu 2026 r. Najnowsza emisja wypełnia lukę w krzywej rentowności EBI denominowanej w złotych. Czytaj więcej...






Funt brytyjski kontynuuje spadki w obawie o „twardy Brexit”

Funt brytyjski nieco się uspokoił podczas handlu na sesji azjatyckiej po mocnym poniedziałkowym osłabieniu, wywołanym komentarzami ze strony premier Wielkiej Brytanii Theresy May na temat tzw. „twardego Brexitu”. „Wyborcy zagłosowali za opuszczeniem wspólnoty i za zmianą – w 2017 roku zaczniemy to wprowadzać w życie” – poinformowała May. Na przestrzeni kolejnych tygodni ma ona również przedstawić szczegóły planu opuszczenia UE. Czytaj więcej...





Ogromne zamieszanie na wegańskim rynku walutowym

Muzułmanom i Żydom nie wolno jeść wieprzowiny. Takie zakazy wprowadzają ich religie. Jak się okazuje, wegetarianizm i weganizm to też religie. Zakazują one całkowicie nie tylko jedzenia zwierząt, ale również dotykania ich produktów. W tym konkretnym przypadku… nowych banknotów pięciofuntowych. Tłuszcz występuje tu pod postacią łoju, który stanowi znikomy składnik polimerów tworzących banknoty. Nowe brytyjskie banknoty, z wizerunkiem Winstona Churchilla, wprowadzone zostały do obiegu 13 września br., a wydrukowane zostały na podłożu polimerowym Guardian®, które od końca lat osiemdziesiątych XX w. stanowi alternatywę dla tradycyjnego podłoża papierowego do druku banknotów. Czytaj więcej...


Umocnienie USD może jeszcze potrwać, jeśli rentowności będą kontynuowały wzrosty

Rentowności 10-letnich obligacji USA silnie rosną, ponieważ słabną obawy związane z wygraną Trumpa. Rynek oczekuje obniżek podatków i wzrostu inwestycji ze strony obozu Trumpa. Waluty gospodarek z relatywnie niższymi stopami procentowymi tracą na wartości z powodu powrotu apetytu na ryzyko. Poprawiające się nastroje ponownie zwiększają prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed w grudniu. Czytaj więcej...



Powrót do normalności, naprawdę?

Warunki gospodarcze powoli wracają do normalności. Globalna inflacja może przyspieszyć z powodu efektu bazy. Konkurencyjna dewaluacja walut nadal jest w cenie - co widać na przykładzie UK, strefy euro i Chin, które chcą w ten sposób zwiększyć swój udział w globalnym rynku. W Hiszpanii w końcu stworzono nowy rząd, co zmniejsza ryzyko kolejnego kryzysu politycznego w Europie, przynajmniej do 4 grudnia, gdy odbędzie się referendum konstytucyjne we Włoszech. Czytaj więcej...


Czy czołowe światowe banki opuszczą Wielką Brytanię?

Międzynarodowe czołowe banki, mające swoje główne siedziby w Wielkiej Brytanii, mogą rozpocząć już pod koniec tego roku proces relokacji poza Londyn. Tak uważa szef British Bankers Association, a przyczyną są obawy o utratę dostępu do wspólnego unijnego rynku po planowanym przez ten kraj Brexicie. Taki obrót rzeczy byłby katastrofą dla brytyjskiego budżetu, gdyż utworzyłby ogromną lukę w przychodach z płaconych przez te instytucje podatków. Ta wiadomość, opublikowana w weekend, doprowadziła do wyprzedaży funta podczas azjatyckiej sesji. Obecnie funt odrabia nocne straty i para GBPUSD handluje neutralnie względem piątkowego zamknięcia rynku w okolicy poziomu 1,2230. Para EURGBP handluje w pobliżu poziomu 0,89 a para GBPPLN traci 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 4,85 zł. Czytaj więcej...


Brytyjska inflacja najwyższa od 2 lat

Inflacja konsumencka w Wielkiej Brytanii wzrosła we wrześniu o 1 proc., co jest najwyższym wzrostem od listopada 2014 roku. Wiadomość ta umocniła funta, który zyskał do głównych walut około 1 proc. Obecnie para GBPUSD handluje w okolicy poziomu 1,2290, para EURGBP w okolicy poziomu 0,8940 a para GBPJPY w okolicy poziomu 128 jenów. Funt umocnił się również o około 5 groszy do złotówki i handluje obecnie w okolicy 4,83 zł. Pomimo wzrostu inflacji ekonomiści spodziewają się, iż Bank Anglii mimo wszystko obetnie stopy procentowe z poziomu 0,25 proc. do 0,1 proc. na listopadowym posiedzeniu. Czytaj więcej...


Fed przygotowuje rynek na podwyżkę

Podwyżka stóp procentowych Fed we wrześniu była bliższa, niż się wydawało, co jeszcze bardziej przekonuje, że będzie miała miejsce przed końcem roku (najpewniej w grudniu). Na rynkach coraz większa niepewność, co do dalszego kierunku, co nie wróży dobrze wzrostom cen akcji i umacnianiu walut wschodzących. Dalsze wzrosty na parze USD/CNY kierują kapitał ku bezpiecznej przystani. Złoty jeszcze się osłabi. Czytaj więcej...



Bliżej (trudnego) porozumienia producentów ropy

Rynek niepokojąco ignoruje to, co dzieje się na parze USD/CNY. Zły znak. Kurs chińskiej waluty spadł do najniższego poziomu od 2010 r. W ciągu ostatnich 5 miesięcy stracił więcej, niż podczas skokowej dewaluacji z sierpnia 2015 r. Zalecana wzmożona czujność. Rośnie prawdopodobieństwo nagłego wzrostu zmienności na rynkach. Trwające umocnienie złotego nie będzie trwałe. W najbliższych dniach zakładamy solidne odbicie kursów. Czytaj więcej...



Porozumienie krajów OPEC i poprawa w sektorze bankowym

Środa na parkietach w Europie zakończyła się wzrostami najważniejszych indeksów między innymi wskutek wzrostu cen ropy naftowej, a także akcji Deutsche Banku. Instytucja poinformowała, że zdecydowała się sprzedać swój brytyjski biznes ubezpieczeniowy, a mianowicie Abbey Life Assurance Co. Na poprawę cen ropy naftowej oddziaływały natomiast napływające plotki z Algierii na temat porozumienia w sprawie zarządzania podażą, a następnie sama decyzja, po której cena surowca zdrożała nawet o ponad 5%. Czytaj więcej...


Sektor bankowy, forum w Algierii i amerykańska gospodarka

Europejskie giełdy zanotowały we wtorek spadki, choć ich skala była już znacznie mniejsza niż mieliśmy okazję obserwować w poniedziałek. Przewagę przez większość dnia miała strona podażowa, a to z dwóch przyczyn. Pierwsza z nich płynęła z Niemiec, a konkretnie związana była z obawami o sektor bankowy w tym kraju. W ostatnich dniach ryzyko niewypłacalności Deutsche Banku wzrosło do historycznie wysokich poziomów, podobnie jak liczba akcji sprzedanych na krótko w wolnym obrocie. Bezpośrednią przyczyną rekordowo niskich notowań banku są informacje płynące z obozu Angeli Merkel, iż rząd Niemiec wyklucza pomoc publiczną dla Deutsche Banku. Krótko mówiąc nie tylko niemiecki sektor bankowy jest w dużych tarapatach, wystarczy spojrzeć na Włochy czy Hiszpanię. Problem dotyczy obecnie całej Europy, a na to inwestorzy reagują. Czytaj więcej...


Deutsche Bank i kampania prezydencka w USA. Interesująca jesień

Pierwszy dzień tygodnia na większości światowych parkietów zakończył się spadkami. Głównym powodem przeceny na europejskich rynkach był spadek akcji Deutsche Banku o blisko 2% na Deutsche Börse. Na NYSE popołudniowy spadek sięgał blisko 6% w przypadku tych walorów. Przyczyną całego zamieszania była sugestia Angeli Merkel, że rząd nie będzie wspierać mającego coraz większe kłopoty Deutsche Banku. Przecena pociągnęła za sobą spadki na europejskich giełdach, na minusie były między innymi niemiecki DAX (-2,19%), francuski CAC40 (-1,80%) czy brytyjski FTSE100 (-1,32%). Przez większość dnia nasz rynek utrzymywał się na ponad 1% minusie i do końca sesji nie zbliżył się nawet w pobliże piątkowego zamknięcia. Finalnie, WIG20 stracił 1,27% przy obrotach na całym rynku sięgających 610 mln zł. Czytaj więcej...



W oczekiwaniu na ruch Fed

Notowania na światowych rynkach we wtorek nie przyniosły przełomu i zakończyły się spadkami bazowych indeksów. Były one jednak znacznie mniejsze niż w poniedziałek. W centrum uwagi inwestorów znalazły się wypowiedzi członków Fed przed zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem. Członkini Rady Gubernatorów, Leal Brainard stwierdziła, że przytłumiona inflacja oraz niepewny rozwój gospodarczy skłaniają do rozważnego podejścia do kwestii dalszego podnoszenia stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Czytaj więcej...


Marazm na rynkach w Europie i brak Amerykanów

Nowy tydzień na parkietach Starego Kontynentu rozpoczął się od delikatnych spadków bazowych indeksów. Rynki Europy Zachodniej przez większość dnia dzielnie broniły się przed naporem podaży, ale ostatecznie musiały się poddać. W rezultacie, niemiecki DAX stracił na koniec notowań 0,11%, brytyjski FTSE100 spadł o 0,22%, a francuski CAC40 o 0,02%. Warszawski indeks największych polskich spółek bez większych spadków rósł przez cały dzień i finalnie zyskał 1,16%, zbliżając się do psychologicznego poziomu 1800 pkt. Obroty na całym rynku nie zachwycały, przekroczyły niewiele ponad 600 mln zł. Mniejszą płynność i niezdecydowanie inwestorów na rynkach można jednak wytłumaczyć brakiem sesji w Stanach Zjednoczonych, spowodowanej Świętem Pracy. Czytaj więcej...


Niepewność inwestorów przed raportem o rynku pracy w USA

Inwestorzy mieli mieszane nastroje podczas środowych notowań w Europie, ale nie da się ukryć, że nieco więcej niż połowa indeksów na Starym Kontynencie traciła na wartości. Wniosek, jaki nasuwa się to, że gracze wciąż czują się niepewnie przed piątkowym oficjalnym raportem o sytuacji na rynku pracy w USA, który powinien być podstawą dla Fed przy decyzji o koszcie pieniądza. Czytaj więcej...



Apple zapłaci 13 mld euro zaległych podatków

Akcje giganta technologicznego Apple Inc. tracą już prawie 2 proc. na przedsesyjnym handlu na nowojorskiej giełdzie kontraktów po tym jak Komisja Europejska uznała, iż koncern musi zapłacić 13 mld euro plus odsetki zaległych podatków. Kara ta jest nałożona za niepłacenie podatków od zysków ze sprzedaży w sklepach na terenie Unii Europejskiej w latach 2003-2014. Jest to najwyższy w historii Unii Europejskiej rachunek za niepłacenie podatków, ponad 10 razy wyższy od poprzedniego rekordzisty: toru wyścigowego Formuły 1 Nuerburgging. Musiał on zapłacić niemieckiemu urzędowi podatkowemu 1,29 mld euro zaległych podatków. Czytaj więcej...


Brak jednoznacznego sygnału dla rynków

Europejskie giełdy zamknęły piątkowe notowania wzrostami po tym, jak przewodnicząca Fed Janet Yellen poinformowała podczas wystąpienia na sympozjum ekonomicznym w Jackson Hole, że pozytywne dane makroekonomiczne, płynące w ostatnich miesiącach z amerykańskiej gospodarki, dają szansę na to, aby wrócić do normalizacji polityki monetarnej, czyli podwyższyć stopy procentowe. Dodała również, że może zmienić zdanie, biorąc pod uwagę kolejne, napływające dane z USA, którym będzie się z uwagą przyglądać. Czytaj więcej...


Sądny dzień? Yellen zabierze głos

Czwartkowe notowania na rynkach światowych odbywały się w nerwowej atmosferze i oczekiwaniu na dzisiejsze wystąpienie szefowej Fed, Janet Yellen na sympozjum w Jackson Hole. Na większości giełd notowania zakończyły się spadkami w przedziale od 0,5% do 1%. Niemiecki DAX stracił 0,88%, francuski CAC40 spadł o 0,65%, a brytyjski FTSE100 o 0,28%. Warszawski indeks skupiający największe polskie spółki zakończył dzień spadkiem zaledwie o 0,26% przy obrotach na całym rynki niewiele przekraczających 650 mln zł. Parkiet przy ul. Książęcej był zatem jednym z lepiej prezentujących się w Europie, pomimo kilku informacji, które zaszkodziły złotemu. Czytaj więcej...


Niepokój odczuwalny na rynkach wschodzących

Środa na parkietach europejskich rozpoczęła się od spadków bazowych indeksów. Spadki nie były jednak duże i jeszcze około południa udało się wyciągnąć rynki na plus. W rezultacie niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 0,28%, francuski CAC40 zyskał 0,32%, jedynie brytyjski indeks FTSE100 stracił 0,63%. Wśród giełd, które nie wpisały się w rosnący trend na Starym Kontynencie, znalazła się Giełda Papierów Wartościowych. Indeks 20 największych polskich spółek stracił 0,24%, a szeroki WIG spadł o 0,10%. Czytaj więcej...


Funt będzie jeszcze tańszy

Brytyjska waluta jest ostatnio bardzo zmienna, ale trudno się dziwić - funt pozostanie najbardziej niepewną główną walutą świata jeszcze najprawdopodobniej przez kilka lat. Nadal nie znamy żadnych szczegółów dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Inwestorzy będą czekali na poznanie konkretnych ustaleń, a także na rozwój sytuacji gospodarczej na Wyspach. Do tego czasu na mocny wzrost kursu brytyjskiej waluty nie ma co liczyć. Czytaj więcej...


W oczekiwaniu na Jackson Hole

W najbliższy piątek odbędzie coroczne sympozjum w Jackson Hole, na którym pojawią się przedstawiciele czołowych banków centralnych. Rynki głównie czekają na wystąpienie szefowej Rezerwy Federalnej Janet Yellen, która może dać trochę wskazówek odnośnie tegorocznych podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Czytaj więcej...


Dolar słabnie w oczach

Wtorek stał pod znakiem deprecjacji dolara. W ciągu dnia, w relacji do euro kurs wykraczał momentami powyżej 1,13. Ostatnio takie poziomy notowane były 24 czerwca br. Dane dotyczące amerykańskiej gospodarki pokazują, że nadal jest to stabilna "maszyna", jednak porusza się w jednostajnym tempie i ciężko jest jej przyspieszyć. Z jednej strony zobaczyliśmy wzrost produkcji o 0,7% m/m, wysokie wykorzystanie mocy wytwórczych na poziomie 75,9% oraz bardzo dobry wynik rozpoczętych budów domów, jednak z drugiej strony jest spadek inflacji konsumenckiej, słaba sprzedaż detaliczna w lipcu czy mizerne odczyty indeksu Uniwersytetu Michigan i NY Empire State. Czytaj więcej...


Stonowany początek tygodnia

Notowania podczas poniedziałkowej sesji przebiegały w bardzo spokojnym nastroju. Większość indeksów na Starym Kontynencie zakończyła sesję wzrostami. Kalendarz makroekonomiczny był praktycznie pozbawiony ważnych publikacji, przez co na rynkach była zauważalna niewielka zmienność. W rezultacie, niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 0,63%, francuski CAC40 zyskał 0,11%, natomiast brytyjski FTSE100 wzrósł o 0,23%. Warszawski indeks największych polskich spółek przez większość dnia zachowywał się podobnie do zachodnich rynków Europy. Finalnie, WIG20 zakończył dzień wzrostem o 0,64%, a obroty na całym rynku wyniosły niewiele ponad 500 mln zł. Czytaj więcej...





Dane z Niemiec ochłodziły nastroje na rynkach

Notowania na głównych europejskich parkietach we wtorek zakończyły się spadkami. Z jednej strony, drugi dzień z rzędu traciła ropa naftowa, a surowiec w ostatnich miesiącach, jak wiadomo silnie wpływa na nastroje giełdowych graczy. Z drugiej strony, pesymistycznych nastrojów można upatrywać w słabym odczycie niemieckiego indeksu instytutu ZEW, który w lipcu z 19,2 pkt. spadł do -6,8 pkt. Czytaj więcej...


Dolar najmocniejszy od 4 miesięcy

Pomimo mocnego na świecie dolara oraz zaaprobowania przez rząd projektu ustawy obniżającej wiek emerytalny w negatywnej dla budżetu formie, złoty utrzymał większość zysków wypracowanych na początku tygodnia. Będzie dalej zyskiwał. Jutro ważne posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Środki reagowania na Brexit Draghi ma jednak mocno ograniczone. Czytaj więcej...


Czy rynki uodporniły się na terroryzm?

Tragiczne wydarzenia we Francji negatywnie wpływały na piątkowe nastroje inwestorów na giełdach europejskich, które były i tak chwiejne po czwartkowej decyzji Banku Anglii o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej. Jednak już pierwsze kwadranse pokazały, że inwestorzy w gruncie rzeczy uodpornili się na tragiczne w skutkach zamachy terrorystyczne, a na głównych parkietach zauważalne było odrabianie strat. Czytaj więcej...


Wielkie zaskoczenie na Wyspach Brytyjskich

Podczas czwartkowej sesji na europejskich parkietach bez wątpienia oczy inwestorów skierowane były głównie na Wielką Brytanię i decyzję Banku Anglii dotyczącego wysokości stóp procentowych. Oczekiwania po referendum w sprawie Brexitu były jasne - większość analityków spodziewała się obniżki stóp procentowych. Wbrew tym prognozom komisja polityki pieniężnej Banku Anglii zagłosowała za pozostawieniem stóp bez zmian na poziomie 0,5% i utrzymaniem swojego targetu zakupu aktywów na poziomie 375 mld funtów. Czytaj więcej...


Bank Anglii odsuwa obniżkę stóp na sierpień

Dziś ważna dla Polski decyzja Fitch w sprawie ratingu. Złoty pozostaje słabszy, niż konkurenci z gospodarek wschodzących. Nie najlepiej to wróży, jeśli chodzi o wydźwięk raportu, jak i dalsze losy naszej waluty. W II poł. miesiąca rząd ma podjąć decyzje w newralgicznych kwestiach gospodarczych. Wtedy też odbędą się posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Duża zmienność kursów gwarantowana. Czytaj więcej...


Przyszedł czas na Bank Anglii

Stabilizowanie sytuacji Wlk. Brytanii przebiega obecnie na dwóch frontach - politycznym oraz monetarnym. Znaczny postęp w stabilizowaniu politycznym został poczyniony wraz z dzisiejszym zaprzysiężeniem liderki partii konserwatywnej - Theresy May na nowego premiera Wlk. Brytanii. Para GBPUSD przez ostatnie 3 dni zanotowała 3,8% wzrost związany właśnie z klarującą się stopniowo sytuacją przywództwa politycznego. Czytaj więcej...


Na powitanie nowej premier, obniżka stóp procentowych

Funt pozytywnie zareagował na szybką zmianę sterów w Wielkiej Brytanii po decyzji w referendum. Czy to oznacza koniec problemów brytyjskiej waluty? Wątpliwe. Obecny ruch należy rozpatrywać jedynie w charakterze korekty. Jeśli chodzi o złotego, nadal zachowuje się ona słabiej, niż waluty regionu czy szeroko pojętych krajów emerging markets, co źle rokuje na II poł. miesiąca. Być może jest to efekt niepewności związanej z piątkową decyzją Fitch. Czytaj więcej...



Czego się spodziewać po nowej premier Wlk. Brytanii?

Theresa May została wybrana nowym liderem partii konserwatywnej, co oznacza że zastąpi ona na stanowisku premiera, składającego swoją rezygnację w tę środę - Davida Camerona. Większość z nas nie ma zapewne żadnych skojarzeń związanych z postacią pani May. Skoro jednak ma zostać ona lada moment premierem Wlk. Brytanii, to warto by było przybliżyć chociaż kilka faktów z jej życia, aby zarysować profil jej osoby. Czytaj więcej...





Złoty po ciemnej stronie mocy

Rynki w fazie włączonego trybu ryzyka w nadziei na nowy pakiet stymulacyjny w Japonii oraz dyskontujące stabilizowanie się sytuacji wokół Brexitu po wyborze T. May na liderkę Partii Pracy w Wielkiej Brytanii. Tymczasem złoty ponownie oderwał się od globalnych trendów, in minus. Zachowuje się gorzej, niż waluty regionu i szeroki indeks emerging markets. Słabość to efekt wyczekiwania na piątkową decyzję Fitch w sprawie ratingu oraz utrzymującej się wysokiej premii za ryzyko polityczne, co nie ulegnie zmianie co najmniej do końca miesiąca. Czytaj więcej...


Strona 1 z 212
X
0