Tegoroczna waloryzacja składek w wysokości 7 procent – nie dla “wcześniejszych” emerytów

Multimedia / Praca i emerytura

O tym czy Polacy, którzy skorzystali z przepisów o obniżonym wieku emerytalnym nadal będą chcieli pracować - Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozmawia Robert Lidke.

Wojciech Andrusiewicz, ZUS: Jeżeli ktoś może poczekać z wnioskiem o emeryturę przynajmniej do lipca, to skorzysta z bardzo wysokiej, rocznej waloryzacji składkowej. #WojciechAndrusiewicz #ZUS #Emerytury #Praca

Robert Lidke, aleBank.pl: Czy dla ZUS było zaskoczeniem to, że prawie wszyscy, którzy mieli prawo do przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego zdecydowali się na to?

Wojciech Andrusiewicz, Zakład Ubezpieczeń Społecznych: Zakład Ubezpieczeń Społecznych przed ostatnim kwartałem ubiegłego roku szacował, że mniej więcej 82 do 83 procent osób uprawionych skorzysta z możliwości przejścia na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego. Ten nasz szacunek opieraliśmy na naszym doświadczeniu. W poprzednich latach, każdego roku w granicach 82 – 83 procent uprawnionych korzystało z możliwości przejścia na emeryturę wraz z pierwszym dniem po osiągnięciu uprawień emerytalnych. Sądziliśmy, że będzie tak samo i w tym przypadku.

Zobacz i posłuchaj rozmowy na naszym kanale aleBankTV na YouTube albo na końcu artykułu

Okazało się jednak, że zdecydowana większość osób uprawnionych zdecydowała się złożyć wnioski o emeryturę. Było to 424 tysięcy osób. O tym, że tak dużo osób zawnioskowało o emeryturę w związku z obniżonym wiekiem zdecydował jeden ważny czynnik – 53 procent tych osób, które złożyły takie wnioski było nieaktywnych zawodowo. Czyli 53 procent osób przed przejściem na emeryturę nie pracowało nigdzie, nie wykonywało żadnej działalności gospodarczej. Dla nich zatem skorzystanie z obniżonego wieku było jedyną możliwością zdobycia pewnych i stabilnych środków utrzymania.

130 tysięcy z tych osób to byli świadczeniobiorcy ZUS – pobierali renty, bądź świadczenia przedemerytalne. Pozostałe osoby były zarejestrowane w powiatowych urzędach pracy, czy w ośrodkach pomocy społecznej lub nigdzie nie były zarejestrowane.

Pobieranie emerytury nie zamyka drogi do podjęcia pracy. Można pracować i pobierać emeryturę.

Każdy, kto występuje o emeryturę, jeżeli chce aby emerytura była wypłacana, musi zrezygnować z pracy. Ale czy zrobi to na jeden dzień, czy na 30 dni, czy na stałe to nie jest kwestia interesująca ZUS. Do decyzji o rozpoczęciu wypłacania emerytury potrzebne jest stwierdzenie, że dana osoba rozwiązała stosunek pracy. Czy na drugi dzień podejmie zatrudnienie, nie jest to istotne. Spośród 395 tys. decyzji, które wydaliśmy, dotyczących wcześniejszych emerytur z tytułu obniżenia wieku emerytalnego, 82 tys. to decyzje odmowne i zawieszające. Mówiąc dokładniej z tych 82 tys. decyzji 15 procent to były odmowy, reszta to decyzje, które przyznają świadczenie emerytalne, ale zawieszają jego wypłatę – bowiem wnioskodawcy kontynuują zatrudnienie, nie zrezygnowały z pracy, tak więc emerytura jest im przyznana, ale jej wypłata jest zawieszona.

Jeżeli osoba, w momencie występowania o emeryturę nie pracuje, emeryturę otrzyma i może potem podjąć pracę. Kiedy będzie wiadomo ile osób, które pobierają emeryturę dalej świadczy pracę?

Na dziś mamy taką sytuację – mówię o sytuacji nie dotyczącej nowo przyznanych emerytur – ale wszystkich pobieranych emerytur, że spośród 5 mln emerytów, których mieliśmy w ubiegłym roku, jedynie 380 tys. osób podlegało ubezpieczeniu społecznemu. Czyli jedynie 380 tys. osób wykonywało legalną pracę pobierając jednocześnie świadczenie emerytalne. Jak widać jest to bardzo mała liczba.

Czy jeżeli ktoś jest na emeryturze i podjął potem legalną pracę, odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne, to czy ta praca powiększy jego emeryturę?

Każda legalna praca, z której wynika opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne, w tym emerytalne, powiększa nasze konto emerytalne i możemy wystąpić o przeliczenie emerytury. Musimy też pamiętać o jednej ważnej różnicy. Jeżeli pracujemy i nie pobieramy świadczenia, czyli nasze konto nie jest uszczuplane, to przysługuje nam waloryzacja składek. W tym roku, roczna waloryzacja składek będzie dokonana w czerwcu – i wyniesie około 7 procent. Takiego oprocentowania nie znajdziemy na żadnej lokacie bankowej. To jest to bardzo duża waloryzacja. Jeżeli ktoś może poczekać z wnioskiem o emeryturę przynajmniej do lipca, to skorzysta z bardzo wysokiej waloryzacji składkowej. Jeżeli natomiast ktoś już pobiera świadczenie i jednocześnie pracuje to wówczas waloryzacja składek nie przysługuje, bo emerytowi przysługuje waloryzacja świadczenia. Jednak zawsze można złożyć wniosek o przeliczenia świadczenia.