Twarde dno na ropie

Komentarze ekspertów

W sierpniu osiągnięte zostało blisko 6 letnie dno na ropie. Od tygodnia ceny ropy silnie rosną. W mojej ocenie po nieudanej próbie trwałego przebicia dna z 2008 roku i dna ze stycznia 2015 roku czeka nas powrót cen ropy do silnej bariery w okolicy 58-61 USD.

W trzeciej dekadzie sierpnia ceny ropy spadły do blisko 6-letniego dna na poziomie 37.78 USD. Potem rozpoczęło się bardzo silne odbicie. Popatrzmy na wykres długoterminowy. Teraz jest już wszystko jasne. Nieudana próba przełamania bardzo ważnego długoterminowego wsparcia z przełomu 2008 i 2009 roku w rejonie 33.50-37.00 USD zaktywizowała popyt. Dodatkowym argumentem była bardzo silna pozytywna dywergencja na wykresie wskaźnika MACD (tegoroczne nowe minima na wykresie cen ropy nie zostały potwierdzone przez nowe minima wskaźnika). Ze szczytu z 2013 roku widoczna jest duża 5-falowa struktura. Z dużym impetem przebity został dołek fali trzeciej na poziomie 44 USD. Z tej długoterminowej perspektywy widać, że wzrosty mogą potrwać wiele miesięcy i doprowadzić do powrotu na tegoroczne maksimum w okolicy 62 USD.

Wykres 1 Długoterminowy wykres cen ropy
150903.ceny.ropy.01.png

Blisko 2 letnia przecena cen ropy ma swoje źródło w zwiększonej produkcji ropy oraz w oszczędniejszym jej wykorzystaniu. Skala spadków z kolei jest wynikiem porozumienia pomiędzy USA i Arabią Saudyjską w celu osłabienia ekspansywnej polityki Rosji. Innym powodem są obawy o zmniejszenie zapotrzebowania na ropę ze strony Chin.

Czy to jest już dno?
Popatrzmy na zakończenie kilkuletniego trendu wzrostowego w połowie 2008 roku oraz na zakończenie ogromnej przeceny z poziomu 147 do 33 dolarów za baryłkę. Po silnych i spektakularnych spadkach tak zwane ubijanie dna trwało od grudnia do lutego a więc blisko 3 miesiące (wykres 2). Po tak długim okresie uspokojenia nastrojów nastąpiło wybicie w górę z 3-miesięcznej fazy konsolidacji w rejonie 33-50 USD (warto zwrócić uwagę na to, że zakres zmian cen w trakcie tej konsolidacji wyniósł aż 50%).

Wykres 2. Wykres cen ropy w okresie 2008-2009
150903.ceny.ropy.02.png

Przejdźmy obecnie do aktualnej sytuacji w krótszym interwale czasowym na wykresie w układzie świec dziennych. Z letniego szczytu kurs ropy bardzo silnie spadał. Przekroczenie wsparcia w postaci dołków ze stycznia i marca 2015 roku odbyło się na silnie wyprzedanym rynku. Nic dziwnego, że wzrosty z sierpniowego dna mają tak dużą dynamikę. Z dna na poziomie 37.78 USD do wczorajszego szczytu na poziomie 49.30 USD kurs ropy wzrósł aż o 30%. Silny opór znajduje sie w rejonie 51-53 USD (wykres 3). Zanim dojdzie do jego przełamania oczekuję na wielosesyjną spadkową korektę.

Wykres 3. Ceny ropy w układzie świec dziennych
150903.ceny.ropy.03.png

Może ona doprowadzić do powrotu cen ropy do wsparcia w rejonie 44 USD. Po jej zakończeniu oczekuję na kolejną silną falę wzrostów. Na jesieni ceny ropy mogą powrócić do silnej bariery w rejonie 58-61 USD.

W dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie być może dojdzie do kolejnego ruchu w dół, jednak podaży nie uda się rozbić wsparcia w rejonie 37.80-44.00 USD i w dalszej perspektywie można oczekiwać na kolejną falę wzrostów. Z punktu widzenia teorii fal Elliotta po pojawieniu się ze szczytu z 2013 roku 5-falowej struktury, która trwała blisko 2 lata. Przyszedł czas na jej skorygowanie. Taka korekta powinna potrwać do drugiej połowy 2016 roku. Zniesienie 2-letniej fali spadkowej o 38% wypada na poziomie 66 dolarów za baryłkę.

Sławomir Dębowski
Dział Analiz
Globtrex.com