Warto przypominać proste z pozoru prawdy

Polecamy

Od połowy lat siedemdziesiątych XX wieku po rok 2007 świat finansów cieszył się "euforycznym trzydziestoleciem".. Dziś sektor finansowy po wstrząsie wywołanym kryzysem strukturalnym i kryzysem wiarygodności nie może sobie już pozwolić na unikanie problemów ujętych w kluczowym pytaniu: co dalej z rolą etyki i odpowiedzialności w finansach.

Już ten krótki passus z noty od wydawcy jasno dowodzi, że książka pióra Paul’a H. Dembinskiego – szefa katedry Międzynarodowej Strategii i Konkurencji uniwersytetu we Fryburgu w Szwajcarii, przewodniczącego kapituły międzynarodowej nagrody Ethics & Trust in Finance Prize, która w roku 2017 będzie przyznana już po raz szósty, zatytułowana „Etyka i odpowiedzialność w świecie finansów”, której polskie wydanie ukazało się na rynku dzięki wsparciu i we współpracy ze Związkiem Banków Polskich, to lektura obowiązkowa nie tylko dla bankowców, ale dla wszystkich tych, którzy interesują się bankowością, finansami korporacyjnymi i filozofią etyki. Autor, który obok wymienionych ról zawodowych jest także wydawcą i członkiem rady nadzorczej łączy w swojej szerokiej ekspertyzie głęboką wiedzę teoretyczną z praktyczną znajomością omawianych zagadnień. Jak wiele konkretnych implikacji wywołują stawiane w książce pytania najlepiej dowodzi tytuł angielskiego oryginału: „Ethics and responsibility in finance: what next?”.

Na tak sformułowane pytanie autor nie udziela zresztą jednoznacznej odpowiedzi. Kreśli za to scenariusz, który stanie się rzeczywistością o ile zapomnimy, że tylko dialog, niezbędny dla rozwiązania licznych problemów obecnej doby, pozwoli zasypać przepaść pomiędzy etyką i odpowiedzialnością wszystkich podmiotów zaangażowanych w każdą transakcję finansową a praktyką dnia codziennego. Zaletą analiz prowadzonych przez Paul’a H Dembinskiego jest przełożenie pojęć takich, jak etyka i odpowiedzialność, na poziom operacyjnych konsekwencji. Zakres analizy obejmuje zresztą bardzo szerokie spektrum podmiotów – od banków, ubezpieczycieli, pośredników finansowych, zarządzających aktywami i konsultantów, po firmy, organy władzy publicznej a nawet gospodarstwa rodzinne. Wszystkie one bowiem nie tylko zaciągają pożyczki, ale zakładają hipoteki, wykupują udziały w funduszach i podejmują szereg innych decyzji rodzących skutki nie tylko finansowe, nie zawsze ze świadomością wynikających stąd zależności, relacji i przyczyn leżących u podłoża zaciąganych zobowiązań.

Wspomniane zależności i relacje pozbawione etycznej podbudowy kształtowanej na wartościach generują szereg dylematów, których praktyczny wymiar przekłada się na takie kwestie, jak równość w dostępie do informacji, ekspozycje na ryzyka, rola oszczędności jako źródła finansowania, wreszcie przychody odsetkowe. We wprowadzeniu autor wraca do źródeł, jakich upatruje w ukształtowanym przez stulecia poglądzie, że finanse, podobnie jak każda inna działalność człowieka, za fundament mają prawo moralne, przy czym definiuje pięć przyczyn uzasadniających taki pogląd. Po pierwsze – pieniądz jako jeden z podstawowych zasobów jest kategorią społeczną. Po drugie – pieniądz jest nierozerwalnie związany z kolejnym zasobem jakim posługują się finanse a mianowicie z czasem, kolejny z nich – w opinii piszącego te słowa o podstawowym znaczeniu – to zaufanie, wreszcie istota działalności finansowej –pośrednictwo, zaś język finansowy wyrażają liczby zacierające obraz rzeczywistości. Wszystkie wskazane kwantyfikatory bez filtra etyki i odpowiedzialności prowadzą do zamętu, chaosu i katastrof w wymiarze makro i indywidualnych wyborów. Doświadczenie czasu kryzysu dowiodło tego aż nadto i po wielokroć. Autor nie postawił sobie jednak zadania zdiagnozowania przyczyn kryzysu, uczynił to bowiem wcześniej w pozycji „Finanse po zawale” (studio Emka, Warszawa 2011), lecz zachęca do refleksji nad rolą etyki w świecie finansów.

Warto zwrócić uwagę, że wśród konkluzji i rekomendacji Paul H. Dembinski podnosi kwestię konsekwencji, jakie w efekcie poważnego, profesjonalnego traktowania etyki w finansach doprowadzą do redukcji skali ich działania. To zdaniem autora cena za niezbędne przekształcenia i sanację sektora, tak by realistycznie i prawdziwie służyć najwyższym aspiracjom człowieka i społeczeństwa. Czy sektor jest gotów ową cenę zapłacić? Wydaje się, że pytanie pozostaje tyleż aktualne, co otwarte..

Maciej Małek