Wykorzystać szanse zmian – oczy poza horyzont UE

Antoni Mielniczuk / Blogi / Gospodarka

Dane dotyczące rosnącego eksportu Polski są pokazywane jako wielki sukces gospodarczy i trudno temu zaprzeczyć. Czy jednak mamy dostęp do głębszych analiz i prognoz?

Antoni Mielniczuk, Inspirat: Budowanie relacji wymaga cierpliwości, znajomości kultury biznesowej i… cierpliwości.

My też możemy sprzedawać swoje technologie

Większość ekspansji gospodarczej  firm z Polski kończy się na terenie Unii Europejskiej. Większość tego eksportu powstaje w polskich oddziałach zagranicznych koncernów i jest w 100 % zależna od ich polityki.  Jakaś część polskiego eksportu do innych krajów UE  jest reeksportowana dalej.  Polskie części niemieckich czy francuskich maszyn to jedno, ale nasze artykuły żywnościowe wysyłane do krajów UE w ilościach i opakowaniach hurtowych są reeksportowane dalej w pudełkach, słoikach czy butelkach już jako bynajmniej niepolskie.  Czy ktokolwiek zna skalę opisanych zjawisk ? Czy są ujmowane w jakiekolwiek statystyki ?

Spore doświadczenie na Bliskim Wschodzie i wiedza uzyskana od Partnerów w krajach Azji i Afryki  pokazują interesujący trend, który może być szansą.  Oczywiście wymiana towarów i usług jest nieustającą dominantą w relacjach gospodarczych, ale coraz częściej padają pytania o możliwość dostępu do technologii.  Polska nie jest liderem  w tym zakresie ale .. kontrahenci często sami podpowiadają, że w wielu dziedzinach wiedza i umiejętności  spotykane w naszym kraju są absolutnie konkurencyjne w relacji do  firm niemieckich czy francuskich.  To może być  nowa era.

Polskie firmy powinny wspierać polskie firmy…za granicą

Arabia Saudyjska wdraża program VISION 2030, którego celem jest m.in rozwinięcie nowych gałęzi przemysłu w oparciu o kupione technologie.  Szukają partnerów do uruchomienia nowych gałęzi gospodarczych. Transfer technologii do Azji czy Afryki może zaowocować powstaniem joint venture z zagranicznymi partnerami i stać się platformą do nowych wyzwań.  Za mało korzystamy z dzielenia się  wiedzą, kontaktami i doświadczeniami. Jeśli na Bliskim Wschodzie  Orlen, PGNiG i Lotos zbudowały  pozycję  kupujących saudyjską ropę czy katarski LNG, to  niejako automatycznie powinny uruchamiać programy promowania polskich Firm w tych krajach.

Wprowadzając „ na swoich plecach”  inne przedsiębiorstwa. Tak robią np. Koreańczycy.  Jeśli koreańska firma wygra przetarg na budowę czegokolwiek to możliwie wszystkie materiały i podwykonawcy będą również z Korei.  To jest  bez wątpienia wymuszone regulacyjnie zachowanie,  bo za granicą nad przebiegiem prac firm z Korei czuwa wszechmocna i bogata KOTRA – odpowiednik naszych struktur PAIiH, ale wielokrotnie  bogatszy i doświadczony. Polskie Firmy dopiero uczą się współpracy  i tworzenia  większych struktur. Szczególnie w przemyśle rolno spożywczym to musi być wprowadzone.

Potrzebne nowe pomysły

Agencje już informują, że  spada eksport aut produkowanych przez zagraniczne firmy w Polsce,  czyli teza z początku mojej publikacji zaczyna się spełniać. Nowe czasy wymagają nowych pomysłów. A przecież czasy są co chwilę nowe, więc pomysły regulacyjne wspierające  polskie Firmy są bez końca  mile widziane.

Chyba najważniejsze jest budowanie międzynarodowych relacji.  Polscy przedsiębiorcy najlepiej czują się w UE, a szczególnie w Niemczech – niedaleko i wszystko  zgodnie z planem.  Im dalej od UE tym gorzej. Budowanie relacji wymaga cierpliwości, znajomości kultury biznesowej i… cierpliwości.  Administracja rządowa promuje  finansowo udział w targach …, hmm w wielu krajach udział w targach opłaca się tylko ich organizatorom. Widzowie często są  mało znaczącym tłumem. Dotarcie do decydentów wymaga  większego wysiłku.

Przedstawione opinie  są bardzo często powtarzane wśród  „ zdobywców”  nowych kontaktów i obszarów. Każda okazja do  ich upowszechniania jest ważna.