Z życia uczelni: Innowacyjność i współpraca nauki z biznesem

NZB 2016/01

Z życia uczelni: Innowacyjność i współpraca nauki z biznesem

Z prof. dr. hab. Andrzejem Kowalczykiem rozmawiał Maciej Mitręga.

W ostatnim rankingu Global Innovation Index 2015, który określa poziom innowacyjności poszczególnych państw świata, Polska uplasowała się na 46. pozycji. Wśród państw Unii Europejskiej wyprzedzamy jedynie Rumunię. Czy mamy szansę to nadrobić?

nzb.2016.p1.foto.019.a.267xProf. dr hab. Andrzej Kowalczyk

Prorektor ds. nauki i współpracy z gospodarką Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

 

– Polskie uczelnie wyższe są kuźniami talentów naukowych. Rokrocznie nasi naukowcy realizują wiele projektów finansowanych ze środków krajowych i unijnych, których celem jest opracowanie nowych rozwiązań technologicznych wdrażanych w dalszej kolejności przez przemysł. Rozwój nauki na polskich uczelniach jest na wysokim poziomie, a to m.in. za sprawą kadry naukowo-dydaktycznej, wciąż podnoszącej swoje kwalifikacje i zaangażowanej w rozwój myśli naukowej. Pracownicy naukowi, doktoranci i studenci coraz częściej wyjeżdżają na staże do renomowanych zagranicznych ośrodków naukowych i firm. Naukowcy prowadzący prace w obszarze nauk ścisłych mają przy tym możliwość pracy na nowoczesnym sprzęcie laboratoryjnym w międzynarodowych zespołach naukowych. Ponadto uczelnie w naszym kraju mogą pochwalić się interdyscyplinarnymi zespołami badawczymi, w skład których wchodzą naukowcy z różnych dziedzin naukowych, a ich wiedza i doświadczenie wzajemnie się uzupełniają. Nie bez znaczenia są również wizyty studyjne w parkach naukowo-technologicznych, a także obecność zagranicznych naukowców na polskich uczelniach, którzy chętnie dzielą się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Mamy szansę poprawić swój wynik w rankingu, choćby ze względu na nowe uwarunkowania prawne wynikające z tzw. uwłaszczenia naukowców. Jesteśmy na początku kolejnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Środki z programów regionalnych i krajowych, a przede wszystkim z programu Horyzont 2020 mogą przyczynić się do tego, by współpraca na linii nauka-biznes w końcu zaczęła przekładać się na wzrost innowacyjności polskich przedsiębiorstw.

Wspomniał pan, że polskie uczelnie współpracują z partnerami biznesowymi. Jak faktycznie wyglądają relacje na styku nauki i biznesu?

– Szkoły wyższe mają świadomość obniżającej się liczby studentów podyktowanej niżem demograficznym, a jednocześnie wzrastającej wartości wyników prac badawczych powstających na uczelniach. Taka sytuacja zachęca do coraz intensywniejszego nawiązywania współpracy z instytucjami zewnętrznymi, w tym partnerami biznesowymi, przedsiębiorcami zainteresowanymi nowymi rozwiązaniami technologicznymi oraz ich wdrożeniem. Uczelnie zainteresowane są komercjalizacją swoich rozwiązań na drodze efektywnej kooperacji nauki i biznesu. Współpraca otoczenia naukowego ze światem przedsiębiorców jest przykładem innowacyjnego podejścia do biznesu w kontekście rozwoju gospodarczego. Zarówno uczelnie, jak i firmy mają coraz większą świadomość ogromu zalet, jakie wynikają ze wzajemnego współdziałania. Obustronne korzyści wynikające z takiej relacji to przede wszystkim możliwość realizacji specjalistycznych badań, bez których nie byłoby możliwe wdrożenie nowych rozwiązań i produktów przez zainteresowanych nimi przedsiębiorców, a w przypadku konsorcjum naukowego możliwość ograniczenia kosztów, które każdy z konsorcjantów musiałby włożyć do projektu naukowego w przypadku jego samodzielnej realizacji.

Jak wygląda współpraca na linii nauka-biznes na Uniwersytecie Śląskim? Czy dostrzega pan jakieś zmiany w tym zakresie?

– Uniwersytet Śląski jest jedną z największych uczelni, zatrudniającą ponad 3 tys. pracowników i prowadzącą prace badawcze na 12 wydziałach. Mimo iż zaliczamy się do grona uczelni nietechnicznych, rokrocznie odnotowujemy wzrost liczby rozwiązań, które następnie są zgłaszane do ochrony w polskich i zagranicznych urzędach patentowych. W raporcie rocznym Urzędu Patentowego za 2014 r. zostaliśmy zakwalifikowani do listy 20 podmiotów o największej liczbie zgłoszeń do ochrony. Tylko w jednym miesiącu – grudniu 2015 – uniwersytet uzyskał aż 13 patentów. Nasza uczelnia rozwija sieć współpracy i prowadzi komercjalizację pomysłów naukowych i wyników badań oraz rozwiązań opracowanych przez naszych naukowców przy wsparciu uniwersyteckiego Biura Współpracy z Gospodarką oraz SPIN-US Sp. z o.o. – spółki celowej. Wsparcie jednostek funkcjonujących w strukturach uczelni jest niezwykle ważne z punktu widzenia efektywnego transferu technologii do gospodarki. Dodatkowym działaniem jest uczestnictwo uczelni w klastrach zrzeszających firmy o często zbliżonym profilu działalności i wspierających się wzajemnie we wspólnych działaniach na rzecz rozwoju sektora nauki i gospodarki. Wspomniał pan o komercjalizacji.

Co to oznacza w praktyce? Czy naukowcy chętnie podejmują tego typu drogę aktywności naukowej?

– Coraz więcej naukowców przekonuje się do komercjalizacji swoich rozwiązań. W przypadku naszego uniwersytetu mamy przykłady na to, iż nie tylko rozwiązania techniczne, ale także know-how mogą zostać zastosowane z sukcesem w praktyce gospodarczej. Wszelkie działania prowadzące do komercjalizacji pomysłów naukowych są przez nas wspierane na każdym etapie realizacji. Na Uniwersytecie Śląskim wygląda to następująco: opracowane rozwiązanie zgłaszamy do Biura Współpracy z Gospodarką lub Biura Rzeczników Patentowych. Przy wsparciu naszego rzecznika patentowego – twórca – opracowuje treść zgłoszenia patentowego. Po przesłaniu zgłoszenia do UP RP możemy rozpocząć poszukiwanie firmy potencjalnie zainteresowanej rozwiązaniem. Wsparcie w aspekcie poszukiwania firmy odpowiadającej naszym zainteresowaniom zapewnia spółka celowa SPIN-US Sp. z o.o.

Czy współpraca uczelni z partnerami biznesowymi dotyczy tylko realizacji wspólnych projektów badawczych?

– Realizacja wspólnych projektów badawczych to tylko jeden z elementów współpracy. Partnerów zapraszamy do współorganizacji warsztatów i spotkań biznesowych, promocji osiągnięć naszych naukowców np. na łamach czasopism branżowych zaprzyjaźnionych wydawnictw, a także innych inicjatyw promujących naukę i transfer technologii. Tutaj też staramy się wspierać środowisko akademickie właśnie poprzez realizację praktyk i staży. Partnerzy mogą również korzystać z naszej infrastruktury np. laboratoryjnej, przy realizacji prac zleconych lub wynajmować pomieszczenia uczelniane np. do celów szkoleniowych. Aby podnieść jakość kształcenia oraz dostosować kierunki studiów do wymagań rynkowych i gospodarczych, na Uniwersytecie Śląskim powołujemy rady programowo-biznesowe. W ich pracach uczestniczą przedstawiciele przedsiębiorstw i partnerów biznesowych, opiniując plany kształcenia studentów jako przyszłych pracowników. Firmy mogą również delegować swoich przedstawicieli do uczestnictwa we współrealizacji zajęć, praktyk i staży dla studentów i pracowników naukowych.

A jeśli młody naukowiec chciałby otworzyć własną firmę? Czy może liczyć na wsparcie uczelni?

– Informację o tym, że nasz naukowiec lub absolwent chce otworzyć lub już otwiera własną firmę, przyjmujemy z wielką radością, bo jest on potencjalnie naszym nowym partnerem biznesowym. Naukowcy i absolwenci, ale też studenci mają możliwość zakładania tzw. firm odpryskowych spin-off/spin-out, wykorzystując własność materialną i/lub intelektualną uczelni. Przez własność materialną rozumiemy np. laboratoria wykorzystywane do celów badawczych, a przez własność intelektualną np. know-how lub prawa uniwersytetu do wynalazków powstałych na uczelni. Polskie uczelnie wspierają naukowców w tworzeniu firm odpryskowych, np. przez wsparcie akademickich inkubatorów przedsiębiorczości, spółek celowych czy centrów transferu technologii. Okazuje się więc, że polskie uczelnie to ciągle rozrastająca się sieć wzajemnych powiązań naukowo- biznesowych.