Zagranica pozytywnie o polskich green bonds

Czysty zysk / Gospodarka

Piotr Gałązka, Dyrektor Przedstawicielstwa Związku Banków Polskich w Brukseli
Piotr Gałązka, Dyrektor Przedstawicielstwa Związku Banków Polskich w Brukseli

Na przełomie stycznia i lutego 2018 roku Ministerstwo Finansów RP po raz drugi wyemitowało zielone obligacje skarbowe. Mimo iż na poziomie krajowym nie słychać wiele dyskusji na ten temat, wydarzenie to jest szeroko komentowane i doceniane za granicą przez wielu komentatorów.

#FinancialTimes: Polska wyprzedziła w walce o pierwszą emisję Francję i Fidżi, które także doprowadziły do emisji zielonych obligacji #Greenbonds @PKOBP @MF_GOV_PL

Należy pamiętać, że Polska wyemitowała po raz pierwszy zielone obligacje (green bonds) w grudniu 2016 roku i była wówczas pierwszym na świecie emitentem rządowym, który tego dokonał. Kwota wyemitowanych obligacji wynosiła wówczas 750 milionów euro, a ich rentowność była na poziomie 0,643%. Środki uzyskane z obligacji sfinansowały wówczas wydatki budżetowe na projekty z zakresu m.in. zrównoważonego rolnictwa, czystego transportu czy odnawialnych źródeł energii.

Druga taka emisja nastąpiła niedawno – na przełomie stycznia i lutego 2018 roku. Środki pozyskane z emisji – w wysokości 1 miliarda euro – zostaną przeznaczone na finansowanie projektów prośrodowiskowych. Popyt wyniósł 3,25 mld euro, co przerosło oczekiwania Ministerstwa Finansów oraz pozwoliło na podwojenie kwoty emisji z planowanych 500 mln euro do 1 mld euro. Ministerstwo Finansów poinformowało, że struktura nabywców drugiej emisji obligacji była znacznie zróżnicowana, przy czym 41% stanowili inwestorzy zorientowani wyłącznie na inwestycje w tego typu aktywa.

Większość to inwestorzy z Europy, w tym z: Francji (23,5%), Niemiec (19,0%), Wielkiej Brytanii (13,9%), Polski (9,6%), Szwajcarii (5,0%), krajów skandynawskich (4,8%), Austrii (3,9%), krajów Beneluksu (1,9%), pozostałych (8,1%). Udział inwestorów z USA wyniósł 3,5%, Bliskiego Wschodu 2,0%, a z pozostałych krajów 4,9%.

Warto zwrócić uwagę, że w organizacji i uplasowaniu emisji brało udział międzynarodowe konsorcjum banków z udziałem banku PKO BP. Pozostałymi bankami, które otrzymały mandat MF, były BNP Paribas, Citi, Commerzbank oraz Societe Generale.

Znany brukselski think-tank Bruegel na swojej stronie internetowej[1] podkreśla sukces Polski związany z dokonaniem drugiej już emisji zielonych obligacji (zwracając uwagę, że pierwszy taki przypadek dwukrotnej emisji przez jedno państwo) zaznaczając, że sukces ten ożywia na nowo dyskusję na temat potrzeby stworzenia jednolitego standardu regulacyjnego w zakresie oceny jakości środowiskowej obligacji. Mówiąc krótko – kto i jak ma oceniać, które obligacje są „zielone”. Think-tank zwraca uwagę, że będzie to jedna z kluczowych kwestii do rozstrzygnięcia w planie działań UE co do finansowania zrównoważonego rozwoju.

Financial Times natomiast zwraca uwagę, że Polska wyprzedziła w walce o pierwszą emisję Francję i Fidżi, które także doprowadziły do emisji[2]. Inne państwa takie jak Belgia i Nigeria wyrażają zainteresowanie zorganizowania emisji zielonych obligacji w najbliższym czasie. W artykule podnosi się także kwestię bardzo dużego zainteresowania inwestorów emisją i dużego zaufania dla Polski.

Piotr Gałązka jest adwokatem, Dyrektorem Przedstawicielstwa ZBP w Brukseli

[1] http://bruegel.org/2018/02/green-bonds-who-is-to-certify-sustainability/

[2] https://www.ft.com/content/27aa83ae-0684-11e8-9650-9c0ad2d7c5b5