ZBP a polskie banki i gospodarka

BANK 2016/12

ZBP a polskie banki i gospodarka

Rola Związku Banków Polskich w transformacji rodzimej gospodarki pozostaje nie do przecenienia. Z przeszłości samorządu bankowego można wyciągać też wnioski na przyszłość, która – jeśli chodzi o gospodarkę – jawi się jako wielka niewiadoma.

Krzysztof Maciejewski

To było zaledwie ćwierć wieku temu, ale z drugiej strony – prawdziwy szmat czasu. Wystarczy powiedzieć, że mniej więcej 10,5 mln Polaków obecnie żyjących nie było jeszcze wtedy na świecie. Może więc warto przybliżyć nieco tamte czasy? Czasy absolutnie wyjątkowe. Po kilkudziesięciu latach komunizmu rynek finansowy musiał powstać niejako od nowa. W połowie 1990 r. Narodowy Bank Polski wyemitował pierwsze bony pieniężne. 22 marca 1991 r. uchwalono ustawę Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi i funduszach powierniczych. W kwietniu tegoż roku rozpoczęła działalność warszawska Giełda Papierów Wartościowych. A cztery miesiące wcześniej powstał Związek Banków Polskich. Był 24 stycznia 1991 r. – warto zapamiętać tę datę. Organizacja, o której mowa, została założona z inicjatywy grupy czołowych przedstawicieli banków polskich, z zadaniem reprezentowania interesów instytucji finansowych. Chodziło o koordynację wzajemnej współpracy pomiędzy bankami dla osiągania wspólnych celów. Taką symbiozę i synergię jednocześnie. Kilka lat później ZBP zostanie określony – trochę żartobliwie – „związkiem zawodowym bankowców”.

Pierwsze decyzje

Ale wszystko zaczęło się jeszcze wcześniej, bo w roku 1990. 17 lipca 1990 r. w siedzibie banku centralnego, pod przewodnictwem prezesa NBP prof. Władysława Baki obradowali prezesi banków komercyjnych oraz przedstawiciele bankowości spółdzielczej. W związku z reformą bankową pojawiła się wówczas potrzeba utworzenia silnej organizacji samorządowej banków, opartej na zasadzie dobrowolności, zdolnej do reprezentowania środowiska banków wobec NBP oraz podejmowania węzłowych zagadnień współpracy i rozwoju sektora bankowego. Czołowi polscy bankowcy spotkali się jeszcze kilka razy, by ustalić wszystkie szczegóły. Pierwszym problemem – najbardziej podstawowym – rzec można – okazało się… umocowanie prawne takiej organizacji – brakowało bowiem stosownych przepisów pozwalających na grupowanie się banków. A ustalono, że nowa organizacja będzie zrzeszeniem banków, a nie pracowników banków. Przepisy ustawy Prawo bankowe stwarzały możliwość zrzeszenia się banków, ale po pierwsze – byłoby to zrzeszenie banków przy jednej wiodącej instytucji, po drugie – organizacja utworzona na tej podstawie nie miałaby osobowości prawnej. To nie mogło satysfakcjonować bankowców. Nie wchodziła w grę także ustawa o stowarzyszeniach, która dopuszczała możliwość zrzeszania się osób fizycznych, osoby prawne mogły być jedynie członkami wspierającymi. Dobrą podstawę prawną do zrzeszenia się banków członkowie zespołu przygotowawczego dostrzegli w Ustawie z dnia 30 maja 1989 r. o izbach gospodarczych.

Rozstrzygnięcia wymagała także sama nazwa organizacji. Po dyskusji postanowiono, że nowa jednostka przyjmie nazwę: Związek Banków Polskich. Była to nazwa adekwatna do zróżnicowanej struktury właścicielskiej członków przyszłej organizacji i nawiązywała do tradycji Związku Banków w Polsce sprzed 1939 r. Wysiłku wymagało wreszcie przygotowanie projektu statutu i założeń programowych. Przestudiowano statuty organizacji działających na Zachodzie, m.in.: Związku Banków Austriackich, Stowarzyszenia Brytyjskich Bankierów, Francuskiego Stowarzyszenia Banków i Federalnego Związku Banków Niemieckich. Aktem założycielskim Związku Banków Polskich było uchwalenie i podpisanie przez przedstawicieli 102 banków Statutu Związku Banków Polskich 24 stycznia 1991 r. podczas I Walnego Założycielskiego Zgromadzenia w Serocku koło Warszawy. Obrady były wyjątkowo burzliwe, ale i owocne. Drugiego dnia uchwalono „Tezy do programu Związku Banków Polskich”. W 14 zwięzłych punktach formułowały one program działania związku, jego cele i filozofię działania, podstawowe zadania oraz rolę w środowisku bankowym.

Wkrótce po zgromadzeniu założycielskim zarząd ZBP włączył się do prac nad nowelizacją ustawy Prawo bankowe i Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Niestety, przepisy – trzeba przyznać, że uchwalone w dużym pośpiechu – nie uwzględniły wszystkich postulatów środowiska bankowego. Mimo to zarząd ZBP ocenił je pozytywnie. Regulowały one m.in. sprawy przekształceń własnościowych, podnosiły wymagania co do bezpieczeństwa obiegu pieniężnego, czy wreszcie likwidowały niektóre przepisy usztywniające działalność banków. Oczywiście proces formowania dobrego prawa dla banków nie kończy się na jednej nowelizacji. Wkrótce więc, niejako idąc za ciosem, ZBP stworzył firmę prawniczą.

image

Kolejne inicjatywy

Wyliczenie wszystkich przedsięwzięć ZBP mijałoby się z celem. Związek bowiem pozostawił swoją pieczęć właściwie w każdym możliwym miejscu. Spróbujmy jednak wymienić kilka najbardziej doniosłych inicjatyw. Na samym początku była więc Krajowa Izba Rozliczeniowa. Przypomnijmy, że mówimy o początku lat 90., kiedy to – dziś rzecz niepojęta – na przelew czekało się trzy dni. W kręgu bankowców skupionych wokół ZBP panowała zgoda, co do tego, że dotychczasowy system rozliczeń międzybankowych jest nie tylko archaiczny, bo wydłuża drogę pieniądza od nadawcy do odbiorcy, ale co gorsze nie ma niezbędnych zabezpieczeń przed „wyciekami” pieniędzy z systemu bankowego. O tych zagrożeniach dobitnie przekonała np. afera ART-B. 16 września 1991 r. na spotkaniu w zarządzie ZBP zebrało się wielu dyrektorów departamentów księgowości i informatyki największych banków w Polsce. Powołano wówczas komitet organizacyjny do przygotowania założeń merytorycznych, organizacyjnych oraz zasad finansowania nowej firmy. 22 listopada 1991 r., w siedzibie ZBP nastąpiło podpisanie aktu notarialnego o utworzeniu spółki pod nazwą: „Krajowa Izba Rozliczeniowa S.A.” Jej prezesem został Tadeusz Ołdakowski.

Izba miała na początku działać w dwu systemach: Izby Papierowej oraz Izby Elektronicznej. W dwa dni po zgromadzeniu założycielskim KIR rozpisano przetarg na realizację programu Izby Elektronicznej. Najpierw jednak przystąpiono do budowy Izby Papierowej. Dla jej potrzeb stworzony został rozległy system ekspresowych usług transportowych poczty bankowej. Codziennie poczta rozwoziła po kraju 65 tys. przesyłek bankowych na trasach liczących ponad 43 tys. kilometrów. W stosunkowo krótkim czasie (6 miesięcy) Izbę Papierową wyposażono w system informatyczny SYBIR. To niezwykle istotna kwestia – eksperci uważają dziś, że w ślad za komputeryzacją Krajowej Izby Rozliczeniowej informatyka zaczęła wkraczać do banków.

Celu tego nie można było osiągnąć bez posiadania własnej sieci telekomunikacyjnej i transmisji danych. Banki pilnie potrzebowały nowoczesnej sieci, zapewniającej bezpieczny przepływ danych online. Już na jesieni 1991 r. Biuro ZBP podjęło prace studialne dla przygotowania założeń organizacyjnych bankowej firmy telekomunikacyjnej. W grudniu 1991 r. zawiązał się komitet organizacyjny, którego zadaniem było wypracowanie koncepcji międzybankowej spółki telekomunikacyjnej. 11 sierpnia 1992 r. przedstawiciele NBP, ZBP oraz 16 największych banków komercyjnych podpisali akt notarialny zawiązujący Bankowe Przedsiębiorstwo Telekomunikacyjne „Telbank” S.A.

Warto przypomnieć, że powstanie KIR nastąpiło w bardzo trudnym dla bankowości czasie. Spowolnieniu gospodarczemu towarzyszyły niezbyt korzystne dla banków opinie ferowane przez polityków i media. Pierwsze afery gospodarcze – zazwyczaj bezpodstawnie – kojarzone były ze słabością instytucji finansowych. ZBP musiał wtedy po raz pierwszy, ale nie ostatni, stanąć w obronie sektora. Inne zagrożenia pojawiły się ze strony rządowej. Władze domagały się od banków obniżenia oprocentowania kredytów i depozytów bankowych, nie wykluczając zastosowania wobec opornych metod presji. Były to pierwsze próby ręcznego sterowania bankami.

Obecnie do Związku Banków Polskich należy 106 banków: komercyjnych, oddziałów instytucji kredytowych oraz banków spółdzielczych, których aktywa obejmują ponad 95% sektora bankowego w Polsce.

Przez wieki z ZBP

A potem były kolejne wyzwania… Denominacja, ustawa o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, budowa nowoczesnego systemu płatniczego. Ten ostatni proces miał miejsce w latach 1995–2000 i właściwie głównie dzięki ZBP ruszył mocno do przodu. Zaczęło się od powołania przy zarządzie NBP Rady ds. Systemu Płatniczego. Potem uruchomiono oczekiwany przez banki system rozliczeń SORBNET. Niebawem nastąpiło przejście wszystkich banków i ich oddziałów na rozliczanie w systemie ELIXIR. ZBP uczestniczył również w przygotowaniach polskiego systemu płatniczego do obsługi płatności na rachunki ZUS, wdrożeniu nowej formy płatności polecenie zapłaty, czy wreszcie w ujednoliceniu struktury numeru rachunku bankowego. Tym działaniom towarzyszył intensywny lobbing w sprawie zmiany ustawy Prawo bankowe. W 1997 r. świat bankowy doczekał się długo oczekiwanej nowelizacji. Nowe Prawo bankowe i ustawa o NBP w momencie wejścia w życie zastąpiły Prawo bankowe i ustawę o NBP uchwalone w 1989 r., a więc w warunkach zgoła odmiennych. Bardzo duża część postulatów środowiska bankowego, zgłaszanych przez ZBP została uwzględniona. M.in. stanowisko ZBP przyczyniło się do ustanowienia limitów koncentracji kredytowej oraz limitów zaangażowania kapitałowego w jednym podmiocie na poziomie zbliżonym do standardów UE.

Koniec XX w. upłynął zaś pod znakiem… milenijnego robaka. Na szczęście, nie skończyło się wszystko tak, jak wieszczyli pesymiści, ale ogrom przygotowań doprowadził m.in. do masowego unowocześnienia sprzętu komputerowego w polskich bankach (i nie tylko). Problem Roku 2000, zwany także milenijną pluskwą, albo Y2K (z ang. Y = Year, tzn. rok; K = Kilo, tzn. tysiąc) polegał na tym, że komputery ze starszym oprogramowaniem mogły nie rozpoznać roku 2000, ponieważ datę roczną identyfikowały tylko na podstawie dwóch ostatnich cyfr. Początek roku 2000 nieprzystosowane komputery mogły zidentyfikować zatem jako rok 1900 i pracować na podstawie tej właśnie daty, albo po prostu odmówić współpracy. Zagrożenie było realne i duże.

Związek Banków Polskich włączył się czynnie do przygotowań polskiego sektora bankowego do PR2000, i to jako jedna z pierwszych organizacji. Już 17 września 1997 r. na konferencji informatyków we Wrocławiu delegat ZBP wystąpił do przedstawicieli banków z inicjatywą powołania przy ZBP zespołu do spraw PR2000. Zarząd ZBP nadał tej inicjatywie sankcję regulaminową, powołując Zespół ds. Problemu Roku 2000 z zadaniem koordynacji i zespalania wysiłków banków na tych obszarach, na których to było konieczne. Wielostronne działania środowiska bankowego w zakresie przygotowań do roku 2000 przyniosły rezultat. 3 stycznia banki rozpoczęły swoją działalność operacyjną bez żadnych zakłóceń. Zarząd ZBP ocenia, że sektor bankowy z przygotowań do wyzwań PR2000 wyszedł zwycięską ręką. Banki unowocześniły swoje systemy informatyczne, osiągnęły wysoki stopień mobilizacji swoich zespołów pracowniczych. Uporządkowały także i ujednoliciły procedury awaryjne, które dotyczyły systemów informatycznych.

Ale przecież nie są to jedyne inicjatywy, które umożliwiały dalszą transformację gospodarki. Stworzenie systemu AMRON, Biura Informacji Kredytowej, Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitora czy przygotowania do Bazylei II to tylko wyrwane z kontekstu przykłady. Jedną z najtrudniejszych operacji, jaką kierował i koordynował Związek Banków Polskich, było też wdrożenie standardu Nowego Rachunku Bankowego. Trwała aż siedem lat – do lipca 2004 r.

Jedną z najtrudniejszych operacji, jaką kierował i koordynował Związek Banków Polskich, było wdrożenie standardu Nowego Rachunku Bankowego. Trwała aż siedem lat – do lipca 2004 r.

Czas obecny

Obecnie do Związku Banków Polskich należy 106 banków: komercyjnych, oddziałów instytucji kredytowych oraz banków spółdzielczych, których aktywa obejmują ponad 95% sektora bankowego w Polsce. Misją ZBP jest „działanie na rzecz tworzenia warunków zrównoważonego rozwoju polskiego sektora bankowego, wspieranie przez banki wzrostu gospodarczego kraju oraz jednolitego europejskiego rynku usług finansowych i wzmacniania roli polskich banków”. Trzeba przyznać, że mijający rok okazał się prawdziwym wyzwaniem – sprawy frankowiczów czy podatku bankowego mówią same za siebie. Rok 2017 wcale nie będzie łatwiejszy. Na skutek wprowadzenia podatku bankowego, ale także i możliwych kosztów zwrotu spreadów walutowych oraz braku przychodów z transakcji z VISA, największa różnica w zakresie rentowności kapitału własnego pomiędzy Polską a resztą regionu będzie widoczna właśnie w 2017 r. – tak przynajmniej uważają eksperci z firmy Deloitte, jak niedawno informowaliśmy na naszych łamach. Związek Banków Polskich z pewnością będzie wspierać cały sektor w tych trudnych chwilach. Tak, jak to robił przez 25 lat.

image

Dr Piotr Cyburt,
prezes zarządu mBanku Hipotecznego:

ZBP był zawsze postrzegany jako silna i skuteczna organizacja samorządowa. W czasach transformacji odegrał istotną rolę w tworzeniu podwalin, zwłaszcza prawnych i regulacyjnych, polskiego sektora bankowego. Z jego udziałem udało się w Polsce stworzyć bezpieczny i dobrze radzący sobie system bankowy. Dzisiaj ZBP stoi przed kolejnymi, nowymi wyzwaniami. Przede wszystkim w obszarze tworzenia pokryzysowych regulacji mających zapewnić jego bezpieczne funkcjonowanie. Jest naszym głosem w rozmowach z rządem oraz regulatorami. Co w sytuacji, w której wprowadzanych jest tak dużo zmian, ma znaczenie istotniejsze niż dotychczas. Równie ważna obecnie jest też działalność medialna ZBP mająca na celu dbanie o reputację sektora bankowego. W dzisiejszej rzeczywistości – w której tak łatwo jest ferować nieuzasadnione osądy i prezentować demagogiczne opinie, a banki stały się poniekąd chłopcem do bicia – związek aktywnie działa na rzecz zachowania naszego dobrego imienia.

image

Piotr Czarnecki,
prezes zarządu Raiffeisen Banku Polska, członek prezydium Rady Związku Banków Polskich

Austriacki Raiffeisen był pierwszym zagranicznym bankiem, która odważył się rozpocząć działalność w Polsce jeszcze w trakcie pierwszej fazy trudnej transformacji od realnego socjalizmu do systemu wolnorynkowego. Było to w 1991 r., gdy równocześnie konstytuował się Związek Banków Polskich, który odegrał istotną rolę w tworzeniu zrębów nowoczesnego systemu finansowego kraju. Skutecznie zabiegał o korzystne dla banków i ich klientów regulacje, tworzył standardy działania, co w krótkim czasie wprowadziło Polskę do czołówki rynków z zaawansowaną technologicznie i bezpieczną infrastrukturą finansową, pozwalającą na wspieranie szybkiego rozwoju gospodarczego.

image

Ewa Fizyta,
dyrektor w Société Générale S.A. Oddział w Polsce:

Myślę, że roli ZBP na przestrzeni 25 lat można by poświęcić całkiem obszerne opracowanie. Postaram się jednak w kilku punktach ująć to, co uważam za najistotniejsze:

  • aktywny udział w tworzeniu sprawnej, nowoczesnej infrastruktury międzybankowej – KIR (Elixir);
  • inicjowanie przedsięwzięć i koordynacja projektów (zakończonych pełnym sukcesem), takich jak Problem Roku 2000, wdrożenie NRB (Jednolitego Rachunku Bankowego);
  • utworzenie BIK oraz innych baz informacji międzybankowej;
  • powołanie instytucji Arbitra Bankowego;
  • prowadzenie działalności edukacyjnej i informacyjnej;
  • pełnienie roli przedstawiciela i pośrednika sektora bankowego w relacjach z organami administracji publicznej oraz instytucjami nadzorczymi w procesie tworzenia i dostosowywania prawa, krajowych regulacji nadzorczych oraz wdrażania dyrektyw unijnych (ustawa o BFG) i realizacji umów międzynarodowych (IGA – FATCA).

Na koniec chcę podkreślić, że ogromną zasługą i wartością związku była umiejętność wytworzenia silnego poczucia wspólnoty, mimo rozbieżnych interesów, wśród swoich członków działających w konkurencyjnym środowisku gospodarki rynkowej.

image

Teresa Kudlicka,
prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Płońsku:

Trudno przecenić rolę, jaką odegrał w 25-leciu ZBP w zakresie tworzenia dobrego prawa dla instytucji finansowych oraz działań na rzecz integracji i bezpieczeństwa sektora bankowego. Wystarczy przypomnieć inicjatywy zarządu związku dotyczące utworzenia BIK, AMRON, Arbitra Bankowego, Komisji Etyki Bankowej, działania na rzecz standardów kwalifikacyjnych. To imponujący dorobek zarządu i pracowników – ludzi w większości pracujących od powstania związku. Przez te lata ZBP reprezentował środowisko bankowe we wszystkich istotnych wydarzeniach, przygotowując setki opinii i analiz oraz organizując fora, konferencje środowiskowe oraz spotkania z przedstawicielami rządu, szefami NBP, KNF, BFG. Gratuluję.

image

Luigi Lovaglio,
CEO i prezes zarządu Banku Pekao S.A.

Nie ulega wątpliwości, że dynamiczny rozwój bankowości w Polsce nie byłby możliwy bez organizacji, jaką jest Związek Banków Polskich.

image

Cezary Maciejewski,
prezes zarządu Kujawsko-Dobrzyńskiego Banku Spółdzielczego

Bez cienia wątpliwości mogę stwierdzić, że rola Związku Banków Polskich w rozwoju bankowości w naszym kraju jest nie do przecenienia. Od 25 lat ZBP pełni kluczową rolę w budowie innowacyjnego, a zarazem bezpiecznego sektora finansowego. Związek od zawsze integrował całe środowisko bankowe, reprezentując jego interesy, i inspirował do rozwoju. Dzięki temu stał się cenioną instytucją na przestrzeni ostatnich 25 lat. W tym czasie Związek Banków Polskich brał udział w realizacji wielu strategicznych projektów dla całego sektora bankowego.

image

Michał H. Mrożek,
prezes zarządu HSBC Banku Polska S.A

25 lat temu polski sektor bankowy stawiał pierwsze kroki w nowej rzeczywistości, reorganizując się, by sprostać potrzebom klientów w trakcie i po transformacji systemowej. Dziś jest prężnie działającym, zyskownym sektorem, który wspiera klientów indywidualnych, przedsiębiorstwa i instytucje w realizacji ich ambicji, przyczyniając się do rozwoju i internacjonalizacji polskiej gospodarki. Dotychczasowe osiągnięcia branży nie byłyby możliwe bez ZBP, organizacji integrującej banki i reprezentującej sektor bankowy w dyskusjach dotyczących kwestii ważnych dla jego funkcjonowania.