Zmiana prawa. Niesolidny dłużnik szybciej trafi do publicznego rejestru

Aktualności / Finanse osobiste / Firma

Kluczowe zmiany dla dłużników i wierzycieli. Teraz osoba niespłacająca zobowiązania w terminie już po 30. dniach zamiast 60. trafi do rejestru niesolidnych dłużników, za to do 60. dni zostaje wydłużona zgoda klienta na jego sprawdzanie w rejestrach. Z kolei firmy w obrocie gospodarczym będą mogły prawomocnie używać e-maili jako formy wezwania do zapłaty.

Niesolidny dłużnik szybciej trafi do publicznego rejestru. 13 listopada 2017 r. wchodzą w życie nowe reguły relacji między wierzycielami i dłużnikami. Niesolidni kontrahenci szybciej zostaną ujawnieni i poddani egzekucji. Trudniej im też będzie doprowadzić do nowych transakcji. Zyskają uczciwi? #BIG #Długi #RejestryDłużników

W poniedziałek 13 listopada wchodzi w życie znowelizowana ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczej i wymianie danych gospodarczych. Zmiany w prawie są elementem tzw. Pakietu wierzycielskiego, opracowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego i zasadniczo wpłyną na pracę biur informacji gospodarczej oraz ich klientów ich celem jest poprawa bezpieczeństwa i sprawność obrotu handlowego w Polsce.

Ważnych zmian w przepisach regulujących zasady pracy biur informacji gospodarczej w Polsce jest znacznie więcej. Najogólniej rzecz ujmując dla osób pożyczających pieniądze czy zawierających umowy wiążące się z zapłatą mają one charakter dyscyplinujący: zwłoka w spłacie szybciej skończy się upublicznieniem, przez co inne firmy, których klientem mógłby zostać zostaną wcześniej ostrzeżone. Temu samemu celowi służy swoista synchronizacja danych z różnych rejestrów.

– Najbardziej kluczową zmianą dla wierzycieli jak i dłużników wydawałoby się skrócenie okresu, po jakim można zgłosić dłużnika do BIG. Od 13 listopada wierzyciel może to bowiem zrobić już po 30 dniach od terminu zapłaty zamiast po 60. Ale wśród firm, które już korzystają ze sprawdzania konsumentów i kontrahentów, najwięcej pozytywnych opinii usłyszeliśmy na temat możliwości uzyskania szerszego zakresu informacji w raportach BIG o sprawdzanym przedsiębiorstwie m.in. ze względu na dostęp do nowych źródeł informacji, jaki dzięki nowelizacji ustawy dostały BIG-i – ocenia Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Już po 30. dniach na liście dłużników

Dotychczas obowiązujące przepisy pozwalały na wpisanie dłużnika do biura informacji gospodarczej po 60 dniach od upływu terminu zapłaty. Teraz ten okres skróci się do 30. dni, co w zamyśle Ministerstwa Rozwoju powinno zmniejszyć skalę zatorów płatniczych i obniżyć straty, jakie ponoszą wierzyciele, zwłaszcza z grona mikro i małych firm, kiedy nie otrzymują zapłaty od swoich klientów.

Potwierdzają to BIG-i. Z ich doświadczenia wynika bowiem, że wpis do rejestru BIG mocno motywuje dłużników do spłaty. Zwłaszcza tych, którzy są aktywni na rynku i korzystają z szeregu innych usług. Prawidłowość jest taka: im szybciej informacja o dłużniku jest dostępna dla potencjalnych kontrahentów, tym większe prawdopodobieństwo, że spłaci on zaległy dług, by zniknąć z rejestru.

Raport bardziej uniwersalny

Po nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, biuro informacji gospodarczej (BIG) może pozyskiwać informacje na temat sprawdzanej firmy czy osoby z innych rejestrów, jak np.: KRS, CEiDG, PESEL, REGON, a także z Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości (CRRiU) oraz Rejestru Należności Publicznoprawnych (RNP). W efekcie z jednego raportu będzie można się dowiedzieć zarówno o zaległościach kontrahenta w BIG, ale także czy np. nie toczyła się wobec niego nieskuteczna egzekucja widoczna w rejestrze upadłości albo znaleźć informacje o nieopłaconych cłach lub podatkach na rzecz Skarbu Państwa i samorządów, na kwotę co najmniej 5 tys. zł (z tym, że Rejestr Zaległości Podatkowych ruszy dopiero od 1 stycznia przyszłego roku).

Zgoda na dwa miesiące

Wydawana przez konsumenta zgoda na weryfikowanie go w BIG-ach, na rzecz firm, z których usług zamierza skorzystać, będzie ważna przez 60 dni zamiast obecnych 30 dni.

Po nowelizacji przepisów dłużnik będzie mógł zgłaszać sprzeciw w sprawie wpisu zarówno do wierzyciela jak i do BIG-u. Ten drugi zbada sprawę, a w uzasadnionych sytuacjach – wstrzyma ujawnianie, zaktualizuje lub usunie informację gospodarczą.

Na wniosek każdego dłużnika wierzyciel, który przekazał informacje gospodarcze do biura, jest obowiązany do przekazania do BIG również informacji o uznaniu zobowiązania przez dłużnika za przedawnione. Biuro natomiast zobowiązane jest do zamieszczenia w rejestrze wzmianki o uznawaniu roszczenia za przedawnione.

Nowe przepisy ograniczają możliwości wpisywania do BIG długów starszych niż 10 lat. Tym samym pomoc BIG-ów w odzyskiwaniu długów zostaje skrócona do 10 lat od dnia wymagalności długu, zawartej ugody lub uzyskania prawomocnego wyroku. Obecne ograniczenie mówi o maksymalnym 10-letnim okresie obecności długu w rejestrze BIG, niezależnie od daty powstania zadłużenia.

E-mailowe wezwanie do zapłaty

Z kolei ułatwiająca procedury, ale i obniżająca koszty windykacji jest zmiana dopuszczająca jako ważną z punktu widzenia prawa mailową komunikację z dłużnikiem-przedsiębiorcą. Jeśli będzie uwzględniała to umowa pomiędzy firmami, możliwe będzie wysyłanie wezwań do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania informacji do BIG w formie elektronicznej. Aktualnie wykorzystuje się w tym celu głównie listy polecone, ewentualnie doręczenie do rąk własnych.

– Większość zmian w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych jest korzystnych dla wierzycieli, ale jest też sporo dobrych dla dłużnika. W sumie więc się równoważą – podsumowuje Sławomir Grzelczak.