15-lecie Forum Technologii Bankowych: Automatyzacja procesów, dostęp do informacji i wyniki

BANK 2019/04

Maciej Ostrowski, Oracle Polska
Zdjęcia: CPBiI/Karol Zapała

Z Maciejem Ostrowskim, dyrektorem sprzedaży do sektora bankowego w Oracle Polska rozmawiał Jan Osiecki.

Co jest ważniejsze w bankowości: jeszcze człowiek czy już systemy komputerowe?

– Na pewno nie da się prowadzić nowoczesnej bankowości bez zaawansowanych rozwiązań cyfrowych. Zwłaszcza że zaczyna się kolejny etap cyfrowej rewolucji związanej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (AI).

A więc człowiek jest już mniej potrzebny?

– Nie, technologia nie wyklucza jego udziału w całym procesie. Wręcz przeciwnie. Tyle że systemy pomogą w standaryzacji i automatyzacji procesów w celu usprawnienia funkcji operacyjnych i spersonalizowanej obsługi klienta. Dzięki temu będzie można przesunąć pracowników do wykonywania bardziej zaawansowanych zadań.

Jak będzie wyglądała rewolucja cyfrowa w bankowości?

– Przede wszystkim czeka nas zmiana związana z wprowadzeniem technologii chmury, dzięki temu banki poradzą sobie z zapotrzebowaniem na duże zasoby obliczeniowe. To z kolei pomoże w wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

Są trzy obszary, które, zdaniem Oracle, sztuczna inteligencja może usprawnić, jeśli chodzi o działanie. Pierwsza z nich to wspomniana już automatyzacja procesów. Druga to kwestia dostępu do informacji.

Co to znaczy?

Dzięki AI po analizie danych, które znajdują się w bankach oraz dostępnych źródłach na zewnątrz, otrzymamy nie tylko informacje na temat tego, „co się zdarzyło”, ale również, „co by się stało, gdyby”. Ułatwi to podejmowanie trafnych decyzji w perspektywie długoterminowej, uwzględniając także czynnik ludzki.

Komputer przewidzi kryzys finansowy?

– To zależy m.in. od tego, jak dogłębnie będą analizowane informacje. Przede wszystkim musimy jeszcze się wiele nauczyć, jak analizować dane, które znajdują się wewnątrz organizacji z sygnałami napływającymi z różnych źródeł cyfrowych, ale także mieć taką możliwość. W tej chwili, choćby z powodów regulacyjnych, istnieje pewnego rodzaju zamknięcie banków wewnątrz własnych organizacji i w związku z tym do analizy trafiają dane, które mogą nie być wystraczające. Jeśli to się zmieni, to w moim przekonaniu dzięki AI pewne zawirowania na rynkach finansowych, czy w gospodarce, mogą być przewidywane odpowiednio wcześniej.

Maciej Ostrowski. Oracle

Zdjęcia: CPBiI/Karol Zapała

Tę kwestie zostawmy na rozmowę za kilka lat, a teraz wróćmy do obecnych możliwości AI. Jakie jest trzecie zastosowanie sztucznej inteligencji w bankowości?

– Wyniki – AI ma duży wpływ na działalność i wyniki finansowe. Aplikacje oparte na sztucznej inteligencji wykrywają długoterminowe wzorce dotyczące danych, co pomaga w tworzeniu prognoz oraz przewidywaniu różnych scenariuszy wpływających na wydajność.

Znowu mówimy o przyszłości?

– Nie, w mniejszym lub większym stopniu aplikacje są już wyposażone w systemy ze sztuczną inteligencją. Jak przewiduje IDC, do 2020 r. globalne wydatki na technologie poznawcze oparte na AI będą rosły o 54,4% rocznie. A propos pytania o ewentualne zwolnienia pracowników, mimo wprowadzenia AI nie doszło do redukcji etatów.

Oracle działa na wielu rynkach, patrząc z międzynarodowej perspektywy na nasz sektor bankowy, na jakiej pozycji jesteśmy, jeśli chodzi o otwartość na nowinki technologiczne?

– Polski rynek bankowy pod względem technologii IT jest mocno zaawansowany. Gdy tylko pojawia się zielone światło i można działać w danym obszarze, staje się liderem. Najlepszym przykładem jest IKO stworzone przez PKO BP, ma pierwsze miejsce wśród 100 najlepszych aplikacji bankowych na świecie.

A jak jest w kwestii chmury?

– W powszechnym użyciu jest chmura prywatna, na potrzeby systemów wewnętrznych. Modele hybrydowe i publiczne są realizowane rzadziej, na ogół w zastosowaniach, które, w warunkach polskich, nie są objęte definicją outsourcingu bankowego. Regulator powinien włączyć zielone światło w obszarach, które są zamknięte, jeśli to nie nastąpi szybko, to system bankowy nie zdąży dostosować się do nadchodzących zmian.

Dlaczego?

– Chmura publiczna zmienia całkowicie wszystko, co miało miejsce do tej pory. Przynosi wiele korzyści w automatyzacji oraz zwiększa efektywność operacyjną, przyspieszając chociażby tworzenie nowych środowisk.

Wychodzi na to, że regulator jest bardziej konserwatywny niż banki.

– Niestety, w branżach mocno regulowanych wykorzystanie chmury publicznej może być bardzo trudne, ze względu na specyficzne wymogi prawne i regulacyjne. Taka sytuacja ogranicza możliwość stosowania nowoczesnych i innowacyjnych, ale specyficznych dla chmury publicznej, modeli operacyjnych.

– Jak bardzo chmura determinuje strategię banku, jego model biznesowy?

– O tym, że umożliwia testowanie nowych rozwiązań niemal od ręki, już mówiłem, przede wszystkim jednak zapewnia elastyczność w wykorzystaniu i analizie danych, które bank już posiada.

To znaczy?

– Banki mają potężne bazy, które trzeba spiąć z informacjami dostępnymi na zewnątrz, aby zmodernizować warstwę kontaktu z klientem. Na przykład po to, żeby pracownik call center rozmawiający z klientem miał dostęp online do wszystkich informacji i mógł na bieżąco proponować ofertę idealnie dopasowaną do jego potrzeb. Jeśli banki chcą zachować pozycje na rynku, a więc odpowiednio szybko dostarczać swoje nowe usługi dla klientów, to chmura jest jedynym rozwiązaniem.

Bez chmury stracimy przewagę konkurencyjną?

– Tak, choćby dlatego, że do klientów dotrą drogą elektroniczną instytucje z krajów, które nie stosują takich ograniczeń.

A czy klienci banków nadążą za cyfrową rewolucją?

– Rewolucja cyfrowa trwa już 30 lat i postępuje wraz ze wzrostem doświadczeń klienta. Sama innowacyjność nie wystarczy, potrzebna jest tu edukacja klienta, aby wykorzystać w pełni możliwości, które za chwilę będą oferowane im z cyfrowej chmury.

Udostępnij artykuł: