15-lecie Forum Technologii Bankowych: Media społecznościowe wcale nie takie bezpieczne

BANK 2019/04

Czy wiesz że mogę Cię, okraść stukając w klawiaturę raptem 280 razy? Mogę sprawić, że stracisz na giełdzie, mogę zwolnić kogoś z pracy, mogę też wyjawić największą tajemnicę Twojej firmy albo dostać się do pieniędzy na karcie kredytowej Twojego dziecka. I nie jest to skomplikowane.

Czy wiesz że mogę Cię, okraść stukając w klawiaturę raptem 280 razy? Mogę sprawić, że stracisz na giełdzie, mogę zwolnić kogoś z pracy, mogę też wyjawić największą tajemnicę Twojej firmy albo dostać się do pieniędzy na karcie kredytowej Twojego dziecka. I nie jest to skomplikowane.

Powyższy akapit liczy 280 znaków, tyle ile maksymalnie zawiera tweet. Krótki wpis na portalu społecznościowym Twitter. Zaletom Twittera i korzyściom płynących z jego używania poświęcono już wiele tekstów. Warto jednak zastanowić się nad zagrożeniami, które ten portal powoduje. I warto te zagrożenia minimalizować.

Królestwo fake newsów

Żyjemy w świecie bardzo szybkiego obiegu informacji. Przyzwyczailiśmy się do tego, że Twitter usprawnia ten obieg. To tam możemy przeczytać zapowiedzi prezesów największych spółek. To tam kluczowi politycy ogłaszają najważniejsze decyzje. To tam w najszybszej i najprzyjaźniejszej formie pojawiają się dane gospodarcze. Człowiek lubi wygodę, więc zamiast śledzić specjalistyczne portale, media i agencje informacyjne, często korzysta z Twittera. Tam najnowsze wiadomości podawane są krótko, szybko i często z wartościowym komentarzem.

Tę sytuację wykorzystują oszuści, publikując informacje fałszywe. Tysiące razy ktoś był na Twitterze fałszywie uśmiercany, wielokrotnie publikowane były nieprawdziwe wyniki finansowe spółek albo dane gospodarcze. Czasem takie informacje podawane są dla żartu, czasem dla wyłudzenia pieniędzy, a czasem ktoś włamie się na oficjalne konto ważnej instytucji.

Jeden z najbardziej spektakularnych przykładów miał miejsce 23 kwietnia 2013 r., kiedy ktoś (przyznała się do tego syryjska cyberarmia – Syrian Electronic Army) włamał się na twitterowe konto wielkiej agencji informacyjnej Associated Press i napisał: „Breaking: Two Explosions in the White House and Barack Obama is injured” (Z ostatniej chwili: Dwa wybuchy w Białym Domu, Barack Obama jest ranny). Całość oczywiście była totalną bzdurą, ale została powielona przez niezliczone grono komentatorów, polityków, ekspertów i zwykłych internautów. Informacja dopiero po kilku minutach została zdementowana.

Szansa dla oszustów

A teraz wyobraźmy sobie, że szacowna agencja informacyjna publikuje na Twitterze informację, że wielka spółka giełdowa General Electric bankrutuje. Albo że wypadkowi uległ słynny wizjoner, twórca i sternik popularnej spółki Tesla. Albo że Apple kończy produkować iPhony. Także i w Polsce ktoś może napisać – włamując się na konto popularnej agencji informacyjnej albo redakcji – że PKN Orlen kończy z handlem paliwami, PGNiG nie ma już gazu, prezes innej spółki został zatrzymany, albo kolejnej bankrutuje.

Zanim ta informacja zostanie zdementowana, upłynie kilka minut, tymczasem giełdowa machina ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: