200 mln dolarów nagrody dla sygnalisty za ujawnienie manipulacji LIBOR-em?

Blogi / Jan Cipiur

Amerykańska Komisja ds. Obrotu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC) zajmującą się nadzorowaniem wielkiego rynku instrumentów pochodnych (swaps, futures, opcje…) ogłosiła w październiku 2021 r., że w nagrodę za ujawnienie informacji o nieprawidłowościach wypłaci nieujawnionemu z nazwiska sygnaliście aż niemal 200 mln dolarów.

Jan Cipiur
Jan Cipiur Fot. Autor

Amerykańska Komisja ds. Obrotu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC) zajmującą się nadzorowaniem wielkiego rynku instrumentów pochodnych (swaps, futures, opcje…) ogłosiła w październiku 2021 r., że w nagrodę za ujawnienie informacji o nieprawidłowościach wypłaci nieujawnionemu z nazwiska sygnaliście aż niemal 200 mln dolarów.

Kwota jest przed podatkiem, ale – jak to w Ameryce, gdzie wszystko jest wielkie - i tak olbrzymia. Tam, jak skazują na więzienie, to zdarza się, że na 100 lat i więcej, a gdy poparzy sobie staruszka podołek kawą w McDonaldzie, to kilka milionów jej sąd zasądzi.

Dla nas 200 milionów nagrody za uczciwość to horrendum, a w Stanach „normalka”. Wynika to zapewne z tego, że u nas uczciwym „trzeba być”, a w Ameryce „można”, choć gdy w grę wchodzi kasa to już niekoniecznie.

Jednak i tam informacja wybiła się na pierwsze strony, bo od czasu ustawy Dodd-Frank z 2010 r. gratyfikacje za ostrzeżenia, że źle się dzieje w jakimś biznesie wypłacane są wprawdzie dość często, to tym razem nagroda dla gwiżdżącego na alarm (whistle-blower) jest rekordowa.

CFTC nie podaje nazwiska sygnalisty, przestrzegając wytycznych rządowych przyjętych w celu ochrony danych osobowych sygnalistów. Można do nich dojść po nazwach ukaranych firm więc również te informacje nie są ujawniane.

Czytaj także: Wskaźnik SARON zastąpi LIBOR CHF: aneksowanie umowy kredytu nie będzie potrzebne

Wszystko wskazuje na LIBOR

Jednak The Wall Street Journal sugeruje, a właściwie twierdzi bez ogródek, bo w tytule (Deutsche Bank Whistleblower Gets $200 Million Bounty for Tip on Libor Misconduct) , że może chodzić o Deutsche Bank i jego udział w ustawianiu stawek LIBOR.

Częściowym źródłem pokrycia nagrody są pieniądze odebrane winowajcy przez zagranicznego regulatora i chodzi o brytyjski urząd do spraw „dobrego prowadzenia się w finansach” - Financial Conduct Authority.

Na tej właśnie podstawie można domniemywać, i to raczej bez pudła, że nagrodzonym sygnalistą może być były wysoki menedżer DB będący pierwotnym źródłem informacji o manipulacjach przy LIBOR. To jego wskazówki przyczyniły się do stopniowego od kilku rugowania LIBOR-u, który ostatecznie przechodzi do historii.

Czytaj także: Czy LIBOR przechodzi do historii?

Jak są nagradzani sygnaliści w USA?

Udział CFTC w tej sprawie wynika z tego, że manipulowanie stawkami LIBOR dawało miliardowe korzyści pośrednikom w obrocie instrumentami pochodnymi na podstawie kontraktów swap. DB był i jest bardzo aktywnym uczestnikiem tego wielkiego rynku.

Deutsche wywalczył z nadzorcami z Wysp i USA ugodę w tej sprawie, na mocy której zapłacić miał karę w wysokości 2,5 mld dolarów, w tym 800 mln na rzecz CFTC.

Łączna suma nagród wypłaconych przez SEC 207 sygnalistom od 2012 r., kiedy przyznana została pierwsza, przekroczyła już 1 mld dolarów

Początkowo CFTC nie zamierzała wynagradzać sygnalisty, ale ustąpiła po jego odwołaniach. W Stanach mówi się o sprzeciwie wobec tej nagrody wyrażonym przez republikańską komisarz Komisji Dawn Stump, ale jej obiekcje nie dotyczyły samego nagradzania sygnalistów, a wykorzystania funduszu nagrodowego w związku z działaniami zagranicznego nadzorcy i konsekwencjami finansowymi przestępstw, które miały miejsce na obcym rynku.

Najwięcej nagród z tego tytułu wypłaca Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). W połowie września br. magazyn Fortune podał, że łączna suma nagród wypłaconych przez SEC 207 sygnalistom od 2012 r., kiedy przyznana została pierwsza, przekroczyła już 1 mld dolarów.

Największa z nich, ogłoszona w październiku 2020 r., była mniejsza od niemal dwustumilionowej wypłacanej właśnie przez CFTC i wyniosła 114 mln dolarów.

W odpowiednim regulaminie SEC zawarowano, że na nagrody można przeznaczyć od 10 do 30 proc. kar wyegzekwowanych za przestępstwa, ale tylko od kar powyżej 1 mln dolarów. Gratyfikacje dla sygnalistów nie mogą naruszyć zasobów przeznaczonych na wyrównanie strat poniesionych przez poszkodowanych.

Ja też liczyłem kiedyś, że coś naprawię i czemuś się przysłużę, ale wyszedłem na swym gwizdaniu jak trębacz z Wieży Mariackiej, co to dął przed hordą na trwogę i dostał za to od Tatarzyna strzałą w szyję.

Chodziło o ordynarny kant na wysokości wynagrodzeń dla sporej grupy wysokiej klasy ekspertów i specjalistów, których zarobki były pochodną przeciętnych wynagrodzeń w największej polskiej firmie. Średnie stosowane do tego celu były przez lata systematycznie zaniżane, a pewna grupa mogła wyciągać ręce po sowite premie za wykonanie wynagrodzeń niższe od założonego w budżecie na dany rok.

Było to ok. 10 lat temu, na nagrodę nie liczyłem, ale nie spodziewałem się też, że ówczesny prezes wyleje mnie za to z największej polskiej firmy na zbity pysk i – co gorsza - że sądy wezmą jego stronę, uznając, że fikcyjna likwidacja jednego jedynego stanowiska w ogromnej firmie jest doniosłą zmianą organizacyjną uzasadniającą moje usunięcie.

Przykład osobisty nie służy prywacie, bo moja sprawa to odległa już historia, która pokazuje jednak, że także u nas jest sporo na rzeczy.

Czytaj także: Sygnaliści będą lepiej chronieni

Gdyby chronić w Polsce jak trzeba sygnalistów i ich niekiedy wynagradzać (np. dlatego, że dotyka ich ostracyzm, także w kolejnym zatrudnieniu), to czasem od gwizdów uszy by bolały.

Ale też nie byłoby może afer takich jak Amber Gold, Getback, czy dziesiątków innych, o których kiedyś dopiero usłyszymy.

Jan Cipiur
Jan Cipiur, dziennikarz i redaktor z ponad 40-letnim stażem. Zaczynał w PAP, gdzie po 1989 r. stworzył pierwszą redakcję ekonomiczną. Twórca serwisów dla biznesu w agencji BOSS. Obecnie publikuje m.in. w Obserwatorze Finansowym.
Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: