3 mld złotych wsparcia dla średnich miast

Gospodarka

Jerzy Kwieciński

Ponad 3 mld zł z funduszy unijnych i pieniędzy krajowych dla 255 miast. Aż 90% wzięło już udział w programie – tak w skrócie można podsumować dwa lata istnienia „Pakietu dla miast średnich”. Czy program jest sukcesem? Czy spełnia swoje zadanie i „wspiera samorządy w realizacji inwestycji publicznych i tworzy warunki do rozwoju prywatnych przedsięwzięć?” – o tym pisze w sierpniowym numerze Miesięcznika Finansowego BANK Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, w artykule, którego fragmenty zamieszczamy za zgodą Redakcji.

#JerzyKwieciński: Rozwój jest tam, gdzie da się dojechać @MIR_GOV_PL @MiesiecznikBANK

Równe szanse dla wszystkich

(…) W pakiecie dla średnich miast chodzi o wyrównywanie szans i znalezienie własnej drogi rozwoju.

Dziś widzimy jak na dłoni, że koncepcja zakładająca, że kołem zamachowym rozwoju społeczno-gospodarczego kraju są metropolie, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. W konsekwencji wiele mniejszych miejscowości zostało zmarginalizowanych. Największe trudności, z którymi zmagają się miasta średnie, to starzenie społeczeństwa z powodu wyjeżdżania osób młodszych do dużych ośrodków, brak atrakcyjnych miejsc pracy i wykluczenie komunikacyjne, szczególnie w przypadku wschodnich regionów.

Podstawą do stworzenia pakietu była analiza Polskiej Akademii Nauk, z której wynika, że z 255 miast średnich w Polsce największego wsparcia potrzebują 122 ośrodki, które dzisiaj trudno nazwać beneficjentami transformacji. To np. Sanok, Grudziądz, Hajnówka, Ząbkowice Śląskie czy, niestety, moja rodzinna Stalowa Wola.

Nasz pakiet adresowany jest do wszystkich miast średnich, ale szczególnie do tych, które potrzebują wesprzeć się na silnym ramieniu, by znów mocno stanąć na nogach. Chcemy, aby ponownie mogły one pełnić funkcję ważnych centrów aktywności społecznej i gospodarczej. (…) Dążymy do tego, aby ośrodki subregionalne, bo tak nazywamy je w języku polityki rozwoju, na nowo stały się centrami życia lokalnych społeczności. Każda część Polski ma swoje atuty, a mądrze prowadzona polityka regionalna powinna je rozwijać.

Ponad 3 mld zł dla średnich miast

(…)W przypadku ubiegania się o środki z UE pakiet zapewnia miastom średnim preferencyjne warunki, aby mogły one konkurować z większymi ośrodkami. Początkowo planowaliśmy przeznaczyć na ten cel 2,5 mld zł, ale już teraz wiadomo, że kwota ta przekroczy 3 mld. Do tej pory umowy zostały zawarte w 139 miastach, czyli w ponad połowie miejscowości objętych pakietem, a samo dofinansowanie z UE wyniosło 915 mln zł.

Duża część z tego, czyli 400 mln zł, została przekazana miastom średniej wielkości w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Trudno wymienić wszystkie przedsięwzięcia, ale warto wspomnieć o kilku inwestycjach. Te środki zasiliły np. projekty rekultywacji zanieczyszczonych terenów w Rudzie Śląskiej, Końskich i Wieliczce, inwestycje przeciwpowodziowe w Sandomierzu, Słubicach i Oświęcimiu oraz przedsięwzięcia dotyczące sieci ciepłowniczych m.in. w Gdyni, Zduńskiej Woli i Olecku. O dofinansowanie w zakresie transportu publicznego i wsparcia elektromobilności ubiega się w tej chwili dziewięć miast średnich, a do końca zbliża się proces oceny wniosków w konkursie na termomodernizację domów wielorodzinnych.

Wsparcie z agencji rządowych

(…) Swoją rolę do odegrania ma też sektor rządowy. Poza wsparciem z UE w pakiecie działają też rozwiązania finansowane z pieniędzy krajowych. Jednym z nich jest Fundusz Inwestycji Samorządowych z budżetem 400 mln zł, który pomaga samorządom finansować ich projekty. FIS został powołany przez Polski Fundusz Rozwoju, a uruchomione środki można przeznaczać na dofinansowanie projektów inwestycyjnych, m.in. z sektora gospodarki odpadami, dostarczania energii i gazu, infrastruktury sportowej czy ochrony zdrowia.

( …) Wraz z Agencją Rozwoju Przemysłu przygotowaliśmy program skierowany do inwestorów prywatnych. „Fabryka” to wsparcie dla miast przez wybudowanie w nich doskonale wyposażonych budynków biurowo-usługowych, które mają przyciągnąć firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych.

(…)Nową inicjatywą, która zasługuje na szczególną uwagę, jest przywracanie połączeń autobusowych. Z dwóch powodów. Pierwszy jest oczywisty, mieszkańcy miejscowości w pobliżu mniejszych miast będą mieli szansę dojechać do pracy lub szkoły. Z drugiej strony, lepsze połączenia z dużymi miastami mogą przyczynić się do podejmowania przez mieszkańców mniejszych miejscowości decyzji o nieprzeprowadzaniu się do metropolii. Dodajmy do tego gigantyczny program rozwoju dróg lokalnych (36 mld zł do 2028 r.) i program budowy mostów wart 2,3 mld zł, a zauważymy, że te działania składają się w jeden wielki program rozwoju Polski lokalnej, u którego podstaw leży stwierdzenie, że rozwój jest tam, gdzie da się dojechać.

Udostępnij artykuł: