30 lat od Okrągłego Stołu

Wydarzenia

Krzysztof Pietraszkiewicz
Krzysztof Pietraszkiewicz (fot. Związek Banków Polskich)

Komentarz Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich, który 30 lat temu był dyrektorem Gabinetu Ministra Członka Rady Ministrów – przewodniczącego Komitetu Społeczno–Politycznego Rady Ministrów. Podczas obrad Okrągłego Stołu pełnił funkcję sekretarza Stolika Związkowego.

Krzysztof Pietraszkiewicz: Można bez przesady stwierdzić, że wprowadzenie Polski na drogę demokratycznych przemian było dla przyszłych pokoleń wielkim darem #OkrągłyStół #KrzysztofPietraszkiewicz #ZBP

Często spotykam się z pytaniem; -dlaczego nam Polakom udało się zmienić w sposób pokojowy system polityczny i gospodarczy?

Odpowiedzi na to pytanie warto udzielić nie tylko mając na uwadze dociekanie prawdy historycznej, ale też z myślą o przyszłości i skutecznych sposobach osiągania ważnych społecznych i gospodarczych celów.

Tło historyczne

Częściowo wolne wybory 1989 roku oraz kolejne trafne strategiczne decyzje polityczne i gospodarcze poprzedzało wiele tragicznych i bolesnych wydarzeń, ale też wydarzeń skłaniających do refleksji. Były też i takie zdarzenia, które napawały dumą i optymizmem.

Do dramatycznych doświadczeń trzeba zaliczyć przede wszystkim czas II Wojny Światowej poprzedzony niestabilnością polityczną, niekończącymi się sporami oraz brakiem zdolności do strategicznego porozumienia elit politycznych w kwestiach o życiowym znaczeniu dla Polski i Polaków.

Wyniki Drugiej Wojny i ustalenia wielkich mocarstw, pomimo zaangażowania Polaków na wielu wojennych frontach okazały się niesatysfakcjonujące i krzywdzące. Cena za pokój była wysoka; zmiana granic, migracje na wielką skalę, tylko częściowa suwerenność państwa i ograniczone swobody obywateli oraz upaństwowiona sfera działalności gospodarczej.

Kolejne dziesięciolecia, po kilkuletnim okresie trudnej kosztownej odbudowy i zagospodarowania kraju oraz okresie stalinowskich prześladowań, obfitowały w znamienne wydarzenia społeczne i polityczne. One skłaniały do refleksji obywateli, ale też rządzących.

Poznański październik (1956), wydarzenia na wybrzeżu (1970), protesty w Radomiu (1976), wreszcie ogólnokrajowe protesty 1980 roku i powstanie Solidarności, a 13 grudnia 1981 roku, po kilkunastu miesiącach napięć i sporów, wprowadzenie stanu wojennego.

Nie można zapomnieć o bolesnych wydarzeniach w Kielcach (1946), powstaniu węgierskim (1956) wydarzeniach marcowych i udziale polskiej armii w inwazji na Czechosłowację. Nie można zapomnieć o szczególnym wydarzeniu liście biskupów polskich do biskupów niemieckich (1965).

Nadchodził przełom

Powodem do dumy i wielkiej impulsem nadziei stał się wybór (1978) Kardynała Karola Wojtyły na Papieża. Cieszyła też nagroda Nobla przyznana Czesławowi Miłoszowi w 1980 roku oraz pokojowa nagroda Nobla przyznana w 1983 roku Lechowi Wałęsie.

Porozumienia sierpniowe ( 1980) utorowały drogę do przemian w całej Europie. W przemiany zachodzące w Polsce, na różnych polach, angażowało się wiele osób z różnych środowisk. Ruch robotników wsparli ludzie nauki i oświaty, kultury, polityki a także przedsiębiorcy i rolnicy.

Wszyscy jednak nie byli wolni od obaw o zachowanie przywódców ZSRR i innych krajów należących do Układu Warszawskiego. W tej sferze stabilizującą i pojednawczą rolę odegrali dotychczasowi przywódcy PRL, którzy potrafili przekonać do potrzeby zmian zmieniających się liderów ZSRR, a potem Rosji.

Po okresie swoistej rezerwy i obaw przemiany w Polsce wsparli przywódcy świata Zachodniego, a szczególnie Ronald Reagan i Margaret Thatcher.

Rola Papieża Jana Pawła II i Kościoła w budowaniu porozumienia wewnątrz kraju, ale też na arenie międzynarodowej była nie do przecenienia.

Powolne zmiany przed 1989 rokiem

Warto zauważyć, że w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych poprzedzających obrady Okrągłego Stołu władze PRL podejmowały próby reform społecznych i gospodarczych, których celem było zwiększenie swobód obywatelskich oraz wzrost wydajności pracy oraz poprawa zaopatrzenia ludności.

Przejawem takich starań były; powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich (1988), Trybunału Konstytucyjnego (1982), utworzenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (1980), zgoda na wydanie wszystkim zainteresowanym obywatelom paszportów (1988) oraz przyjęcie tego samego roku nowego prawa o stowarzyszeniach i samorządzie gospodarczym.

Kilkakrotne próby reform systemu gospodarczego przed 1989 rokiem to m.in. tworzenie Wielkich Organizacji Gospodarczych, reformy Władysława Baki (1981) i Zdzisława Sadowskiego (1986), a w 1988 Mieczysława Rakowskiego ze słynną ustawą Mieczysława Wilczka.

Przez szereg lat do bardziej śmiałych reform społecznych i gospodarczych zachęcali przedstawiciele polskiej nauki biorący udział w pracach rad strategii czy rad konsultacyjnych oraz członkowie rad strategii społeczno-gospodarczych przy Sejmie RP, a także  pracownicy wyższych uczelni oraz PAN.

Decyzja o dialogu

Prawdziwym przełomem doprowadzającym do podjęcia decyzji przez władze o rozpoczęciu rozmów w sprawie organizacji Okrągłego Stołu stały się wydarzenia 1988 roku; seria strajków, wyrażone sugestie środowisk naukowych oraz oczekiwania przedstawicieli opozycji demokratycznej. Ważne było narastające od wielu lat przekonanie młodszych środowisk związanych z ośrodkami władzy, że bez porozumienia społecznego, wejście na drogę niezbędnych reform, porozumienie z wierzycielami Polski nie będzie możliwe.

W procesie przygotowań do rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu wielce konstruktywną i moderującą rolę odegrali przedstawiciele Kościoła Katolickiego, którzy od wielu lat konsekwentnie, pomimo różnych szykan, wspierali środowiska opozycyjne oraz młodzieżowe.

Organizacja i obrady Okrągłego Stołu, pomimo prób jego storpedowania, cieszyła się wzrastającym zainteresowaniem społeczeństwa. Zawarte porozumienia okazały się wielkim sukcesem. Polacy stopniowo nabierali zaufania, że przyjęte ustalenia zostaną zrealizowane, obietnice rządzących dotrzymane, a wysiłek i wyrzeczenia nie zostaną zaprzepaszczone.

Poparcie Kościoła, Papieża, przywódców Solidarności i innych Związków Zawodowych, a także wszystkich partii obozu władzy zachęciły do organizacji przygotowań do pierwszych częściowo wolnych wyborów.

Można bez przesady stwierdzić, że wprowadzenie Polski na drogę demokratycznych przemian było dla przyszłych pokoleń wielkim darem. To pokolenie działaczy pierwszej Solidarności oraz liderzy bloku władzy przy zaangażowaniu ludzi nauki i duchowieństwa potrafili postępować odważnie, ale i rozważnie, unikając wyniszczającej konfrontacji i rozlewu krwi, wskazując drogę, którą należy podążać w przyszłości, jeśli chce się osiągać ważne społeczne, polityczne i gospodarcze cele.

Udostępnij artykuł: