5 faktów na temat ostatecznej likwidacji OFE

Mój plan emerytalny

Skarbonki stojące pod napisem: emerytura
Fot. stock.adobe.com/BillionPhotos.com

Dziedziczenie tylko w przypadku IKE, niskie koszty zarządzania i brak możliwości likwidacji IKE przed emeryturą – takie szczegóły ostatecznego rozprawienia się z OFE poznaliśmy dzięki rozpoczęciu konsultacji społecznych ustawy autorstwa Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju

#BartoszTurek: Ministerstwo szacuje jednak, że co piąty Polak zdecyduje się na przeniesienie swoich oszczędności emerytalnych z #OFE bezpośrednio do #ZUS licząc na wyższą emeryturę

28 maja 2019 roku opublikowany został projekt ustawy na mocy której zostanie dokonane ostateczne rozprawienie się z OFE. Oto garść regulacji proponowanych przez rząd:

Konta OFE zmienią się w IKE

Dotychczasowe towarzystwa emerytalne (PTE), które zarządzały otwartymi funduszami emerytalnymi (OFE) zostaną przekształcone w towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), które od teraz będą zarządzały specjalistycznymi otwartymi funduszami inwestycyjnymi (SFIO).

Co to oznacza w praktyce? Wszyscy dotychczasowi uczestnicy OFE dostaną swoje indywidualne konta emerytalne (IKE). Nie będziemy mieć więc co do zasady do czynienia w tym wypadku z transferem aktywów posiadanych przez instytucje, tylko zmianą nazw czy form prowadzenia działalności.

Co ważne nowelizacja wprowadza górną granicę kosztów zarządzania wspomnianymi SFIO (0,45% aktywów rocznie lub 0,2% w trakcie ostatnich 5 lat przed wiekiem emerytalnym).

Podatek w kolejnych latach

W związku z tym, że wypłata pieniędzy z IKE jest nieopodatkowana po osiągnięciu wieku emerytalnego, to ustawodawca chce, aby przy okazji transferu aktywów z OFE pobrana została 15-proc. danina publiczna płatna w dwóch transzach co roku. Pieniądze będą musiały wpłacić na konto fiskusa SFIO przekształcone z dzisiejszych OFE.

Efekt? Przez dwa lata wyraźnie poprawi się kondycja finansowa budżetu państwa, który w 2020 roku ma zainkasować 8,6 mld złotych, a w kolejnym 8,4 mld – wynika z wyliczeń resortu inwestycji i rozwoju. Przez kolejne lata – w związku z tym, że ze zlikwidowanych OFE pieniądze przyszłych emerytów nie będą wpływały do ZUS (mechanizm tzw. suwaka) budżet będzie musiał więcej dopłacać w ramach dotacji do FUS. Dopiero od 2043 roku bieżąca reforma obniży odciążenia dla budżetu – wynika z wyliczeń ministerstwa.

20% pójdzie do ZUS

Przedstawiony powyżej mechanizm jest rozwiązaniem standardowym i żeby pieniądze z OFE trafiły do IKE nie trzeba nic robić. Ministerstwo szacuje jednak, że co piąty Polak zdecyduje się na przeniesienie swoich oszczędności emerytalnych z OFE bezpośrednio do ZUS licząc na wyższą emeryturę. Zakład ubezpieczeń zapisze bowiem w wyniku takiej operacji wyższy kapitał emerytalny na koncie przyszłego emeryta. W praktyce aktywa przeniesione z OFE nie będą jednak trzymane w „skarbcu ZUS”, tylko trafią do tzw. Funduszu Rezerwy Demograficznej – specjalnego funduszu, z którego co jakiś czas wyciągane są środki na bieżące wypłaty emerytur.

Takie rozwiązanie pozwala uniknąć 15-proc. daniny na rzecz fiskusa, choć trzeba mieć świadomość, że zaoszczędzone dziś pieniądze oddamy w przyszłości ponieważ emerytury wypłacane przez ZUS są opodatkowane (PIT).

Dziedziczenie, i tak i i nie

Dla wielu osób kluczową kwestią przy wyborze pomiędzy przeniesieniem środków z OFE do ZUS lub IKE jest to czy pieniądze te podlegać będą dziedziczeniu. Projekt ustawy rozwiewa w tym względzie wątpliwości. Pieniądze przekazane na IKE będą podlegały dziedziczeniu, a te wysłane do ZUS już nie.

Nie ma trzeciej drogi

Jeśli ktoś miał nadzieję, że likwidacja OFE będzie okazją, aby w pełni przejąć władzę nad oszczędnościami emerytalnymi zgormadzonymi w OFE, to niestety zaprezentowany projekt ustawy studzi w tym względzie emocje. Niestety nie będzie takiej możliwości, aby po przekazaniu pieniędzy z OFE do IKE zlikwidować to drugie i otrzymać przelew na konto.

 

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: