50 największych banków w Polsce 2015: Czy to był ostatni dobry rok? (w artykule: TABELE GŁÓWNE RANKINGU)

BANK 2015/06

Po raz kolejny 2014 r. okazał się dla banków rokiem jeszcze lepszym od poprzedniego. Wydawało się, że już trudno będzie o poprawę, ale sektor bankowy - jak wiadomo - stale potwierdza swoją witalność w zmiennym otoczeniu makro- i mikroekonomicznym i to stanowi o jego sile. Pokazuje wysoką elastyczność, choć przecież duże banki to ogromne instytucje zatrudniające po kilka tysięcy osób każda.

Po raz kolejny 2014 r. okazał się dla banków rokiem jeszcze lepszym od poprzedniego. Wydawało się, że już trudno będzie o poprawę, ale sektor bankowy - jak wiadomo - stale potwierdza swoją witalność w zmiennym otoczeniu makro- i mikroekonomicznym i to stanowi o jego sile. Pokazuje wysoką elastyczność, choć przecież duże banki to ogromne instytucje zatrudniające po kilka tysięcy osób każda.

Grzegorz Elaniuk

Aktualizacja 2016

Zobacz:

Sukcesy banków w utrzymywaniu wysokiego tempa wzrostu skali działalności - np. kredytowej - to również efekt bardzo silnego nastawienia prosprzedażowego. Aktualnie prawie żaden kontakt z bankiem nie kończy się na załatwieniu przez klienta sprawy, w której się kontaktuje, ale jest okazją do tego, aby zaoferować jakiś nowy produkt. Tak silny i aktywny marketing będzie się zapewne nasilał w przyszłości.

Obecna jubileuszowa XX edycja rankingu największych polskich banków "Miesięcznika Finansowego BANK" pokazuje wyniki osiągnięte przez te instytucje w 2014 r. Tym razem w zestawieniu mamy 21 banków, wobec 24 przed rokiem i 29 banków dwa lata temu. Ciągle otwartość i chęć upubliczniania swoich wyników przez banki działające w Polsce - które nie mają takiego obowiązku, bo nie są notowane na giełdzie - pozostawia wiele do życzenia

W kierunku stabilizacji

Rozwój w 2014 r. przebiegał pod dyktando rosnącej sumy bilansowej banków - oprócz pojedynczych wyjątków wszyscy uczestnicy rankingu notowali pokaźne przyrosty poziomu aktywów. Jeszcze przed rokiem wyniki były znacznie bardziej zróżnicowane, bo pokaźna grupa notowała obniżenie wielkości sumy bilansowej. 20 banków, których wyniki pokazujemy (Santander Consumer Banku S.A. nie uwzględniamy w tym rachunku, bo jego aktywa są częścią grupy kapitałowej BZ WBK S.A., której skonsolidowane sprawozdanie jest prezentowane) zanotowało ponad 14-proc. wzrost aktywów, co można uznać za wynik wręcz imponujący. Szczególnie jeśli porównamy to do wyników lat ubiegłych - wzrost o 7,7 proc. przed rokiem i 1,2 proc. dwa lata temu. Jest jednak jedno ale - czyli dalsze konsolidacje w sektorze bankowym, jeśli oczyścimy wyniki z efektów połączeń banków, to wzrost aktywów dla sektora nie będzie już taki dynamiczny.

Po raz kolejny pierwsze miejsce według bezwzględnego poziomu sumy bilansowej przypadło PKO Bankowi Polskiemu S.A., który od wielu lat praktycznie samodzielnie dominuje w tej kategorii. Tym razem jego suma bilansowa wzrosła aż o 24 proc, ale po części jest to wynik połączenia z Nordea Bankiem S.A. i pokazuje dynamikę wyższą niż wynikałaby z organicznego rozwoju. W 2013 r. PKO Bank Polski notował 3,1-proc. wzrost. Miejsce drugie przypadło - również kolejny raz - Bankowi Pekao S.A., który zwiększył aktywa o ponad 5 proc. Na trzeciej pozycji znalazł się Bank Zachodni WBK S.A., notując niemal 25-proc. wzrost, ale to również po części efekt połączenia w jedną grupę kapitałową Santander Consumer Banku i BZ WBK (jako spółki obydwa podmioty działają oddzielnie). Kolejne dwa miejsca zajęły mBank i ING Bank Śląski S.A. Kolejność banków - aż do pozycji ósmej - jest identyczna jak przed rokiem. Również na dalszych miejscach roszady, jeśli były obserwowane, to maksymalnie o dwa miejsca.

Nadal rosną kapitały własne banków, ale z roku na rok coraz wolniej. W 2014 odnotowano 7-proc. wzrost kapitałów własnych do wyliczania współczynnika wypłacalności, podczas gdy w 2013 r. wzrosły one o 11,5 proc., zaś w 2012 r. o 19 proc. Liderem pod względem pozycji kapitałowej jest PKO Bank Polski, który w 2014 r. zwiększył kapitały o 16 proc. Dla czterech największych banków pozycja kapitałowa równa się miejscu, jakie zajmują pod względem poziomu aktywów. Pozytywnym elementem jest to, że znakomita większość instytucji notowała zwiększenie poziomu kapitałów własnych do liczenia współczynnika wypłacalności. Widać jednak, że oczekiwania nadzoru bankowego są jeszcze większe - stąd ograniczenia wypłaty dywidendy dla kilku banków. Więcej informacji o poziomie aktywów i kapitale własnym poszczególnych banków uczestniczących w rankingu znajduje się w 1.

Na wstecznym biegu

Ranking według wielkości przychodów okazuje się jednym z najbardziej stabilnych w naszym zestawieniu - 9 banków o najwyższych przychodach w 2014 r. utrzymało swoją pozycję sprzed roku. Do historii jednak przechodzi powszechny ich wzrost. W tym roku w większej liczbie instytucji finansowych notowano regres przychodów. Sumarycznie w grupie 20 analizowanych banków obniżyły się one o 2,5 proc. W osiąganych wynikach widać już w pełni ujemny wpływ niskich nominalnych stóp procentowych oraz niższych stawek interchange za rozliczenia kartowe. Spadek byłby zapewne jeszcze głębszy, gdyby nie wpływ połączeń w BZ WBK i PKO BP - baza przychodów do liczenia dynamiki była trochę niższa niż gdyby zbiorowość była w pełni porównywalna. W poprzednim roku spadek przychodów był wyższy i wynosił niemal 6 proc., dodatkowo na zmniejszenie skali spadków wpłynęła wtedy fuzja BZ WBK z Kredyt Bankiem S.A. Jeszcze dwa lata temu udało się uzyskać uczestnikom naszego rankingu zwiększenie przychodów o 4,3 proc., a jeszcze rok temu wzrost był nawet dwucyfrowy.

Najwyższy poziom przychodów w całym sektorze bankowym w 2014 r. uzyskał PKO BP, notując ich 2,2-proc. spadek, i to pomimo fuzji z Nordea Bankiem. Podobnie jak przed rokiem, na pozycji drugiej rankingu według przychodów klasyfikujemy Bank Pekao, zanotował on 7-proc. ich spadek, ale to i tak poprawa w porównaniu do poprzedniego roku, kiedy to miał 14-proc. spadek. Kolejne trzy miejsca przypadły bankom, którym udało się wypracować przychody wyższe niż przed rokiem. Tegorocznym rekordzistą - z 56-proc. wzrostem - okazał się debiutujący niedawno na giełdzie Idea Bank S.A. Bardzo dobrą formę utrzymuje również Alior Bank S.A., który tym razem urósł o 14 proc.

Analizując zmianę wyniku finansowego netto, odnotowaliśmy jego 2,9-proc. wzrost. Przed rokiem wynik finansowy netto uczestników naszego rankingu zwiększył się o 3,6 proc. Za sobą mamy kolejny rok rekordowych zysków.

Wzorem lat ubiegłych bankiem o najwyższym zysku netto jest PKO BP, który kwotowo o niewiele ponad 500 mln wyprzedził drugi w kolejności Bank Pekao. Różnica pomiędzy dwoma największymi instytucjami w roku poprzednim była około 100 mln zł mniejsza. Miejsca w czołówce największych pod względem wyniku finansowego netto banków zmieniły się w 2014 r., ale nie były to zmiany gwałtowne.

Największy awans pozycji w rankingu wyniku finansowego netto uzyskał Raiffeisen Polbank S.A., który dzięki podwojeniu zysku netto awansował o 4 pozycje. Szczegóły zestawienia pod względem przychodów, jak i wyniku finansowego netto można znaleźć w 2.

Zastanawiając się nad powodami zmiany wyniku finansowego, można zacząć od przyjrzenia się dochodom banków i kosztom ich działania. Dochody z działalności bankowej szacujemy jako sumę wyniku z odsetek, prowizji oraz wyniku na innych operacjach (do tej grupy zaliczamy instrumenty finansowe, wymianę walut itp. oraz pozostałe przychody i koszty operacyjne). Koszty działania to koszty funkcjonowania, w tym wydatki osobowe i inne koszty działalności. Banki działające w Polsce mają znaczną zdolność do dostosowywania się do zmiennej sytuacji rynkowej. W tym roku okazało się, że choć warunki były trudne, udało się uzyskać 4,4 proc. wzrostu dochodów uczestników rankingu przy 4,2-proc. wzroście kosztów. Można powiedzieć, że szok został opanowany - przed rokiem mieliśmy 0,4-proc. spadek dochodów przy jednoczesnym 2,3-proc. wzroście kosztów działania. Jeszcze w 2012 r. notowano gwałtowne wyhamowanie poziomu dochodów i niemal równie głębokie obniżenie kosztów. Generalnie w 2014 r. banki były już nieźle przygotowane do działania w nowych warunkach - w większości wypadków dochody rosły szybciej od kosztów.

Koszty działania to efekt procesów w znacznym stopniu niezależnych od zmian koniunktury rynkowej i szybkie dostosowania są kluczowe dla utrzymania efektywności i sprawności działania polskich banków, co udało się osiągnąć w 2014 r. Przed rokiem pisaliśmy, że można liczyć się z tym, że już wkrótce - w wyniku prowadzonych w wielu instytucjach działań restrukturyzacyjnych - można będzie zaobserwować pozytywne efekty polegające na jeszcze lepszej kontroli kosztów - i tak się stało. Oprócz pozytywnych efektów kosztowych, jakie pojawiają się przy połączeniach banków, obserwujemy również - prawie w całym sektorze - ogromną presję na poziom zatrudnienia. Z jednej strony ciągle są poszukiwane miejsca, gdzie występują ewentualne przerosty zatrudnienia, a z drugiej - następuje zmiana modelu biznesu detalicznego w kierunku jeszcze większej automatyzacji i maksy malnego wykorzystania możliwości, jakie daje bankowość internetowa. Do przeszłości przechodzi już model silnej rozbudowy małych placówek bankowych - ich liczba powinna maleć, a część osób w nich pracujących będzie sobie musiała poszukać innego zajęcia. Długofalowe skutki fuzji to zwykle redukcja sieci tam, gdzie pojawia się konkurencja pomiędzy placówkami tego samego banku, a co za tym idzie redukcja kosztów osobowych i kosztów działania placówki W 4. prezentujemy banki sklasyfikowane według wielkości salda rezerw. Wartości ze znakiem plus pokazujemy wtedy, gdy kwota rozwiązanych rezerw była wyższa niż zawiązanych, a wartości ujemne występują w momencie, gdy więcej rezerw tworzono niż rozwiązywano. Przed rokiem nadwyżka rezerw utworzonych nad rozwiązanymi zmniejszyła się o ponad 800 mln zł, a większość największych banków notowała wzrost rezerw niższy niż w roku poprzednim. W 2014 r. notowaliśmy stabilizację wzrostu odpisów i rezerw, saldo odpisów i rezerw zwiększyło się o 60 mln zł. Największy wzrost odnotowały Getin Noble Bank S.A. i Alior Bank.

W tabeli 4 banki zostały uporządkowane malejąco - od tego, który miał najwyższy dodatni wynik z salda rozwiązanych i dotworzonych rezerw i odpisów do tych, które notują najniższy (ujemny) poziom w tej kategorii. Po raz kolejny na końcu zestawienia jest PKO BP, którego saldo odpisów to ponad 1,9 mld zł, ale ponad 100 mln zł mniej niż rok wcześniej. W bieżącej edycji po raz pierwszy do tabeli z rezerwami dodaliśmy informację o poziomie należności zagrożonych. Okazuje się, że jakość portfeli banków ulega poprawie, o czym świadczy 2-proc. wzrost wartości należności zagrożonych, znacznie niższy w porównaniu do tempa wzrostu aktywów banków.

Niskie stopy procentowe zwiększyły aktywność

Okazuje się, że niskie stopy procentowe wpłynęły na aktywność kredytową banków. Notowany w 2014 r. 13-proc. wzrost można uznać za imponujący, rok wcześniej wynosił on bowiem 7,6 proc., a dwa lata wcześniej 5,6 proc. Tendencje wzrostu akcji kredytowej dla sektora niefinansowego widać w większości banków, w tym w największych. Umiarkowany - 1-proc. wzrost zanotowano w finansowaniu na rynku międzybankowym - ten obszar cechuje się bardzo dużą zmiennością, zmieniają się zarówno kwoty, jak i pozycja rynkowa czy dynamika rok do roku. Najsilniejszą pozycję na rynku międzybankowym ma obecnie Bank Pekao, który zanotował w 2014 r. 5-proc. spadek w tym obszarze. Kilka banków umocniło swoją pozycję pożyczkodawcy na rynku międzybankowym, w tym PKO BP, Getin Noble Bank i Bank Millennium S.A. Dwa banki znacząco zmniejszyły w 2014 r. swoją aktywność na tym rynku: Bank Handlowy (Citibank) S.A. i Bank Gospodarstwa Krajowego. Istotną pozycję w aktywach banków stanowią inwestycje w różnego rodzaju instrumenty finansowe, które w 2014 r. zwiększyły się o 17,1 proc., czyli niemal o tyle samo, co rok wcześniej (17,4 proc.). W 2014 r. większość banków zwiększała swoją ekspozycję w inwestycje i papiery wartościowe - podobnie jak przed rokiem. Szczegółowe zestawienie danych banków obrazujące ich aktywność na rynku kredytowym, międzybankowym oraz instrumentów finansowych prezentujemy w 5.

Baza depozytowa banków uczestniczących w rankingu zwiększyła się o 12,4 proc. Obserwujemy wzrostowy trend w tym obszarze - przed rokiem notowaliśmy wzrost o 8,9 proc., a dwa lata wcześniej 8 proc. Świadczy to o tym, że rosnące oszczędności Polaków ciągle płyną do banków oferujących najprostszy i najbezpieczniejszy sposób na lokowanie nadwyżek finansowych. Dzieje się tak pomimo niskiego nominalnie oprocentowania, które dla klientów nawykłych do uzyskiwania wyższych nominalnie odsetek od depozytów mogą wydawać się nieatrakcyjne.

PKO BP kolejny rok utrzymał pozycję lidera na rynku depozytów, notując niemal 15-proc. wzrost wobec 3,9 proc. w 2013 r. Jest to po części efekt fuzji z Nordea Bankiem. Niezagrożona była również druga pozycja Banku Pekao, który osiągnął w 2014 r. prawie 5-proc. wzrost depozytów - i to pomimo tego, że odsetki płacone przez ten bank klientom wcale nie należą do najwyższych na rynku. Jedynie w dwóch bankach nominalny poziom depozytów obniżył się.

W 2014 r. nadal rozwijał się rynek międzybankowy, a największe finansowanie pozyskiwały: PKO BP, mBank i Raiffeisen Polbank. Sumarycznie depozyty banków w grupie 20. uczestników rankingu zwiększyły się o 14,4 proc. wobec 9,6 proc. przed rokiem. Znacznym wahaniom podlega poziom zobowiązań z tytułu instrumentów finansowych - w 2014 r. notowano 60-proc. wzrost, przed rokiem nastąpił 8,3-proc. spadek, a dwa lata temu mieliśmy do czynienia z dynamicznym wzrostem w tej kategorii. Więcej danych o pasywach banków prezentujemy w 6.

Do stacji Jutro

Dobrze już było, czy może być jeszcze lepiej? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, natomiast niełatwo już teraz jest określić kiedy będzie jeszcze lepiej. Rok 2015 zapowiada się jako bardzo problematyczny dla sektora bankowego w Polsce. Wydaje się, że trudno będzie liczyć na nadzwyczajne i jeszcze lepsze niż w 2014 r. zyski, przychody nadal będą pod presją niskich stóp procentowych. Zapewne banki będą chciały konsekwentnie zmieniać swój model biznesowy i zwiększać znaczenie przychodów pozaodsetkowych. Walka o klienta będzie w mniejszym stopniu walką o udziały rynkowe, a w większym o klientów, którzy są dla banków maksymalnie dochodowi przy jak najniższym ryzyku. Przed nami jeszcze wiele rozstrzygnięć, które muszą dokonać się w obszarze obsługi sieci bankomatów, i to zarówno od strony rozliczeń klienta z bankiem, jak i transakcji B2B pomiędzy bankami oraz między bankami a operatorami sieci bankomatów. Klient najprawdopodobniej wyjdzie z tego starcia po części pokrzywdzony, bo albo więcej zapłaci za wypłaty z bankomatów, albo też dostęp do bezpłatnych lub bardzo tanich wypłat będzie utrudniony. Pojawiają się głosy, że część instytucji w swoich bankomatach może zaprzestać wypłat gotówki klientom innych banków.

Światełkiem w tunelu może być natomiast lepsza koniunktura w segmencie kredytowania mieszkaniówki oraz samochodów. Obydwa rynki są w trendzie wznoszącym, co przynajmniej w 2015 r. nie powinno ulec zmianie. Można zatem oczekiwać na obydwu wystąpienia tendencji wzrostowych. Coraz trudniejsze staje się pożyczanie gotówki, konieczne staje się zmniejszanie poziomu ponoszonego ryzyka, bo przy relatywnie niskim poziomie maksymalnych stóp procentowych pokrycie strat z bardziej ryzykownych portfeli może okazać się niewykonalne. Wielką niewiadomą pozostaje rozwój sytuacji w SKOK, już w na początku 2015 r. wysokie opłaty BFG były sporym obciążeniem dla banków. Kolejny rok wcale nie musi być lepszy w tym obszarze. Konieczność pokrycia rosnących obciążeń na Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest bardzo silnym obniżeniem przy takich stopach procentowanych, jakie aktualnie notujemy. Na dodatek nasz regulator będzie naciskał na banki, aby jeszcze bardziej ofensywnie budowały swoją bazę kapitałową. No i dochodzi jeszcze kwestia kredytów we frankach szwajcarskich - dziś nie wiadomo przecież, czy rozstrzygnięcia pójdą w kierunkiem zgodnym z interesem banków, czy też wygrają rozwiązania nośne społecznie, ale zwiększające znacząco obciążenie sektora bankowego w Polsce. Jutro utonie w czarnych chmurach? Zapewne nie, banki po raz kolejny pokażą, na co je stać i wyjdą z opresji obronną ręką, a może jeszcze bardziej wzmocnione.

 bank.2015.06.tabela.037.a.600x

bank.2015.06.tabela.038.a.600xbank.2015.06.tabela.039.a.600xbank.2015.06.tabela.040.a.600x

Ranking przygotowali: GE, MF i zespół "Miesięcznika Finansowego BANK"

 

Udostępnij artykuł: