50 największych banków w Polsce 2015: Odpowiednie dać rzeczy słowo

BANK 2015/06

Kiedy na torach Mazowsza pojawiła się Szybka Kolej Miejska wiele osób pytało: i co, rzeczywiście jedzie szybciej? Podobna sytuacja ma miejsce z Polskim Standardem Płatności - najważniejsza jest dobra nazwa.

Kiedy na torach Mazowsza pojawiła się Szybka Kolej Miejska wiele osób pytało: i co, rzeczywiście jedzie szybciej? Podobna sytuacja ma miejsce z Polskim Standardem Płatności - najważniejsza jest dobra nazwa.

Adam Żółw

Założona przez banki spółka Polski Standard Płatności obsługuje płatności mobilne pod marką Blik. Dobrze wybrana nazwa sugeruje, że to jedyne mobilne rozwiązanie płatnicze dostępne na naszym rynku. Jednak tak nie jest. Z Blikiem rywalizują, a może współistnieją na rynku także inne metody płatności z wykorzystaniem urządzeń mobilnych. Jedną z nich jest system płatności mobilnych opracowany przez Bank Pekao S.A. Wykorzystując aplikację PeoPay, zainstalowaną w smartfonie można płacić we wszystkich terminalach zbliżeniowych, w internecie, a także wykonywać szybkie przelewy między użytkownikami aplikacji. PeoPay, choć pod inną nazwą - iKasa, jest także wdrożony przez największą sieć sklepów w Polsce. Co ciekawe, rozwiązanie Pekao S.A. jest kierowane także do przedsiębiorców, którzy dzięki PeoPay mPOS mogą przyjmować płatności swoim telefonem. Użytkownik wpisuje kwotę transakcji, a aplikacja wyświetla kod QR. Następnie klient skanuje go i... zapłacone. Dodatkowo jeżeli telefony posiadają funkcję NFC, można przyjąć płatność zbliżeniowo.

Karta w chmurze

Na rynku dostępne są aplikacje na telefony komórkowe, które w założeniu mają służyć do poobsługi drobnych, codziennych płatności. Przykładowo - korzystając ze SkyCash, można kupować bilety komunikacji miejskiej, płacić za parking czy też za bilety do kina. Niestety ich zasięg często nie jest ogólnopolski. Operator parkometrów w danym mieście podpisuje umowę z wybranym przez siebie systemem płatności. Do działania tych aplikacji niezbędne jest utrzymywanie pieniędzy na koncie. Jeżeli korzystamy z wielu rozwiązań (parking, komunikacja, kino, rower etc.), konieczne może okazać się utrzymywanie w telefonie wielu aplikacji, a tym samym zamrożenie niemałej kwoty.

Swój wkład w rozwój płatności mobilnych na naszym rynku wnieśli także operatorzy płatności kartowych, czyli Mastercard i Visa, którzy działają w skali całego kraju, łącząc (jak Mastercard) usługi lokalnych partnerów. Dzięki technologii MasterCard Mobile można za pomocą telefonu kupować bilety do kina, bilety komunikacji miejskiej, kolejowej, płacić za parkowanie, rachunki, doładowania telefonów oraz inne usługi.

Transakcje realizowane są dzięki systemom i aplikacjom partnerów MasterCard, m.in. CallPay, inPost, iPlay mPay, Multikino, uPaid (aplikacje: mPotwór, Sprytny Bill, Zaradna Hania), SkyCash. Dostępna jest też aplikacja MasterCard Mobile, która prezentuje usługi partnerów i tym samym spełnia rolę platformy integrującej różne systemy płatności mobilnych. Płatności mobilne z wykorzystaniem tej aplikacji dostępne są dla kart płatniczych m.in. Alior Banku, T-Mobile Usługi Bankowe, Getin Banku oraz Raiffeisen Polbanku. Visa postawiła na elektroniczny portfel V.me.

Kupujący on-line mogą zapłacić za pośrednictwem przeglądarki internetowej - na smartfonie, tablecie czy laptopie - jednym kliknięciem, bez konieczności podawania danych z karty. Co więcej, e-portfel można zasilić nie tylko kartami Visa. Obydwie firmy w ostatnim czasie koncentrują się na rozwoju technologii HCE (Host Card Emulation), która pozwala na dokonywanie zbliżeniowych płatności mobilnych podobnie, jak kartami zbliżeniowymi, z tą różnicą, że nie trzeba się przy tym wiązać z konkretnym operatorem komórkowym. Dane karty przechowywane są na serwerach banku z pominięciem karty SIM danego operatora. MasterCard może pochwalić się pierwszym wdrożeniem tej technologii w Polsce. Bank Pekao S.A. uruchomił HCE w swoim systemie PeoPay. W odpowiedzi Visa poinformowała, że wraz z nią aż 9 polskich banków zmierza w kierunku wdrożenia HCE. Są to: BZ WBK, ING, mBank, Bank Millennium, Getin Bank, Raiffeisen Polbank, Eurobank, Bank SMART i Bank Polskiej Spółdzielczości.

bank.2015.06.foto.117.a.400xZbliż się

Smartfony z racji swoich możliwości i funkcji stały się doskonałym nośnikiem płatności. Jedną z takich funkcji jest NFC (Near Field Communication), która pozwala na dokonywanie płatności zbliżeniowych telefonem komórkowym. Tę technologię znamy z popularnych w naszym kraju kart zbliżeniowych. Dostępne są także tego rodzaju płatności mobilne, w których nośnikiem informacji bankowych jest telefon, a nie plastikowa karta. Istotą rozwiązania jest smartfon obsługujący technologię zbliżeniową NFC oraz wydana przez bank wirtualna karta do konta osobistego, która zapisywana jest na karcie SIM smartfonu. Dodatkowo należy aktywować usługę u operatora telefonii. Dokonując płatności, uruchamiamy aplikację w telefonie i zbliżamy urządzenie do czytnika. Płatności NFC dostępne są w sieci T-Mobile (m.in. Alior Bank, T-Mobile Usługi Bankowe, mBank, Orange Finanse, Eurobank, Getin Bank) oraz Orange (m.in. mBank, ING Bank Śląski).

Co ciekawe, producenci telefonów uznali, że mogą samodzielnie stworzyć systemy płatności mobilnych, które będą dostępne dla użytkowników ich urządzeń. Podczas ubiegłorocznej premiery najnowszej generacji iPhone’ów Apple pokazało także usługę Apple Pay. To nic innego jak płatności zbliżeniowe korzystające z technologii NFC, czyli radiowej komuni kacji bliskiego zasięgu. Użytkownik odblokowuje aplikację portfela swoim odciskiem palca, a następnie zbliża smartfon do czytnika.

Apple poszedł jednak inną drogą niż np. polscy operatorzy telekomunikacyjni współpracujący z bankami. Po pierwsze, dane karty płatniczej nie są zapisane na karcie SIM. Klient, który zechce skorzystać z możliwości płacenia telefonem, podaje dane karty podczas rejestracji, a na telefonie umieszczony zostaje tylko unikalny identyfikator wiążący urządzenie z kontem iTunes. Co ważne, podczas transakcji generowany jest jednorazowy numer i to onpltrafia do sprzedawcy. Rzeczywiste dane karty nie są narażone na ujawnienie. Co więcej, zgubienie telefonu nie musi oznaczać konieczności zastrzegania kart. Apple daje możliwość zdalnego skasowania danych i zablokowania płatności. Apple Pay nie działa w Polsce, ale usługi płatnicze oferowane przez producentów telefonów poznamy wkrótce dzięki Samsungowi.

bank.2015.06.foto.117.b.400xKoło zamachowe

Specjaliści Gartnera przewidują, że do 2020 r. płatności mobilne wyprzedzą pod względem częstotliwości używania płatności internetowe. Oznacza to, że częściej będziemy płacić telefonem niż przez stronę internetową. Do 2017 r. aż 450 mln osób na całym świecie ma korzystać z płatności mobilnych. Wartość zrealizowanych przez nich transakcji ma przekroczyć 700 mld dol.

Samsung Pay także wykorzystuje technologię NFC, czyli komunikację bliskiego pola, ale dodatkowo korzysta z technologii Magnetic Secure Transmission (MST). Dzięki niej będzie można płacić niezależnie od tego, czy terminale są przystosowane do obsługi technologii NFC, czy też będą oferować przeprowadzenie transakcji wyłącznie przy użyciu tradycyjnego paska magnetycznego. System już oficjalnie wspierają dwaj najwięksi operatorzy kart płatniczych - MasterCard oraz Visa.

System Samsung Pay także nie przechowuje numerów rachunków osobistych klienta w jego urządzeniu mobilnym. Wrażliwe dane karty zostają zastąpione tokenem, który ma spełniać zadanie mechanizmu zapobiegającego nadużyciom. Dodatkowo, Samsung wprowadzi do użycia własną mobilną platformę bezpieczeństwa. Podobnie jak Apple, Samsung będzie oferować narzędzie, zapewniające bezpieczeństwo danych w przypadku utraty smartfonu. Funkcja Znajdź mój telefon umożliwi użytkownikom zlokalizowanie, zablokowanie oraz zdalne usuwanie informacji z telefonu. Samsung Pay zadebiutuje w drugiej połowie 2015 r. i będzie na początku wspierana przez dwa najnowsze smartfony - Galaxy S6 oraz Galaxy S6 Edge.

Rynek płatności mobilnych ciągle się rozwija, więc być może kiedyś pojawi się na nim standard płatności.

 
Udostpnij artyku: