50 największych banków w Polsce 2015: Wielkie zmiany w BIG-ach

BANK 2015/06

Utworzenie powszechnego, niedrogiego w użytkowaniu i sprawnego systemu wymiany informacji o wiarygodności płatniczej firm, instytucji i Polaków - to najważniejszy cel projektowanej nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych

Utworzenie powszechnego, niedrogiego w użytkowaniu i sprawnego systemu wymiany informacji o wiarygodności płatniczej firm, instytucji i Polaków - to najważniejszy cel projektowanej nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych

Kuba Wołosowski

Konieczność zmiany przepisów wynika z czteroletniej praktyki funkcjonowania biur informacji gospodarczej. Wprowadzenie możliwości wymiany informacji między biurami będzie służyć zmniejszeniu ryzyka kredytowania kontrahenta, który może mieć potencjalne trudności z wypłacalnością - przekonuje ustawodawca w akapicie uzasadniającym wprowadzenie zmian w obowiązującej ustawie.

Nowy system ma skutecznie obniżać ryzyko działalności gospodarczej, wydatnie zmniejszyć zatory płatnicze, a w konsekwencji przyczynić się do zwiększania bezpieczeństwa obrotu i podniesienia poziomu konkurencyjności polskiej gospodarki.

Nowe regulacje uzupełnią obowiązujące rozwiązania odnoszące się do wymiany/przekazywania danych gospodarczych między biurami informacji gospodarczej. Dotychczasowe przepisy nie zapewniają też odpowiedniego poziomu ochrony słusznych interesów dłużnika - czytamy w uzasadnieniu do zmian w ustawie.

Projekt ustawy obejmuje regulacje dotyczące:

  • wzajemnej wymiany informacji przez biura informacji gospodarczej;
  • jednolitego wniosku o udostępnienie informacji
  • udostępniania informacji o niektórych zobowiązaniach publicznoprawnych;
  • większej ochrony konsumentów;
  • przekazywania BIG-om informacji o bezskutecznych egzekucjach komorniczych wobec przedsiębiorców;
  • ochrony dłużników przed niesłusznym wpisem do rejestru.

Urzędy centralne i ich jednostki terenowe będą nieodpłatnie przekazywać i udostępniać biurom informacje o niezapłaconych zobowiązaniach wymagalnych, orzeczonych prawomocnie lub ostatecznie niezaskarżonych, dotyczących niezapłaconych składek do ZUS, zaległych opłatach telekomunikacyjnych, karach administracyjnych nakładanych przez organy centralne lub ich jednostki terenowe oraz należnościach podatkowych i celnych.

Przekazywanie i udostępnianie informacji wszystkim biurom ma być obligatoryjne - i to bez zawierania odrębnych umów. Przekazywana informacja będzie obejmować dane identyfikacyjne dłużnika, a wysokość zaległej należności pieniężnej nie może być niższa niż 500 zł.

Jednostki samorządu terytorialnego będą mogły przekazywać BIG-om dane dotyczące zobowiązań wymagalnych i bezspornych, orzeczonych prawomocnie lub ostatecznie niezaskarżonych, w zakresie m.in.: podatku od nieruchomości, podatku od środków transportowych, opłat adiacenckich, opłat za odpady, kar administracyjnych, podatku rolnego i leśnego. Samorządy będą mogły przekazywać te informacje po podpisaniu umowy z wybranym biurem.

W ten sposób do rejestrów biur informacji gospodarczej trafią informacje o podmiotach, które nie realizują obowiązków ustawowych.

bank.2015.06.foto.085.a.400xPrzedawnione długi nie znikną

Tak jak obecnie, każda osoba fizyczna będzie mogła bezpłatnie raz na pół roku sprawdzić, jakie dane na jej temat są udostępniane przez biuro oraz komu zostały udostępnione.

W projekcie zmian zaproponowano możliwość specjalnego oznaczania zobowiązań, które dłużnik kwestionuje, powołując się na zarzut przedawnienia. W bazach danych będzie znajdować się historia płatnicza dłużnika, z uwzględnieniem zobowiązań przedawnionych i wskazaniem, kiedy taka informacja powinna być usunięta z bazy.

W zakresie ujawniania zobowiązań konsumentów przewidziano wprowadzenie następujących rozwiązań:

  • informacje o zobowiązaniach konsumentów będą mogły być przekazane do biura przed upływem maksymalnie 10 lat od dnia wymagalności roszczenia;
  • informacje o konsumentach będą usuwane po 10 latach od dnia ich wymagalności;
  • przy zobowiązaniach okresowych wierzyciel będzie miał obowiązek aktualizacji ich wysokości, pod rygorem usunięcia po tym okresie całości informacji.

Zaproponowane rozwiązania wynikają z tego, że konsumenci mają bardzo ograniczone możliwości obrony przed udostępnianiem przez biuro informacji o ich przeszłych zobowiązaniach. Rzadko też dysponują fakturami czy rachunkami sprzed kilkunastu lat. Stąd propozycja usuwania takich danych po upływie maksymalnie 10 lat.

Biura będą udostępniać informacje o bezskutecznych egzekucjach dłużników-przedsiębiorców. Chodzi o takie zobowiązania, wobec których umorzono postępowanie egzekucyjne. Informacje te będą pochodziły z zasobów kancelarii komorniczych.

Wzajemne przekazywanie danych o poszczególnych zobowiązaniach przedsiębiorcy oraz udzielania zbiorczej informacji z kilku baz ma się odbywać na podstawie wiarygodnowniosku jednolitego. Klient biura (osoba fizyczna lub prawna) będzie mógł złożyć taki jednolity wniosek do dowolnego biura (wskazanego we wniosku). Dane występującego z wnioskiem nie będą dostępne dla pozostałych BIG-ów. Klient powinien otrzymać informacje w ciągu 48 godzin, a cena za uzyskanie informacji z jednego biura nie może przekraczać 30 zł.

Więcej uprawnień, mniej ryzyka

Ustawodawca zakłada, że w rozporządzeniu ministra gospodarki zostanie określony zakres informacji, w tym m.in.: wymagalność zobowiązania, brak terminowej zapłaty za fakturę, uznanie lub odmowa uznania długu, wykonanie zobowiązania w całości (np. przelew na rachunek bankowy, zapłata w kasie), odnowienie długu, przedawnienie roszczeń, bezskuteczna egzekucja, ugoda.

W ustawie będą zawarte przepisy dotyczące sprzeciwu dłużnika wobec wpisu. Będą one uzupełnione o szczegółowe postępowanie reklamacyjne, gdy wierzyciel przekaże informacje kwestionowane przez dłużnika. Informacja nie będzie wpisana do rejestru (mimo wniesionego sprzeciwu), dopóki biuro ostatecznie nie zajmie w tej kwestii stanowiska. Przewidziano na to 30-dniowy termin.

Ma to służyć większej ochronie dłużników przed wpisaniem do rejestru nieprawdziwych lub wątpliwych informacji, a biurom umożliwi wstrzymanie się od wpisu do czasu wyjaśnienia sprawy między stronami. Wraz ze sprzeciwem, dłużnik będzie musiał przedłożyć dokumenty lub ich kopie, np. zaakceptowane przez dłużnika rachunki, żądania zapłaty, weksle, czeki.

Projekt zakłada utworzenie modeli predykcyjnych na wzór tych funkcjonujących obecnie w bankach i służących do oceny wiarygodności kredytowej klienta. Do ich konstruowania przez biura plinformacji gospodarczej będzie można wykorzystywać tylko dane zgromadzone w biurach, Biurze Informacji Kredytowej S.A. oraz dane zaczerpnięte z rejestrów publicznych. Opracowanie modelu będzie mógł zlecić każdy klient biura, zarówno osoba zgłaszająca informacje, jak i dłużnik.

Projekt nowelizacji obejmuje przepisy dotyczące m.in.: rozszerzenia katalogu działalności biura o wysyłanie wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze dokonania wpisu do rejestru oraz o wysyłanie i wydawanie dokumentów poświadczających sytuację podmiotu na podstawie informacji zawartych w bazach biur informacji gospodarczej. Istotne jest ponadto, że wzmocnieniu ulegnie nadzór ministra gospodarki nad działalnością BIG-ów.

Wątpliwości przedsiębiorców

Projekt założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych został przyjęty przez rząd 24 lutego 2015 r. Tego samego dnia Rada Ministrów rozpatrywała powiązany z ustawą o BIG-ach projekt zmian przepisów dotyczący postępowania egzekucyjnego w administracji. Miał on umożliwić w Polsce obrót informacją gospodarczą dotyczącą szeroko rozumianych zobowiązań podatkowych. Projekt ten nie został przyjęty. Z informacji opublikowanych na stronach Rządowego Centrum Legislacji wynika, że Ministerstwo Gospodarki nie przekazało tekstu ostatecznego dokumentu uwzględniającego ustalenia przyjęte na posiedzeniu Rady Ministrów.

Zwracamy uwagę, że prace legislacyjne nad wspomnianymi projektami trwały wiele miesięcy, zaś oba projekty były ze sobą komplementarne, w tym sensie, że regulowały zagadnienia ściśle ze sobą powiązane, dotyczące szeroko pojętej wymiany informacji o wiarygodnści płatniczej. W naszej ocenie tylko jednoczesne procedowanie obu projektów zapewniało spójność proponowanych regulacji. Nieprzyjęcie przez Radę Ministrów projektu autorstwa Ministerstwa Finansów stawia też pod znakiem zapytania sensowność i skuteczność niektórych rozwiązań zawartych w projekcie autorstwa Ministerstwa Gospodarki - oceniła Konfederacja Lewiatan.

Największe zastrzeżenia przedsiębiorców wzbudził sposób regulacji wymiany informacji o zobowiązaniach publicznoprawnych. Zawieszenie prac nad projektem Ministerstwa Finansów oznacza, że biura informacji gospodarczej nie będą mogły pośredniczyć w przekazywaniu informacji o tego rodzaju długach. Tymczasem w projekcie Ministerstwa Gospodarki umożliwia się jednostkom samorządu terytorialnego przekazywanie im informacji o wymagalnych zobowiązaniach publicznoprawnych.

Należy też pamiętać, że niedawno uchwalona została nowelizacja ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, która wprowadziła obowiązek przekazywania przez sądy i inne organy, informacji o nieuiszczonych karach grzywny i innych należnościach sądowych do BIG-ów, a więc zobowiązań o publicznoprawnym charakterze. Regulowanie przedmiotowej kwestii w trzech odrębnych projektach, przy jednoczesnym odstąpieniu od prac nad projektem Ministerstwa Finansów nie służy budowaniu spójnego i dobrze funkcjonującego systemu wymiany informacji gospodarczej w Polsce ze względu na cząstkowość i niekompatybilność poszczególnych rozwiązań - uznali eksperci Lewiatana.

Ich zdaniem, ma to też duże znaczenie w kontekście propozycji Ministerstwa Gospodarki, aby umożliwić BIG-om tworzenie modeli predykcyjnych dotyczących przedsiębiorców. Trudno sobie wyobrazićtworzenie tego rodzaju analiz na podstawie szczątkowych i niepełnych danych - ocenili.

W ocenie konfederacji tylko i wyłącznie procedowanie obu projektów zapewniłoby niezbędną równowagę - z jednej strony korzyści dla rynku i przedsiębiorców, wykorzystujących w swojej działalności informacje gospodarcze, z drugiej - odpowiednie gwarancje dla dłużników.

W przeciwnym razie wzrost obowiązków przy masowej skali operacji niektórych wierzycieli może się okazać bardzo kosztowny i w konsekwencji może spowodować nieopłacalność całego procesu i rezygnacji przez dużą część przedsiębiorców z przekazywania informacji do biur informacji gospodarczej. Koszty i nadmiar obowiązków związany z przekazaniem informacji do biur przeważałyby nad potencjalnymi korzyściami, które miały wynikać z obu projektów w ich pierwotnym brzmieniu - oceniła konfederacja, rekomendując wstrzymanie prac nad projektem Ministerstwa Gospodarki z uwagi na to, że w obecnym kształcie nie zapewnia on spójności i funkcjonalności systemu wymiany informacji gospodarczej w Polsce.

Zdaniem przedsiębiorców, alternatywą byłby powrót do pierwotnego kształtu projektu, w którym przewidywano możliwość przekazywania informacji o zobowiązaniach dłużników publicznoprawnych bezpośrednio do biur informacji gospodarczych. W trakcie prac legislacyjnych wielokrotnie wskazywaliśmy, że w naszej ocenie nie ma potrzeby tworzenia zupełnie nowego rejestru dłużników należności publicznoprawnych niejako od zera, skoro od wielu lat w Polsce buduje się system wymiany informacji gospodarczej tworzony przez BIG-i - stwierdził Lewiatan.

Już nie tylko czarne listy

Rejestry dłużników BIG - jak wskazują same biura - to już nie tylko bazy negatywnych informacji o zaległych zobowiązaniach finansowych osób i firm. Coraz częściej umieszczane są w nich informacje o terminowym regulowaniu płatności.

BIG InfoMonitor podał, że w ciągu 2014 r. liczba pozytywnych informacji gospodarczych w jego bazie wzrosła ponad sześciokrotnie. Danymi o terminowym płaceniu zobowiązań przez przedsiębiorców najchętniej dzielą się duże przedsiębiorstwa. Co 20. informacja gospodarcza pochodzi właśnie z tego źródła. Natomiast dane o wiarygodnych klientach indywidualnych i rzetelnych przedsiębiorcach najczęściej wpisywały firmy pożyczkowe (95,09 proc.).

Pozytywna informacja gospodarcza to dane o zobowiązaniach finansowych uregulowanych w terminie. Jak pokazuje doświadczenie ostatnich lat, dane, które pozwalają uzyskać pełny obraz czyjejś wiarygodności, dla rynku stają się niezwykle istotne. W przypadku osób czy firm, które terminowo regulują swoje zobowiązania, a pozytywne informacje na ten temat znajdują się w bazach BIG, jeden negatywny wpis jest ostrzeżeniem, ale nie dyskwalifikuje takiego kontrahenta całkowicie.

- Wiarygodność firm i ludzi można oceniać dzięki różnym narzędziom i są nimi przede wszystkim pozytywne i negatywne informacje gospodarcze, ale także uzyskane certyfikaty, które również potwierdzają ich starania związane z budowaniem solidnego, finansowego wizerunku - wskazuje Sławomir Grzelczak, prezes zarządu BIG InfoMonitor. Jak podkreśla, to właśnie te branże, których działalność zakłada większe ryzyko, jak np. segment firm leasingowych czy pożyczkowych, najchętniej korzystają z pełnego obrazu finansowej sytuacji. - Wskazuje na to także liczba umieszczanych w Rejestrze BIG IM informacji pozytywnych - wyjaśnia szef InfoMonitora.

Analizy przeprowadzone przez ekspertów tego biura pokazują, że 95,09 proc. danych dotyczących terminowego regulowania zobowiązań przez konsumentów i przedsiębiorców pochodzi od firm pożyczkowych, a blisko 5 proc. informacji o systematycznych płatnościach przedsiębiorców - od dużych firm z branży pośrednictwa finansowego.

- Niemal co czwarta (23 proc.) informacja z naszej bazy to dane na temat terminowego płacenia zobowiązań przez firmy i konsumentów. Choć takie dane gromadzimy od ponad 5 lat, to dopiero w 2014 r. tak naprawdę firmy zaczęły wykorzystywać je w swojej działalności. Pokazuje to, że system wymiany informacji gospodarczych w Polsce staje się coraz lepszy i szczelny, dający pełniejszy i wiarygodny obraz - tłumaczy Sławomir Grzelczak.

Z zalet systemu, który odnotowuje zarówno pozytywne, jak i negatywne dane dotyczące regulowania zobowiązań nie korzystają jedynie instytucje sprawdzające potencjalnych kontrahentów w rejestrach BIG-ów. Są to także klienci firm leasingowych i pożyczkowych. Koszty, które ponoszą, decydując się na wzięcie pożyczki lub leasingu, są powiązane z ryzykiem ponoszonym przez instytucje oferujące te usługi.

- Firmy już dostrzegły plusy korzystania z pozytywnych informacji gospodarczych, dlatego też umieszczają ich coraz więcej w naszej bazie - mówi Sławomir Grzelczak. - Można przypuszczać, że równocześnie ze wzrostem liczby dobrych wpisów zaczną pojawiać się także zróżnicowane oferty dla solidnych i niesolidnych płatników. Oznacza to, że wiarygodność finansowa będzie wpływać na ceny różnych usług. Łatwo sobie wyobrazić, że płacąc regularnie i w terminie, będziemy mogli cieszyć się niższymi kosztami np. internetu, telefonii czy leasingu - podsumowuje.

 

Udostpnij artyku: