50 największych banków w Polsce 2015: Zachód odwraca się od Rosji

BANK 2015/06

95 proc. rosyjskich regionów nie jest w ogóle atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów. Na dodatek zagranica jak ognia boi się rosyjskich papierów. Jedna duża amerykańska spółka jest dwa razy więcej warta niż cała moskiewska giełda.

95 proc. rosyjskich regionów nie jest w ogóle atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów. Na dodatek zagranica jak ognia boi się rosyjskich papierów. Jedna duża amerykańska spółka jest dwa razy więcej warta niż cała moskiewska giełda.

Andrzej Ostrowski

Według danych statystycznych Rosstatu, poziom inwestycji w Rosji w pierwszych trzech miesiącach 2015 r. obniżył się o 6,3 proc. W dużej mierze jest to negatywny efekt spadających cen ropy naftowej i ubiegłorocznego załamania kursu rubla, który od początku 2014 r. stracił względem dolara 35 proc. Zdaniem ekonomistów skumulowanie wszystkich tych niesprzyjających czynników odbije się na wzroście gospodarczym. Niektóre z prognoz zakładają w tym roku spadek rosyjskiego PKB o nawet 5 proc.

Jasne strony kryzysu

Kłopoty z dostępem do finansowania kładą się cieniem na wielkich projektach infrastrukturalnych prowadzonych przez rosyjski rząd i wielkie państwowe firmy, lecz największe problemy mają regiony. – Inwestycje spadły w 70 proc. regionów – mówi Dmitrij Kabaliński z agencji Expert RA, która opracowała raport o inwestycjach w Rosji. Wynika z niego, że największy potencjał inwestycyjny ma Moskwa, później obwód moskiewski, Petersburg i Kraj Krasnodarski. Na prowincji sytuacja jest fatalna, bo oprócz spadku zainteresowania zagranicznych firm, obniżają się też nakłady z budżetu Federacji Rosyjskiej. W ostatnich pięciu latach skurczyły się one o jedną czwartą. Z danych rządowej Agencji Strategicznych Innowacji wynika, że najskuteczniejsze w przyciąganiu zagranicznych firm w ostatnich latach były obwody: kałuski, lipiecki, swierdłowski, kostromski i Republika Tatarstanu. Według ekspertów, sukces tych regionów wynika z wdrożenia mechanizmów wspierania inwestycji, rozwoju infrastruktury transportowej i uproszczenia biurokracji. W Tatarstanie uzyskanie pozwolenia na budowę zajmuje 40 dni, a w najgorszym pod tym względem regionie Rosji aż 530 dni. – Rosyjskie regiony wciąż mają olbrzymi potencjał ze względu na rosnącą siłę nabywczą wynikającą z podnoszącego się standardu życia – zapewnia Thoma Kerhuel z Francusko-Rosyjskiej Izby Gospodarczej. Zamożność gospodarstw domowych rzeczywiście rosła w Rosji po 2000 r., jednak od wybuchu kryzysu zaczęła wyraźnie spadać. Ostatnio do problemów Rosjan dołączyła wysoka inflacja, która nasiliła spadek realnej wartości wynagrodzeń. Ze względu na osłabienie rubla względem dolara spadają koszty pracy, które do niedawna były w Rosji wyższe niż w USA i Europie Zachodniej. Dzięki temu rośnie konkurencyjność rosyjskiej gospodarki, a zagranicznym inwestorom może bardziej opłacać się lokować fabryki w Rosji. Wątpliwe jednak, żeby nastąpiło to przed rozwiązaniem konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

PKB nurkuje na dno

Z danych Rosstatu wynika, że w ujęciu rocznym gospodarka Rosji w I kw. 2015 r. skurczyła się o 1,9 proc. Do spadku przyczyniły się nałożone w zeszłym roku sankcje gospodarcze oraz spadające ceny surowców energetycznych. Dane okazały się zgodne z prognozami, które podał wcześniej premier Dimitrij Miedwiediew oraz przedstawiciele rosyjskiego ministerstwa gospodarki. W odpowiedzi na obniżające się dane makro na początku kwietnia rosyjska Duma Państwowa skorygowała budżet Rosji na 2015 r. Zgodnie z nowelizacją deficyt budżetu federalnego wyniesie 3,7 proc. PKB. W poprzedniej wersji ustawy budżetowej, uchwalonej w listopadzie 2014 r., deficyt miał wynieść 0,6 proc. PKB. Ekonomiści podkreślają, że w ostatnim czasie mamy do czynienia ze stabilizacją na rosyjskim rynku, co odzwierciedla wzrost kursu rubla. Wywołuje to nadzieję, że najgorszą część kryzysu Rosja ma już za sobą. Takie przewidywania wzmacniają drożejące ceny za baryłkę ropy. Kreml liczy się jednak z tym, że może ona pozostać dłużej na niekorzystnie ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: