7 na 10 obywateli UE twierdzi, że pomoc krajom rozwijającym się przynosi korzyści również darczyńcom – wynika z najnowszego badania Eurobarometru

Finanse i gospodarka

Podczas Europejskich Dni Rozwoju (European Development Days/EDD) 2013r., które właśnie rozpoczęły się w Brukseli, zostaną zaprezentowane wyniki specjalnego badania Eurobarometru "Pomoc rozwojowa UE i milenijne cele rozwoju".

W międzynarodowym spotkaniu uczestniczą przywódcy państw i szefowie rządów z Afryki, a także przedstawiciele instytucji unijnych, ministrowie państw UE, przedstawiciele instytucji ONZ, środowiska akademickiego oraz sektora prywatnego. Przedmiotem dyskusji są głównie milenijne cele rozwoju oraz konieczność wypracowania zdecydowanego stanowiska w Europie dotyczącego zlikwidowania ubóstwa na świecie i osiągnięcia zrównoważonego rozwoju po 2015 r. Wydarzenie daje wyjątkową szansę dla zainteresowanych stron, darczyńców i głównych podmiotów zajmujących się kwestiami rozwoju, aby połączyć działania i przyczynić się do stworzenia wizji unijnej polityki rozwoju po 2015 r.

Wyniki badania

Według 66 proc. obywateli UE zlikwidowanie ubóstwa w krajach rozwijających się powinno być priorytetem Unii Europejskiej. Siedem na dziesięć osób (69 proc.) uważa, że pomoc tym krajom przynosi również pożytek UE i wzbogaca jej obywateli.

Mimo obecnych problemów gospodarczych coraz większa liczba obywateli UE (48 proc. respondentów, co stanowi wzrost o 4 punkty procentowe od 2012r.) jest gotowa zapłacić więcej za artykuły spożywcze i inne produkty, których sprzedaż wspiera kraje rozwijające się Natomiast 83 proc. pytanych osób uważa, że pomoc mieszkańcom tych krajów jest ważna, a 61 proc. jest zdania, że pomoc tę należy zwiększyć.

Obywatele UE sądzą, że przyszła polityka rozwoju powinna się skupiać na kwestiach zatrudnienia (44 proc. respondentów), zdrowia (33 proc.), wzrostu gospodarczego (31 proc.) i edukacji (30 proc.).

Europejski Komisarz ds. Rozwoju, Andris Piebalgs, stwierdził: „Jestem bardzo podbudowany faktem, że obywatele UE popierają globalną solidarność i uważam, że wspólnie możemy wiele dokonać w walce z ubóstwem. Stoimy przed wielkim wyzwaniem: musimy zrealizować milenijne cele rozwoju i wyeliminować ubóstwo. Dzisiejsze badanie przekazuje nam jasny komunikat: Europejczycy są gotowi na odegranie ważnej roli w tym procesie”.

Europejczycy biorący udział w badaniu uznali, że najtrudniejszymi wyzwaniami na następne dziesięciolecie są: zlikwidowanie ubóstwa, osiągnięcie równouprawnienia płci
oraz zatrzymanie rozprzestrzeniania się HIV/AIDS. Jedna osoba na dziesięć (12 proc.) poprawnie oszacowała liczbę osób na świecie, które żyją za mniej niż 1 dolara dziennie (między 500 mln i 1 mld).

Główne tendencje w UE wg badania Eurobarometr

Rośnie osobiste zaangażowanie w działania na rzecz rozwoju. 48 proc. Europejczyków jest gotowych płacić więcej za artykuły spożywcze i inne produkty, których sprzedaż wspiera kraje rozwijające się, co stanowi wzrost o 4 punkty procentowe od 2012r. Znaczny wzrost liczby osób wspierających rozwój odnotowano też w krajach, które dotkliwie odczuły skutki kryzysu gospodarczego: w Irlandii (47 proc., +12), na Łotwie (27 proc., +8) i w Hiszpanii (+7).

Istotność kwestii wsparcia rozwoju i pomocy pozostaje na wysokim poziomie. Odsetek osób będących zdania, że pomoc mieszkańcom krajów rozwijających się jest ważna, wynosi 83 proc., w porównaniu z 85 proc. w ubiegłym roku. Natomiast odsetek osób, które opowiadają się za zwiększeniem unijnej pomocy, pozostaje stabilny i wynosi 61 proc.

Młodzi ludzie okazują szczególne zainteresowanie kwestiami dotyczącymi rozwoju i deklarują chęć zaangażowania w ich rozwiązanie.  Uważają, że można osobiście odegrać rolę w likwidowaniu ubóstwa w krajach rozwijających się. Tego zdania jest 61 proc. osób w przedziale wiekowym 15-24 lat i jedynie 45 proc. osób w wieku 55 lat i powyżej.

Młodzi ludzie okazują szczególne zainteresowanie kwestiami dotyczącymi rozwoju i deklarują chęć zaangażowania w ich rozwiązanie.  Uważają, że można osobiście odegrać rolę w likwidowaniu ubóstwa w krajach rozwijających się. Tego zdania jest 61 proc. osób w przedziale wiekowym 15-24 lat i jedynie 45 proc. osób w wieku 55 lat i powyżej.

Udostępnij artykuł: