71 proc. polskich eksporterów i importerów stawia na dywersyfikację rynków zbytu, najbliżej nam do Unii Europejskiej

Komentarze ekspertów

Instytucja płatnicza AKCENTA, obsługująca transakcje walutowe eksporterów i importerów, zapytała o nastroje i plany swoich klientów*. Z ankiety wynika, iż 29 proc. przedstawicieli firm handlujących z zagranicą nie rozważa wchodzenia na nowe rynki. Ci, którzy myślą o ekspansji (pozostałe 71 proc.), biorą pod uwagę głównie najbliższe kraje - Unię Europejską.

Instytucja płatnicza AKCENTA, obsługująca transakcje walutowe eksporterów i importerów, zapytała o nastroje i plany swoich klientów*. Z ankiety wynika, iż 29 proc. przedstawicieli firm handlujących z zagranicą nie rozważa wchodzenia na nowe rynki. Ci, którzy myślą o ekspansji (pozostałe 71 proc.), biorą pod uwagę głównie najbliższe kraje - Unię Europejską.

Zgodnie z wynikami ankiety AKCENTY, Unia Europejska nadal jest dla naszych eksporterów i importerów bezpieczną przystanią i będzie wybierana jako nowy rynek zbytu najczęściej. Spośród klientów AKCENTY, którzy planują rozszerzać swoją działalność na nowe kraje (71 proc. wszystkich respondentów), tylko i wyłącznie w krajach UE chce się rozwijać 42,9 proc. badanych. 36,7 proc. planujących ekspansję ma ambitne plany wejścia zarówno na rynki unijne, jak i te poza granicami Unii Europejskiej. Łącznie kierunkiem unijnym zainteresowanych jest 79,6 proc. respondentów. Mniejszą popularnością wśród firm, które mają ambicję pojawienia się na nowych rynkach, cieszą się natomiast kierunki poza UE (20,4 proc.).

140924.akcenta.01.600x404

Według danych GUS w 2013 r. zarówno polski eksport jak i import wzrosły. Obroty eksporterów (liczone w cenach bieżących) osiągnęły wartość prawie 155 mld euro, co daje 8 proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2012. Import wzrósł w porównaniu do 2012 r. o 1,9 proc. i wyniósł 157 mld euro.

Dobre wyniki polskiego eksportu i importu cieszą, ale nie żyjemy w tej samej rzeczywistości co rok temu. Rosyjskie embarga, destabilizacja sytuacji gospodarczej i politycznej na Ukrainie oraz widmo wojny odbijają się na sytuacji naszych eksporterów; najbardziej tych, którzy opierali swą działalność wyłącznie lub głównie na rynku wschodnim. Firmy, które podjęły kiedyś decyzję o obecności w wielu krajach poza Wschodem cierpią mniej. To dowód, że dywersyfikacja rynków zbytu powinna być, bez względu na sytuację, jedną z podstawowych strategii w handlu zagranicznym - mówi Radosław Jarema, dyrektor zarządzający AKCENTY w Polsce.

Znaczenie strategii dywersyfikacji pokazują dane GUS dla obrotów handlu zagranicznego za okres I-VII 2014 r. W tym okresie polscy eksporterzy mimo znacznego osłabienia wymiany handlowej z krajami Europy Środkowo-Wschodniej (-13,3 proc. r/r**), zwiększyli wywóz do krajów UE (+7,4 proc. r/r**). Między innymi dzięki temu wzrost polskiego eksportu ogółem r/r wyniósł 5,5 proc.**.

* Wewnętrzną ankietę klientów AKCENTY przeprowadzono na grupie 69 firm z sektora handlu zagranicznego w dniach 24 czerwca - 22 sierpnia 2014 r.
** Liczone w euro

Źródło: AKCENTA

 

Udostępnij artykuł: