Agencja S&P podtrzymała rating Polski na poziomie „A-” z perspektywą stabilną

Z rynku

S&P Global Ratings podtrzymał długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia dla Polski w walucie obcej na poziomie A- oraz długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia w walucie krajowej na poziomie A, podała agencja. Perspektywa ratingów została podtrzymana na poziomie stabilnym.

S&P
Fot. stock.adobe.com / Jo Panuwat D

S&P Global Ratings podtrzymał długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia dla Polski w walucie obcej na poziomie A- oraz długoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia w walucie krajowej na poziomie A, podała agencja. Perspektywa ratingów została podtrzymana na poziomie stabilnym.

Jednocześnie agencja podtrzymała krótkoterminowy rating ryzyka kredytowego zadłużenia w walucie krajowej na poziomie A-1 oraz krótkoterminowy rating dla długu w walutach obcych na poziomie A-2, podano w komunikacie.

"Stabilna perspektywa odzwierciedla równowagę między ryzykiem makroekonomicznym wynikającym z konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, a zabezpieczeniami, jakie zapewniają silny bilans zewnętrzny i w zakresie finansów publicznych kraju" - czytamy w komunikacie.

"Ratingi mogłyby znaleźć się pod presją, gdyby negatywny wpływ konfliktu na Ukrainie był większy i bardziej długotrwały niż obecnie oczekujemy, co skutkowałoby znacznie gorszą średnioterminową perspektywą wzrostu gospodarczego. Obniżenie ratingów mogłoby się również zmaterializować w przypadku słabszych transferów środków unijnych do Polski, np. w wyniku ciągłych napięć politycznych pomiędzy Polską a władzami UE" - czytamy dalej.

Ratingi mogłyby zostać podwyższone, gdyby po ustąpieniu skutków konfliktu Polska kontynuowała dobre wyniki gospodarcze i zwiększyła poziom dochodów bez tworzenia nierównowagi zewnętrznej, dodała agencja.

S&P Global Rating podtrzymał też prognozy wzrostu PKB Polski na poziomie 3,6% w tym i 3,1% w przyszłym roku.

Więcej najnowszych wiadomości na temat wojny w Ukrainie >>>

Stopa referencyjna w górę, do 5%

S&P Global Ratings oczekuje, że główna stopa procentowa (referencyjna) w Polsce wzrośnie do 5% w tym roku i do 5,5% na koniec 2023 r. (z 3,5% obecnie), podała agencja.

"Pomimo ostatniego zacieśnienia polityki pieniężnej, realne stopy procentowe pozostają ujemne. Uwypukla to trudne zadanie stojące przed NBP: ograniczanie poziomu inflacji przy pomocy głównego narzędzia, jakim jest stopa procentowa, bez uszczerbku dla krótkoterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego. Mimo to oczekujemy, że stopa procentowa NBP osiągnie poziom 5% w 2022 r. i 5,5% na koniec 2023 r.

W ostatnich miesiącach NBP przeprowadził również interwencje walutowe w celu złagodzenia wpływu osłabienia kursu walutowego na inflację. W ciągu najbliższych kilku lat dodatkowy napływ euro - w postaci funduszy unijnych, których znaczna część będzie wymieniana na rynku - powinien przyczynić się do umocnienia złotego, a tym samym do obniżenia inflacji" - czytamy w komunikacie.

Agencja zakłada, że inflacja w 2022 r. wyniesie średnio 8,6%, a w 2023 r. utrzyma się powyżej 5%.

"Jest to znacznie powyżej dopuszczalnego pasma wahań celu NBP wynoszącego 2,5% +/- 1 pkt proc., co wyjaśnia, dlaczego instytucja ta podniosła swoją główną stopę procentową o łączne 3,4 pkt proc. od najniższego poziomu 0,1% w czasie pandemii" - czytamy dalej.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, że inflacja konsumencka wyniosła 10,9% w ujęciu rocznym w marcu 2022 r., według szybkiego szacunku danych.

RPP podnosiła stopy przez sześć miesięcy z rzędu - ostatnio w marcu br., o 75 pb do 3,5% w przypadku głównej stopy referencyjnej.

Czytaj także: NBP: wyższy wzrost stóp procentowych i inflacji, niższy PKB; prognoza centralna analityków

Wzrost deficytu general government, do 4% PKB

S&P Global Ratings oczekuje, że deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) w Polsce wzrośnie do co najmniej 4% PKB w tym roku i utrzymał się na podwyższonym poziomie w roku przyszłym, podała agencja.

"Dynamiczne ożywienie gospodarcze w 2021 r. zaowocowało lepszymi niż oczekiwano wynikami fiskalnymi, ale uważamy, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie w tym roku do co najmniej 4% PKB i utrzyma się na podwyższonym poziomie w 2023 r., w porównaniu z nieco poniżej 3% w roku ubiegłym" - czytamy w komunikacie.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał dziś, że według wstępnych danych, deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) wyniósł na koniec 2021 roku 1,8% PKB (wobec 6,9% rok wcześniej po rewizji).

"W naszych prognozach uwzględniamy liczne presje fiskalne, ale nadal są one obarczone ryzykiem. W szczególności, uwzględniamy rosnące wydatki związane z przyjmowaniem uchodźców z Ukrainy; już ogłoszone wzrosty wydatków na obronność (choć szacowane wydatki na obronność w 2021 r. już przekroczyły wytyczną NATO wynoszącą 2% PKB); oraz środki wsparcia fiskalnego w ramach programu 'tarcza antyinflacyjna', w tym tymczasowe obniżki podatków i jednorazowe dotacje.

Chociaż te ostatnie mogą odegrać zasadniczą rolę w przeciwdziałaniu wzrostowi cen i wspieraniu gospodarstw domowych o niższych dochodach, ich koszt fiskalny będzie znaczny - wyniesie prawie 19 mld zł (0,6% PKB)" - czytamy dalej w komunikacie.

Agencja oczekuje, że zadłużenie tego sektora wyniesie 55,9% PKB w 2022 r. i 55,6% w 2023 r. (sięgając 56,1% PKB w 2025 r.)

GUS podał dziś, że zadłużenie sektora "general government" sięgnęło 53,8% PKB na koniec 2021 r. (wobec 57,1% PKB rok wcześniej - po rewizji).

Czytaj także: GUS: deficyt sektora „general government” spadł do 1,8 proc. PKB w 2021 r.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's ‒ na poziomie „A2”.

Rating Polski według Fitch i S&P to „A-”, jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

29 kwietnia Moody's zakończy wiosenną rundę przeglądów

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: