Akademia: Największy kryzys obecnego stulecia

FN 2014/07-09 (lipiec-wrzesień 2014)

W dobie globalizacji, czyli szybkiego rozwoju społeczeństw oraz technologii, zmienia się sytuacja na rynku finansowym. Rynek finansowy oferuje jego uczestnikom nieograniczone możliwości inwestowania pieniędzy, ale - z drugiej strony - jest wrażliwy na zjawiska kryzysowe.

W dobie globalizacji, czyli szybkiego rozwoju społeczeństw oraz technologii, zmienia się sytuacja na rynku finansowym. Rynek finansowy oferuje jego uczestnikom nieograniczone możliwości inwestowania pieniędzy, ale - z drugiej strony - jest wrażliwy na zjawiska kryzysowe.

W artykule zostanie przedstawiony największy kryzys, jaki pojawił się w historii ludzkości. Jest to kryzys, który wpłynął na gospodarkę całego świata, przyczyniając się do wielkich zmian. W ostatnim dziale będzie zaprezentowana analiza regresji, którą opracowano na podstawie danych liczbowych z National Statistic z Wielkiej Brytanii oraz wykresy pokazujące wpływ stopy procentowej na ceny domów zakupionych pierwszy raz oraz zakupionych na wynajem. Dane te dotyczą rynku brytyjskiego, kryzys finansowy bowiem bardzo wpłynął na całą gospodarkę tego kraju.

Wstęp

Kryzys, czyli krach gospodarczy, recesja gospodarcza itd., to zjawisko ekonomiczne w gospodarce. Przyczyn kryzysu upatruje się, zależnie od wyznawanej szkoły (zwykle albo-albo):

  • w czynnikach zewnętrznych, np. błędnej polityce finansowej, politykę gospodarczą, także przez niewydolność systemu finansowego; jest to podejście charakterystyczne dla szkoły neoliberalnej
  • w samej naturze gospodarki kapitalistycznej (marksizm, keynesizm); podkreśla się zjawisko cykliczności koniunktury czy obniżenie popytu na dobra konsumpcyjne wskutek wyzysku (marksizm).

W czasie trwania kryzysu następują bankructwa instytucji finansowych i banków, dochodzi do upadłości wielu firm i przedsiębiorstw, w wyniku czego następują zwolnienia grupowe, utrata miejsc pracy i redukcja etatów. Ogólnie, kryzys objawia się nagłym pogorszeniem stanu gospodarki.

Pierwszym sygnałem nadchodzącego kryzysu są spadki indeksów giełdowych lub krach giełdowy przeradzający się w długoterminową bessę. Jeszcze wcześniej można to zauważyć obserwując (monitorując) statystyki dotyczące zawieranych transakcji na kontraktach terminowych (tzw. futures), które pokazują, jakich tendencji należy spodziewać się w niedalekiej przyszłości1

Charakterystyka obecnego kryzysu finansowego

Cechą charakterystyczną obecnego kryzysu jest to, że powstał on w Stanach Zjednoczonych i bardzo szybko „zaraził” cały świat swoją chorobą. Narastała tam spekulacyjna bańka na rynku nieruchomości. W chwili, kiedy pękła, ceny domów i mieszkań zaczęły gwałtownie spadać. Na nieruchomościach ciążyły kredyty hipoteczne, które znacznie przewyższały wartość nieruchomości. Przez kryzys mnóstwo ludzi straciło nie tylko domy, ale również oszczędności całego życia. Jak się później okazało, najbogatszy kraj świata, czyli Stany Zjednoczone, żył ponad stan. W sumie dotyczy to całego świata. Konsumpcja ciągle wzrastała, a razem z nią rosła cała gospodarka światowa. Nagle pojawił się problem, który mógł blokować konsumpcję, a przejawiał się w stagnacji dochodów Amerykanów już od dłuższego czasu. Jednak i na to zaradni Amerykanie znaleźli sposób. Wymyślili wspaniałe rozwiązanie, jakim było zaciąganie kredytów i tworzenie sztucznej rzeczywistości polegającej na dalszym konsumowaniu, jakby dochody ciągle rosły. Średnia stopa oszczędności spadła do zera, wydawano ponad stan. Podobny model życia dotyczy nie tylko Amerykanów, ale i całego świata, ponieważ ludzie nie potrafią oszczędzać.

W Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii banki – dzięki pomocy innych banków i agencji ratingowych – skupywały kredyty i po przepakowaniu, sprzedawały je nieświadomym inwestorom. Te banki były dumne, że wytworzyły nowe produkty, które nazwały instrumentami inwestycyjnymi. Twierdziły, że służą one do zarządzania ryzykiem, jednak były tak niebezpieczne, że doprowadziły do upadku systemu finansowego Ameryki, Anglii oraz całego świata. Agencje ratingowe, które powinny kontrolować rozwój tych toksycznych papierów, przyznawały im aprobatę, co zachęcało innych, w tym również fundusze emerytalne w tych krajach, do nabywania ich.

Rynki finansowe przestały wykonywać swoje podstawowe funkcje, jakimi było zarządzanie ryzykiem, alokowanie kapitału oraz kumulowanie oszczędności przy jednoczesnym utrzymywaniu niskich kosztów transakcyjnych. Zaczęły wytwarzać ryzyko, źle inwestowały kapitał oraz zachęcały do nadmiernego zadłużania się, narzucając wysokie koszty transakcyjne. Rynek finansowy źle oceniał ryzyko niespłacenia kredytów hipotecznych typu subprime. Jednak jego największym błędem było duże zaufanie do agencji ratingowych i do banków inwestycyjnych, które przepakowywały kredyty o wysokim ryzyku na nowe produkty z oceną AAA. W niektórych przypadkach ta zła ocena brała się ze sprytnej kalkulacji polegającej na tym, że w razie kłopotów państwo im pomoże – i nie pomylili się.

Poza nieograniczoną chciwością bankierów, do winy dołożył się również interwencjonizm rządu Wielkiej Brytanii m.in. w budownictwo mieszkaniowe. Umożliwiało to uzyskanie kredytu osobom, które nie byłyby w stanie wziąć go na zasadach rynkowych. Ceny mieszkań zostały sztucznie wywindowane do poziomu, który znacznie przekraczał rzeczywistą wartość. Teraz zaś przejęte mieszkania bank może sprzedać np. za połowę kwoty, którą pożyczył i w efekcie jest na minusie. Nie zmienia to faktu, że dla instytucji finansowych zyski zawsze są prywatne, a straty starają się wepchnąć społeczeństwu.

Analiza regresji pokazująca relacje między stopą procentową BoE a cenami na rynku nieruchomości

Szybki rozwój rynku nieruchomości w Wielkiej Brytanii możliwy był dzięki kilku czynnikom. Po pierwsze, w ciągu wielu lat wzrost Produktu Krajowego Brutto utrzymywał się na dość wysokim poziomie, sięgającym w latach 2001- 2006 około 2,5 proc. rocznie. Po drugie, niska (nieprzekraczająca 2 proc.) inflacja oraz niskie stopy procentowe (do 4,5 proc. przed 2007 rokiem) stwarzały korzystne warunki do rozwoju rynku nieruchomości i powstawania bańki spekulacyjnej na tym rynku.

Stopa procentowa jest to rynkowy koszt kapitału, albo inaczej – cena, którą płaci się za pożyczenie kapitału na określony czas. Koszt ten wyraża się zazwyczaj jako procent od pożyczonej sumy, mierzony w ujęciu rocznym (tzn. gdyby suma została pożyczona – i zwrócona – dokładnie po roku). Jeśli ktoś pożycza pieniądze na krótszy okres, to zapłaci jedynie część tej sumy. Pożyczka taka może mieć charakter kredytu lub zakupu obligacji wyemitowanych przez potrzebującą kapitału instytucję.2

Analiza regresji pozwala analizować zależności między zmiennymi ilościowymi. Dzięki niej możemy sprawdzić, czy wprowadzone predyktory są w ogóle powiązane ze zmienną zależną, jaka jest ich siła oraz kierunek powiązania ze zmienną zależną. Możliwe jest także wprowadzanie zmiennych jakościowych jako predyktorów, uwzględniając efekty interakcji, jak również poszukiwanie bardziej złożonych ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: