Amazon zatrudnia już milion pracowników, w Polsce 18 tysięcy

Rynek pracy

Pandemia na całym świecie winduje wyniki branży e-commerce. Trudno się więc dziwić, że Amazon notuje kolejne rekordy w swej działalności. Washington Post doniósł właśnie, że firma zatrudnia już ponad milion pracowników.

Amazon
Fot. stock.adobe.com / danielskyphoto

Pandemia na całym świecie winduje wyniki branży e-commerce. Trudno się więc dziwić, że Amazon notuje kolejne rekordy w swej działalności. Washington Post doniósł właśnie, że firma zatrudnia już ponad milion pracowników.

Do Gwiazdki bez śniegu większość z nas zdążyła się już przyzwyczaić. Jednak trudno nam wyobrazić sobie Święta bez upominków dla najbliższych i przyjaciół. Koronawirus skutecznie jednak odbiera części kupujących chęć odwiedzania sklepów stacjonarnych.

Stąd prezenty w sieci zamierza w tym roku kupić 57% klientów dokonujących zakupów w Internecie, wynika z badania przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów (KRD) i serwis ChronPESEL.pl. To zaś między innymi i zwykłe, codzienne zakupy, które coraz większa grupa klientów robi w sieci, napędza rozwój e-handlu.

Jak bardzo? Jak donosi GUS, udział zakupów przez Internet w sprzedaży detalicznej wzrósł z 6,8 proc. całości sprzedaży w sierpniu br. do 7,3 proc. w październiku br.

Wartość sprzedaży przez Internet w Polsce wzrosła o 9,1 proc. w ujęciu miesięcznym. I choć to dane tylko dla naszego kraju, to przecież trend ten zauważalny jest na całym świecie.

400 tys. nowych pracowników w 2020 r.

W efekcie rynek wzrasta z dnia na dzień, na czym zyskują i ci duzi, i ci mali. Gigant tego rynku, Amazon, w tym roku zwiększył swój poziom zatrudnienia łącznie o 400 tys. osób. Tylko od lipca do września zatrudnił 250 tys., a w samym październiku aż 100 tys.

Sprzedaż poprzez Amazon prowadzi ok. 71 tys. sklepów.

Osoby te w większości zasiliły szeregi pracowników magazynów oraz personelu odpowiedzialnego za realizowanie dostaw do klientów.

– Te dane doskonale obrazują, jaki potencjał wciąż znajduje się w rynku e-commerce i jakich wzrostów można się jeszcze spodziewać. Nie znam bowiem drugiej takiej firmy, która w ostatnich latach tylko w ciągu jednego miesiąca zatrudniłaby liczbę osób odpowiadającą mniej więcej ilości mieszkańców Legnicy czy Kalisza – komentuje Aleksandra Szarmach, Chief Marketing&Sales Officer w firmie Nethansa, specjalizującej się we wsparciu sprzedaży na Amazonie, i dodaje:

 – A jeśli ktoś myśli, że zatrudnienia te związane były tylko z zachorowaniami na Covid-19 wśród pracowników Amazona – o czym donosiły media – i koniecznością uzupełnienia wynikłych stąd braków kadrowych, to jest w błędzie. Od początku pandemii, jak podaje firma, zakażenie koronawirusem potwierdzono co prawda u 20 tys. pracowników, jednak liczba ta, jak widać, to tylko ułamek tego, ile zatrudnił Amazon.

Czytaj także: Amazon wprowadza innowacyjny sposób płatności, wystarczy odcisk dłoni

10 tys. dodatkowych pracowników na szczyt paczkowy

Braki kadrowe jak najbardziej są. Tylko są one efektem rozwoju Amazona, wynikającego ze wzrostów w e-commerce. Tylko u nas, nad Wisłą, jeszcze przed gorączką Black Friday i Cyber Monday, Amazon deklarował, że zatrudni w znajdujących się tu centrach logistycznych 10 tys. osób jako pracowników sezonowych, aby wesprzeć, jak to określa branża doręczeń kurierskich “szczyt paczkowy”.

W rezultacie w Polsce dzięki Amazon pracę znalazło 18 tys. osób, którzy mogą liczyć na minimum 20 PLN brutto za godzinę plus premia miesięczna do poziomu maksymalnie 15 proc. wynagrodzenia. Firma przewidziała także świąteczny dodatek dla wszystkich, którzy pracować będą w dniach 8 listopada – 26 grudnia, w wysokości 4 zł. Do tego dochodzą benefity, takie jak m.in. ciepłe posiłki za 1 zł, ubezpieczenie na życie i prywatna opieka medyczna.

Wysiłków, aby przyciągnąć potencjalnych pracowników firma podejmuje więc wiele, wiedząc doskonale, że bez nich trudno byłoby bić kolejne rekordy sprzedaży. 

Rok żniw

A Amazon rośnie jak na drożdżach, wykorzystując wzrosty w e-commerce spowodowane pandemią. W bieżącym kwartale firma zarobiła 6,3 mln dolarów. W tym czasie ogólna wartość sprzedaży na platformie, jak podaje S&P Global Market Intelligence, wzrosła o 37 proc., sięgając astronomicznej kwoty 96,1 mld dolarów.

Jak zauważa Aleksandra Szarmach z Nethansy: – To pieniądze, które trafiły do szeregu podmiotów z całego świata, korzystających ze sprzedaży na Amazon. Cześć z nich popłynęła także do naszego regionu, do Polski i Niemiec, bo także tu nie brakuje sklepów e-commerce, które postanowiły wypłynąć na szerokie wody handlu internetowego i skorzystać z możliwości sprzedawania na cały świat swoich produktów. Wzrosty Amazon są więc także ich wzrostami i ich zyskiem.

Ogólna wartość sprzedaży na platformie, jak podaje S&P Global Market Intelligence, wzrosła o 37 proc., sięgając astronomicznej kwoty 96,1 mld dolarów.

Ekspertka spodziewa się także, że biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój polskiej branży e-commerce, liczba sklepów internetowych z naszego regionu, które zdecydują się na rozpoczęcie handlu na Amazonie, będzie sukcesywnie wzrastać.

– Jak podała ostatnio firma, tylko od Black Friday do Cyber Monday przychody niezależnych sprzedawców na Amazon przekroczyły 4,8 mld USD, co daje wzrost aż o 60 proc. w stosunku do tego samego okresu w roku ubiegłym.

Oczywiście jest to tort do podziału na szereg podmiotów, sprzedaż poprzez Amazon prowadzi bowiem ok. 71 tys. sklepów.

Jednak dziś nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować zawalczyć o swój kawałek tego tortu prowadząc e-sklep w Polsce, w Niemczech czy gdziekolwiek indziej.

Dzięki Internetowi przestały istnieć jakiekolwiek granice. Wszystko zależy tylko od skuteczności działań marketingowych i widoczności ofert – konkluduje Aleksandra Szarmach.

Czytaj także: Najlepszy sierpień na amerykańskim rynku akcji od lat 80., skorzystali klienci funduszy inwestujących w takie spółki jak Apple, Facebook czy Amazon

Źródło: Nethansa
Udostpnij artyku: