AML – czy banki tworzą profile ekonomiczne klientów?

Bezpieczne Finanse / Bezpieczny Bank

Napis AML i pieniądze
AML Fot. stock.adobe.com/noppawan09

Jesteśmy w stanie szybko i sprawnie eliminować zagrożenia, również w skali więcej niż jednego banku – podkreślał prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz podczas konferencji Od IV do V dyrektywy AML

#RoxanaNadolska: Jeśli identyfikujemy transakcję podwyższonego ryzyka to trzeba stosować środki bezpieczeństwa, takie jak badanie pochodzenia środków #AML #ZBP @INGBankSlaski

Polski sektor bankowy może być wzorem dla innych krajów europejskich, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa. Tak dobry rezultat udało się osiągnąć dzięki współpracy poszczególnych podmiotów na niwie przeciwdziałania przestępczości.

Bankowcy o AML

Udało nam się w takim stopniu skoordynować współdziałanie banków i specjalistów, że jesteśmy w stanie szybko i sprawnie  eliminować zagrożenia, również w skali więcej niż jednego banku – podkreśla prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz.

Jednym z poważniejszych obszarów działalności kryminalnej we współczesnym świecie jest wykorzystywanie systemu finansowego do prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu. Wobec olbrzymiej kreatywności w tym obszarze przestępców ustawodawcy, zarówno na szczeblu krajowym jak i wspólnotowym, zmuszeni są konsekwentnie uszczelniać system prawny, by móc skutecznie zapobiegać wprowadzaniu do legalnego obrotu środków pochodzących z nieujawnionych źródeł.

Co dla sektora bankowego oznaczać będzie wdrożenie nowych unijnych regulacji w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy, określanych mianem V dyrektywy AML, i w jaki sposób instytucje finansowe mogą zabezpieczyć się przed ryzykami prawnymi wynikłymi z nowego stanu prawnego?

Kwestia ta omawiana była dogłębnie podczas zorganizowanej przez Związek Banków Polskich konferencji, zatytułowanej „Od IV do V dyrektywy AML”, która odbyła się 12 grudnia br.

 

Środki ostrożności trzeba stosować indywidualnie

Rynek usług finansowych i płatniczych to nie tylko sektor bankowy. Na polskim rynku od lat z powodzeniem funkcjonują krajowe instytucje płatnicze (KIP), a w ostatnim czasie, w związku z otwarciem rynku bankowego, ustawodawca stworzył również warunki dla tworzenia małych instytucji płatniczych (MIP).

Czy wykonywanie transferów pomiędzy bankami a tego rodzaju instytucjami nie stanowią szczególnego zagrożenia jeśli chodzi o legalizację pieniędzy pochodzących z przestępczości? Problematyka ta była tematem wystąpienia Stefana Bryndzy z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Wskazał on, że ryzyko w tym przypadku ma charakter zindywidualizowany, zatem trudno mówić o jednolitym podejściu wobec wszystkich KIP czy MIP.

W obydwu kategoriach znajdują się bowiem podmioty bardziej wiarygodne, które dopełniają należytych standardów w zakresie weryfikacji swych klientów. – Inaczej wyglądać będzie sytuacja w przypadku instytucji płatniczej z siedzibą na Belize, w której można otworzyć konto przez internet bez odpowiedniej autentykacji. W takim przypadku trudno określić beneficjenta rzeczywistego – zauważył przedstawiciel KNF.

Analiza przepływów to podstawa sukcesu w AML

Jak banki zabezpieczają się w praktyce przed wykorzystywaniem ich zasobów przez przestępców? O tym wspominali podczas konferencji reprezentanci wielu instytucji finansowych.

Katarzyna Drzensla i Roxana Nadolska z ING Banku Śląskiego przypomniały, że jest to zadanie niełatwe nie tylko z przyczyn regulacyjnych czy technologicznych, ale i społecznych. Posiadacze bankowych rachunków reagują niechętnie na dociekania, skąd pochodzą środki wpływające na konto, co bynajmniej nie musi być równoznaczne z uzyskiwaniem dochodów z nielegalnych źródeł.

Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, iż chcąc uczynić zadość obowiązującym przepisom, trzeba przeprowadzić ten proces. – Jeśli identyfikujemy transakcję podwyższonego ryzyka to trzeba stosować środki bezpieczeństwa, takie jak badanie pochodzenia środków – wskazała Roxana Nadolska.

Profil ekonomiczny klienta

W tym celu konieczne jest w pierwszej kolejności stworzenie profilu ekonomicznego każdego klienta, uwzględniającego standardowe i regularne źródła przychodów. Na tej podstawie możliwa jest ocena poszczególnych operacji, skutkujących wpływem środków na rachunek bankowy.

Jeżeli przelewy te będą pokrywać się z dotychczasowym profilem, wówczas co do zasady nie ma powodu do niepokoju. – Całkiem inny charakter mieć będzie darowizna na sporą kwotę, uzyskana od osoby, z którą posiadacz rachunku do tej pory nie utrzymywał relacji ekonomicznych – podkreśliła przedstawicielka banku.

AML i private banking

Niebagatelne znaczenie w tym procesie będzie mieć również rodzaj użytkownika. Inne standardy należałoby zastosować wobec klienta masowego, który z reguły uzyskuje przeciętnej wysokości przychody z pracy najemnej, inaczej przedstawia się sytuacja zamożnego klienta usług private banking.

Nie bez znaczenia jest wreszcie forma przeprowadzanej operacji finansowej, czy środki trafiły do beneficjenta za pośrednictwem transferu z innego rachunku, czy też zostały wpłacone gotówką.

Realizacja strategii w zakresie AML wymaga również przyporządkowania poszczególnym komórkom w banku odpowiedzialności za konkretne obszary działania. – Frontoffice powinien skupić się na aspekcie behawioralnym – wskazała przedstawicielka ING Banku Śląskiego.

Rolą doradcy klienta czy pracownika call center będzie zatem wykrywanie prób mataczenia ze strony klienta, w tym w szczególności rozbieżności pomiędzy jego deklaracjami a wynikami analizy twardych dokumentów. Przeprowadzanie tejże analizy powinno być z kolei zadaniem bankowego back office.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: