Analitycy Banku Millennium spodziewają się słabych danych o sprzedaży detalicznej

Gospodarka

Spodziewamy się, że w maju wzrost sprzedaży detalicznej wyhamował do 8,1% r/r z 19,0% r/r w kwietniu, gdy bardzo mocny odczyt wynikał z efektu świąt wielkanocnych i napływu uchodźców do Polski, czytamy w środowym komentarzu "Makro i rynek" Biura Analiz Makroekonomicznych Banku Millennium.

Bank Millennium
Fot. stock.adobe.com / Wirestock

Spodziewamy się, że w maju wzrost sprzedaży detalicznej wyhamował do 8,1% r/r z 19,0% r/r w kwietniu, gdy bardzo mocny odczyt wynikał z efektu świąt wielkanocnych i napływu uchodźców do Polski, czytamy w środowym komentarzu "Makro i rynek" Biura Analiz Makroekonomicznych Banku Millennium.

W środę Główny Urząd Statystyczny poda dane o sprzedaży detalicznej i o produkcji budowlano montażowej w maju.

Dobra informacja dla stabilizowania inflacji

W odniesieniu do sprzedaży detalicznej konsensus prognoz wynosi 8,8% r/r - piszą ekonomiści banku.

"Podobnie jak wczorajsze dane o produkcji przemysłowej dynamika r/r powinna wyglądać solidnie, aczkolwiek inne wnioski będą najpewniej płynąć z dynamiki m/m.

Hamowanie sprzedaży nie jest złą wiadomością z punktu widzenia stabilizacji inflacji" - zaznaczają w swojej analizie.

Perspektywy dla budownictwa

W odniesieniu do produkcji budowlano - montażowej w maju ekonomiści Banku Millennium piszą:

"Według naszej prognozy jej wzrost przyspieszył do 10,2% r/r z 9,3% r/r przed miesiącem (konsensus wynosi 8,7% r/r). Perspektywy dla budownictwa przedstawiają się niekorzystnie zważywszy przede wszystkim na wysokie stopy procentowe."

Udostępnij artykuł: