Analitycy o decyzji rządu: zniesienie ograniczeń w galeriach i godzin dla seniorów pozytywne dla handlu

Gospodarka

Decyzja o zniesieniu od 1 lutego ograniczeń w galeriach handlowych jest korzystna dla spółek odzieżowych i obuwniczych. Pozytywnym zaskoczeniem jest zniesienie godzin dla seniora - oceniają analitycy.

Galeria handlowa
Fot. stock.adobe.com/Igor Stepovik

Decyzja o zniesieniu od 1 lutego ograniczeń w galeriach handlowych jest korzystna dla spółek odzieżowych i obuwniczych. Pozytywnym zaskoczeniem jest zniesienie godzin dla seniora - oceniają analitycy.

Minister zdrowia poinformował w czwartek, że wraz z początkiem lutego nastąpi otwarcie galerii handlowych. W centrach handlowych ponownie funkcjonować będą wszystkie sklepy i punkty usługowe niezależnie od asortymentu i powierzchni, z zachowaniem reżimu sanitarnego i z limitami klientów. Zamknięte pozostaną rozrywka i fitness, a gastronomia nadal będzie funkcjonować z opcją na wynos i w dostawie.

Czytaj także: Od 1 lutego sklepy w galeriach handlowych otwarte, inne obostrzenia przedłużone >>>

Decyzja o zniesieniu ograniczeń w galeriach handlowych jest oczywiście pozytywna dla spółek odzieżowych i obuwniczych.

"Firmy będą jeszcze mogły końcówkę sezonu zimowego sprzedawać w sklepach stacjonarnych i wprowadzą do sprzedaży asortyment z kolekcji wiosennej, jeśli nie będzie kolejnych lockdownów. Pamiętajmy, że dla spółek ważny jest przede wszystkim marzec" - powiedział Piotr Bogusz, analityk BM mBanku.

Decyzja o zniesieniu tzw. godzin dla seniorów

Rząd podjął także decyzję o zniesieniu tzw. godzin dla seniorów. Obecnie obowiązują one m.in. w sklepach od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00 – 12:00.

Krzysztof Kawa, analityk Ipopemy, ocenił, że to pozytywna niespodzianka.

"To pozytywna informacja z punktu widzenia spółek. Wydaje się, że popyt przesunął się na pozostałe godziny, więc sprzedaż mocno nie cierpiała, ale to na pewno będzie ulga dla sklepów pod kątem operacji: kosztów, wydłużania czasu pracy itd., zwłaszcza dla dyskontów, które mają statystycznie wyższy ruch w ciągu dnia" - powiedział Krzysztof Kawa.

Bogusz z BM mBanku ocenia, że zniesienie godzin dla seniorów może lekko pozytywnie wpłynąć na spółki handlowe.

"W tym okresie ruch w sklepach mocno spadał" - powiedział.

Negatywne utrzymanie ograniczeń dla gastronomii

Analitycy wskazują, że negatywne jest utrzymanie ograniczeń dla gastronomii.

Restauracje, które dostosowały się do działania w trybie na wynos jakoś sobie radzą, ale te restrykcje trwają już długo.

- powiedział Bogusz.

Krzysztof Kawa z Ipopemy wskazuje, że można się było spodziewać utrzymania restrykcji w gastronomii i branży fitness.

"Z przecieków medialnych wynikało, że restauracje i siłownie pozostaną zamknięte, więc przedłużenie restrykcji do 14 lutego nie jest zaskoczeniem" - powiedział Krzysztof Kawa.

"Duża część siłowni zapowiadała, że się otworzy niezależnie od rozporządzeń. Zobaczymy na przełomie miesiąca, czy jednak się na taki krok zdecydują i jaki będzie odzew ze strony klientów" - dodał analityk Ipopemy.

Minister zdrowia Adam Niedzielski tłumaczył na czwartkowej konferencji, że handel może zostać odmrożony, gdyż nie stanowi dużego zagrożenia epidemicznego, klienci trzymają dystans i noszą maseczki. Jak wskazywał, w restauracjach i siłowniach kontakt między ludźmi jest dłuższy, a ryzyko transmisji wirusa jest wyższe.

W reakcji na rządową decyzję o otwarciu galerii zwyżkowały kursy spółek odzieżowych i obuwniczych. Ok. godz. 14.50 kurs CCC zyskuje 1,7 proc., akcje LPP drożeją 0,5 proc.

Kurs AmRestu zniżkuje 0,2 proc., a akcje Benefit Systems tanieją 0,6 proc.

Branża handlowa zadowolona ze zniesienia ograniczeń w galeriach

Przedstawiciele branży handlowej z zadowoleniem przyjęli decyzję rządu o zakończeniu lockdownu i odmrożeniu handlu. Wskazują, że dla wielu firm z branży to jedyna szansa, by rozpocząć walkę o przetrwanie i ograniczenie ryzyka bankructwa.

"Uwolnienie handlu w centrach może uchronić wiele podmiotów związanych z branżą galerii handlowych przed upadłością i zapobiec konieczności dalszego ograniczenia zatrudnienia. Pierwsze miesiące roku to dla handlu okres upłynniania towaru przechowywanego w magazynach. Dzięki decyzji o pełnym otwarciu sklepy będą miały szansę rozpocząć sprzedaż tego asortymentu, który z każdym dniem traci na wartości oraz pozyskać środki na zakup kolejnego na przyszłe sezony" - napisała w komunikacie prasowym Polska Rada Centrów Handlowych.

Czytaj także: Przedsiębiorcy czekają na precyzyjny plan odmrażania gospodarki >>>

PRCH zaapelowała także do rządu o wyznaczenie nowego terminu, który zrekompensuje stratę jednej niedzieli handlowej przypadającej na czas lockdownu – 31 stycznia.

Handlowcy od dawna apelowali o możliwość prowadzenia działalności w galeriach handlowych, zwracając uwagę na zagrożenie ich sektora upadłościami.

"Możliwość powrotu do działalności handlowej od 1 lutego to dla większości zrzeszonych w Związku firm ostatnia szansa na przetrwanie. Przedsiębiorcy dawno przestali myśleć o zyskach, teraz walczą o wyrównywanie gigantycznych strat, które ponieśli i nadal ponoszą z powodu pandemii. Tym samym, to dla wszystkich szansa na utrzymanie tysięcy miejsc prac" - napisano w komunikacie Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: