Analiza cen ropy WTI: sezonowość umacnia amerykański rynek ropy

Finanse i gospodarka

Ropa WTI miała bardzo dobre wsparcie w ostatnim miesiącu, co jak dotąd spowodowało wzrost cen do poziomu 110 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom od marca 2012 r., natomiast dyskonto względem ropy Brent w pewnym momencie osiągnęło parytet po raz pierwszy od 2010 r. Przyjrzyjmy się wybranym wykresom, aby uzyskać pełen obraz sytuacji.

Ropa WTI miała bardzo dobre wsparcie w ostatnim miesiącu, co jak dotąd spowodowało wzrost cen do poziomu 110 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom od marca 2012 r., natomiast dyskonto względem ropy Brent w pewnym momencie osiągnęło parytet po raz pierwszy od 2010 r. Przyjrzyjmy się wybranym wykresom, aby uzyskać pełen obraz sytuacji.

Popyt na ropę ze strony rafinerii był tego lata wyższy, niż zwykle, ponieważ zakłady zużywały więcej ropy na potrzeby produkcji paliw w efekcie letniego popytu ze strony kierowców. Najnowsze dane wykazały, że popyt rafinerii przekroczył 16 mln baryłek dziennie, co stanowi najwyższy poziom od lata 2007 r.

130806.ropa.01.550x

W efekcie rafinerie pracowały przy najwyższym wskaźniku operacyjnym. W ubiegłym tygodniu nastąpił jednak spadek do 90,8% w porównaniu z 91,3% w poprzednim tygodniu i jak widać na wykresie poniżej, zbliżamy się do tego okresu w roku, kiedy popyt spada, a wraz z nim wskaźniki operacyjne.

130806.ropa.02.550x

Dodatkowy popyt na ropę spowodował najgwałtowniejszy miesięczny spadek zapasów amerykańskich od 1982 r.

130806.ropa.03.550x

Co najważniejsze, jeżeli przyjrzymy się ruchom cen zapasów ropy WTI w miejscowości Cushing w stanie Oklahoma, która stanowi centrum dostaw ropy WTI, zapasy te również w końcu zaczęły się kurczyć, ponieważ dzięki ulepszonej infrastrukturze, m.in. rurociągowej i kolejowej, ropa zaczęła płynąć w kierunku rafinerii na wybrzeżu.

130806.ropa.03.550x

Import Stanów Zjednoczonych znajduje się na poziomie poniżej pięcioletniej średniej ze względu na zwiększoną produkcję amerykańską w okresie swobodniejszego przepływu ropy na terenie Stanów Zjednoczonych. W ostatnim miesiącu, który w ujęciu historycznym był korzystnym okresem dla importu, mogliśmy zaobserwować spowolnienie, wskazujące na to, do jakiego stopnia dynamika amerykańskiego rynku ropy uległa zmianie.

130806.ropa.05.550x

Co się stanie, gdy popyt sezonowy zacznie słabnąć?

Jak widać na większości powyższych wykresów, wsparcia cenom ropy udziela obecnie istotny czynnik sezonowy, a w miarę zbliżania się do września, wsparcie to do pewnego stopnia zacznie słabnąć wraz ze spadkiem popytu ze strony rafinerii. To, czy spowoduje to ogólny spadek cen ropy, w znacznej mierze zależy od tego, czy dane ekonomiczne w Stanach Zjednoczonych, Chinach i Europie nadal będą się poprawiać, jak również od obaw związanych z zakłóceniami podaży, które dziś stanowią istotny problem. Obecnie mają miejsce zarówno rzeczywiste, jak i potencjalne zakłócenia podaży, z których największe dotyczyło Libii. Zamieszki w głównych portach libijskich w ubiegłym tygodniu spowodowały stratę ponad 1 mln baryłek dziennie, zanim eksport nie został wznowiony.

Agencja Informacji Energetycznej (EIA) opublikuje jutro swój tygodniowy raport na temat zapasów, a zgodnie z badaniem Bloomberg można przewidywać redukcje ropy w wysokości 1,1 mln baryłek oraz spadek obydwu produktów (benzyny i destylatu). Dla inwestorów
w ropę WTI ważniejsze jest jednak ponownie obserwowanie sytuacji w Cushing oraz odpowiedź na pytanie, czy ostatni spadek zapasów się utrzyma.

Ole Hansen
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: